10/25/2014

Zachęć swoje dziecko do mycia zębów

Kilka tygodni temu zostałam zaproszona do wzięcia udziału w akcji mającej na celu zachęcenie dzieci do mycia zębów.
Ponieważ ten temat jest dla nas bardzo ważny, chętnie zgodziłam się w niej uczestniczyć i podzielić się na blogu naszymi doświadczeniami z pielęgnacją jamy ustnej i wizytami u dentystów.


Na szczęście nie mamy w tym temacie jakichś nieprzyjemnych doświadczeń. Myjemy córce ząbki od pojawienia się pierwszego z nich (czyli gdy skończyła pół roczku). 
Gdy skończyła roczek udaliśmy się na pierwszy przegląd ząbków do dentysty. Ponieważ Helenka była jeszcze mała, niezbyt rozumiała cel tej wizyty. Wyglądało to tak, że trzymałam ją na kolanach, a pani stomatolog obejrzała jej ząbki.
Trwało to zaledwie chwilkę, więc Helenka nawet nie zdążyła się zniecierpliwić :)


Gdy córeczka nam podrosła, coraz więcej rozmawialiśmy o pielęgnacji ząbków i wizytach u dentysty. Bardzo pomocne w tym okazały się kreskówki (np. o Peppie) oraz książeczki (np. Biały ząbek oraz Basia i dentysta). Dzięki nim córeczka nie tylko nie bała się wizyty u dentysty, ale wręcz z niecierpliwością jej wyczekiwała.
Gdy w końcu się tam wybraliśmy, Helenka (2 lata i 4 msc) dzielnie zajęła miejsce w fotelu i pokazywała wszystkie ząbki - tak długo, jak było to konieczne. Byłam z niej strasznie dumna :)
Muszę przyznać, że sympatyczną wizytę zawdzięczamy przede wszystkim miłej pani doktor, która miała fantastyczne podejście do dzieci :)


Jestem przekonana, że odpowiednie nastawienie maluszków do wizyty u dentysty to połowa sukcesu :) 
Pamiętajmy, żeby nie przekazywać im własnych lęków i nieprzyjemnych doświadczeń - niech ta pierwsza wizyta będzie dla nich ciekawą przygodą.

A co z codziennym myciem ząbków?

Dbamy o to, żeby myć je córce rano i wieczorem. Owszem, ona nie zawsze jest tym faktem zachwycona, ale wtedy zawsze cierpliwie jej wyjaśniamy po co to robimy i jakie są konsekwencje zaniedbań w tym temacie.
Ostatnio Helenka coraz częściej sama chce myć swoje ząbki - ponieważ jest jeszcze mała i nie zrobiłaby tego dokładnie, umawiamy się, że chwilę ząbki myje sama, a potem pomaga mama lub tatuś :)

Organizatorzy akcji "Zachęć swoje dziecko do mycia zębów" zadbali o to, żeby córka jeszcze chętniej dbała o czystość swoich ząbków, przesyłając produkty marki Brush-baby - w tym soniczną szczoteczkę dla maluchów w wieku 0-3 lat, która strasznie się Helence spodobała (tym bardziej, że jest żółta, a to jej ulubiony kolor).
Szczoteczce towarzyszy pasta o przyjemnym miętowo-jabłkowym smaku z xylitolem i niewielką zawartością fluoru (500 ppm). 


Szczoteczka BabySonic jest naprawdę świetna - ma miękkie włosie, po włączeniu świeci i delikatnie drga
Te drgania przyjemnie "łaskoczą" ząbki i dziąsła maluszka :)
Szczoteczka wyposażona jest w specjalny dwuminutowy timer, który co 30 sekund sygnalizuje konieczność zmiany szczotkowanego fragmentu łuku zębowego.
Taki timer to świetny pomysł, bo pomaga maluchowi wytrwać całe 2 minuty (co nie zawsze jest łatwe).
W zestawie ze szczoteczką są 2 głowice (jedna zapasowa).
Jeśli wasze maluchy niespecjalnie lubią myć zęby, to myślę, że taka szczoteczka może je skutecznie do tego zachęcić :)


Mamy też coś, co pomoże nam dbać o czystość jamy ustnej Elizy - naszej najmłodszej pociechy.
Dla maluszków, które nie mają jeszcze ząbków, marka Brush-baby stworzyła specjalne chusteczki z xylitolem DentalWipes, aby zachować odpowiednią higienę wałów dziąsłowych.
W opakowaniu znajduje się 28 oddzielnie zapakowanych chusteczek, nakładanych na palec.


Jeśli ktokolwiek powie wam, że zębów mlecznych się nie myje i nie leczy, to raczej nie jest to osoba, mogąca pochwalić się dużą wiedzą w tym temacie :)
Próchnica z zębów mlecznych jest przenoszona na stałe. 
O mleczaki naszych maluchów powinniśmy dbać a takim samym stopniu, jak o zęby stałe - to inwestycja na całe życie!

Wszystkie produkty Brush-baby znajdziecie na stronie Ars-Dental  - organizatora akcji "Zachęć swoje dziecko do mycia zębów".


4 komentarze:

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger