piątek, 18 września 2015

Zachowujemy wspomnienia - fotoobrazy

Zawsze uwielbialiśmy zdjęcia. Od pewnego czasu coraz częściej sięgamy po alternatywne możliwości dla tradycyjnych odbitek. I tak obok naszych rodzinnych albumów, dumnie prezentują się fotoksiążki.
Niedawno po raz pierwszy zdecydowałam się na zamówienie fotoobrazów.
Czy to dobry wybór? 



Chciałam w ten sposób uwiecznić najpiękniejsze momenty z naszych tegorocznych wakacji - to dla nas wyjątkowy czas, bo po raz pierwszy spędzaliśmy je we czwórkę ☺.
Zamawiając obraz nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Widziałam wprawdzie zdjęcia na stronie internetowej, ale wiadomo, efekt w realu to zupełnie inna sprawa.
Jeśli chodzi o ceny, to takie fotoobrazy stały się już dużo bardziej dostępne dla "statystycznego Kowalskiego". I całe szczęście, bo kiedyś ich ceny były zaporowe.


*empikfoto.pl

Zamówienie jest banalnie proste - wszystko zrobiłam online, wybrałam motyw/temat, format i wgrałam zdjęcie. To właściwie tyle - zamówienie odebrałam już po kilku dniach :)
Zdecydowałam się na dwa formaty - kwadratowy 50 x 50 i prostokątny 40 x 60. Motyw klasyczny, bez dodatków, ale jeśli ktoś lubi napisy czy grafiki ma w czym wybierać (klik).
Obraz jest naciągnięty na solidną drewnianą ramę, jego powłoka jest lekko chropowata, ale jest bardzo łatwy w czyszczeniu. Nic mu się nie dzieje nawet po przetarciu wilgotną szmatką.
Efekt gotowego obrazu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył - jakość jest naprawdę bardzo dobra, a zdjęcie wygląda bardzo efektownie.
To świetny pomysł na ozdobienie domowego wnętrza - taki spersonalizowany obraz własnego projektu na pewno będzie prezentował się lepiej niż niejedno dzieło ze sklepu.

*empikfoto.pl

Obrazy zamawiałam w Empikfoto i może przyda wam się informacja, że w przypadku obrazu kwadratowego, możliwa jest darmowa dostawa do salonu, ale w przypadku prostokąta 40 x 60 musimy opłacić przesyłkę do domu.

A wy macie jakieś doświadczenia z fotoobrazami?




2 komentarze:

  1. osobiście nie, bo najcześciej wywołuję zdjęcia w duzym formacie i wrzucam w antyramę-moje ukochane rozwiązanie:)
    Ale chętnie kiedys skorzystam z fotoobrazów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze nie robiłam ale kusi, nie powiem!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...