2/12/2016

Wszawica w szkołach i przedszkolach - wstydliwy koszmar

Mamy XXI wiek, wysoki poziom higieny i świadomości ryzyka związanego z jej brakiem, a jednak - problem wszawicy w szkołach i przedszkolach co pewien czas wraca jak bumerang. 
I dotyczy nie tylko osób z marginesu czy patologicznych rodzin - to może przytrafić się każdemu. Fakt, wszy nie latają ani nie skaczą, ale wyobraźmy sobie choćby wizytę szkolnego fotografa, który wszystkim dzieciom zakłada tę samą czapkę do zdjęciowej stylizacji. Czapkę, która wcześniej przewinęła się przez 2-3 szkoły czy przedszkola? Biorąc pod uwagę fakt, że wesz może przetrwać bez człowieka przynajmniej jeden dzień, całkiem prawdopodobne jest przeniesienie jej w takim niewinnym berecie.


Oczywiście należy dołożyć wszelkich starań, żeby ten problem ominął nas szerokim łukiem - kłaść duży nacisk na higienę i czystość naszych pociech, wpajać im, że nigdy nie należy udostępniać nikomu spinek czy grzebienia, ani pożyczać ich od innych itd.

Załóżmy jednak najczarniejszy scenariusz - ten wstydliwy problem staje się i naszym udziałem, mimo tych wszystkich starań. Co wtedy?
Przede wszystkim nie można wpadać w panikę ani ukrywać problemu - wstydząc się, że ktoś oskarży nas o brud czy brak higieny. Gdy tylko zauważymy problem, natychmiast powinniśmy powiadomić wychowawców / dyrekcję przedszkola/szkoły do której uczęszcza nasza pociecha. Przemilczenie tego faktu może skutkować rozpowszechnieniem wszawicy w całej placówce!
Pamiętajmy, że jedynie wspólne działanie pomoże nam zwalczyć problem wszawicy szybko i skutecznie. Dlatego nie stygmatyzujmy osób dotkniętych tym problemem i nie ukrywajmy, jeśli wszawica dotknęła nasze dziecko.

Wszy rozmnażają się bardzo szybko:

*źródło grafik www.wszopedia.pl

Gdy już zgłosimy problem w placówce, do której uczęszcza nasze dziecko, musimy zająć się wyeliminowaniem wszy i gnid z jego głowy i zabezpieczeniem przed nimi reszty członków rodziny.
Istnieją różne domowe sposoby - mniej lub bardziej skuteczne (z dzieciństwa pamiętam jak babcia mówiła, że najskuteczniejszym sposobem pozbycia się wszy jest ogolenie głowy na łyso). Na szczęście medycyna coraz bardziej się rozwija i możemy wesprzeć się w walce z pasożytami odpowiednimi farmaceutykami. Do tej pory kojarzyłam je z silnymi substancjami chemicznymi (insektycydami), mogącymi niekorzystnie wpłynąć na skórę dziecięcej głowy, a stosowanie ich u niemowląt czy ciężarnych zupełnie nie wchodziło w grę. Na szczęście do dyspozycji mamy też produkt całkowicie bezpieczny Pedicul Hermal - może być on stosowany już od 1 dnia życia, bo zawiera jedynie 100% dimetykol (olej silikonowy), który skutecznie dusi wszy i gnidy podczas 10 minutowej kuracji (w sieci znalazłam bardzo pozytywne komentarze na jego temat, np. ceneo). Gęsty grzebień i ten preparat powinny skutecznie rozprawić się z tym problemem.

Gdy nam się to uda, powinniśmy zadbać o odpowiednie oczyszczenie otoczenia - wyprać ubrania, pościel, ręczniki osób zakażonych w 60 °C, Jeśli nie możemy czegoś uprać, należy włożyć to do plastikowego worka i umieścić w zamrażarce na 24h (lub zostawić w temperaturze pokojowej - 3 dni). Trzeba też dokładnie wszystko odkurzyć, a worek z odkurzacza wyrzucić do śmieci.

Pamiętajmy - problem wszy może spotkać każdego, to nie wstyd ani oznaka braku higieny!
Najważniejsze to zachować spokój i odpowiednio zabrać się za jego wyeliminowanie.



8 komentarzy:

  1. Koleżanki córka miała i wszy i owsiki w przeciągu 3 miesięcy więc o zgrozo Gosia Blue

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele osób utożsamia wszy z brakiem higieny a prawda jest taka, że wszy uwielbiają czyste włosy. Niestety problem istnieje i istnieć będzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja juz drugi raz zwalczam wszy u swoich dzieciakow, w tym przedszkolu to jakas epidemia, do tego cykliczna, na zime i na lato, nie wiem o co chodzi, a na wszy swtosuje u dzieciakow preparat hedrin raz

    OdpowiedzUsuń
  4. Na wszy najlepszym środkiem jest ten o działaniu mechanicznym, np hedrin raz zawierajacy dimetikon, ktory oblepiajac wszy dusi je.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się i przez to, że działa mechanicznie (nie ma w nim chemii) może być używany przez kobiety w ciąży. Ostatnio właśnie miałam okazję go stosować,bo córka zaraziła się od koleżanki z naszego osiedla. Ważne jest żeby szybko reagować i cała rodzina powinna przejść leczenie, trzeba uprać pościel,ręczniki w 60 C a to czego się nie da, zapakować szczelnie w worki na 10 dni i wystawić na balkon.

    OdpowiedzUsuń
  6. my też przechodziliśmy akcję z wszami..i też całą rodzinę hedrinem raz traktowałam, najbardziej było mi "żal", chrzestnej córki, bo pojawia się u nas raz na ruski rok, i akurat przybyła w momencie najbardziej odpowiednim..na pewno na długo zapamięta wizytę u chrześnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ostatnio byłam zmuszona użyć właśnie Hedrin raz, syn przyniósł wszy ze szkoły. Poszło szybko i łatwo, ponoć jest ciś takiego do stosowania proflikatycznie. Może warto w to zainwestować.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja właśnie stosowałam ten profilaktyczny Hedrin, bodajże Hedrin ochrona. polecam i myślę, że spokojnie możesz użyć. Robi się to po każdym umyciu włosów.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger