poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Gorący Potok - tatrzańskie termy z naturalną wodą siarkową

Jeśli chcemy wyskoczyć rodzinnie na kilka dni i trafić w dobrą pogodę, zwykle stawiamy na góry. 
Nie jesteśmy jakimiś zagorzałymi miłośniakami trudnych, wielogodzinnych szlaków z maluchami, ale nie lubimy też długo leżeć plackiem na plaży, szczególnie przy tak mocnym wietrze, jaki zwykle towarzyszy nam nad polskim morzem :)
Termy upodobaliśmy sobie już jakiś czas temu. W ubiegłym roku odwiedziliśmy termy z dziećmi i tak nam się to spodobało, że postanowiliśmy to powtórzyć. Tym razem postawiliśmy na Gorący Potok w Szaflarach. Zapraszam na relację :)



INFRASTRUKTURA

Do wizyty w termach Gorący Potok zachęciły mnie pozytywne opinie na ich temat i to, że są tu baseny z naturalną, surową wodą siarkową o leczniczych właściwościach. Podobno do tutejszych wód termalnych nie są dodawane żadne substancje chemiczne, a ich charakterystyczne zielonkawe zabarwienie widoczne jest jużna pierwszy rzut oka.
Termy leżą w Szaflarach, miejscowości oddalonej o ok. 13 km od Zakopanego, tuż przy popularnej Zakopiance.


Od razu spodobała mi się infrastruktura tego obiektu. Ładne drewniane zabudowania i elementy doskonale współgrają z tego typu miejscem. Wprawdzie trochę kłócą się z parasolkami i wielkimi reklamami, ale nie można mieć wszystkiego :)
Ogromna przestrzeń, masa basenów i tłumy ludzi pragnących się zrelaksować bądź pobawić w gorącej wodzie o właściwościach leczniczych.
Zanim jednak znaleźliśmy się na terenie obiektu musieliśmy niestety odstać swoje w kolejce, a ta była naprawdę pokaźna. Byliśmy w środku tygodnia, więc w weekendy może byćjeszcze gorzej. Ale nic nie dzieje się bez przyczyny - tłumy przybywają tu, bo najwyraźniej warto :)
Przy barze stworzono coś w rodzaju sceny, na której odbywają się różne występy urozmaicające gościom pobyt.
Brakowało mi nieco widoku gór, ale na nie popatrzyliśmy sobie przy innych okolicznościach.


Woda w niektórych basenach jest naprawdę gorąca, a w innych nieco chłodniejsza. Większość basenów jest odkryta. Z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Zawartość dobroczynnych składników w wodach geotermalnych sprawia, że kąpiele tu są niezwykle relaksacyjna, doskonale działają na naskórek, narwobóle, a także szereg innych dolegliwości (np. zapalenia stawów). Wody geotermalne dostarczają naszemu organizmowi minerałów i mikroelementów, które świetnie wpływają na nasze tkanki i komórki.
W tutejszych basenach nie znalazłam zbyt wielu urządzeń do hydromasażu czy wodotrysków, choć nam w zupełności wystarczały te obecne.


GASTRONOMIA

Na terenie obiektu znajduje się restauracja Beef Master, bistro i bary zewnętrzne. Choć nie da się ukryć, że dominują tu fast foody, można również zjeść tu coś bardziej tradycyjnego. Nie powiem wam jednak nic więcej na temat posiłków, bo ich nie jedliśmy, przekąsiliśmy jedynie frytki.


DLA DZIECI

Byliśmy z dziećmi, więc atrakcjom dla nich przyjrzeliśmy się najlepiej, a jest ich tu naprawdę sporo. Jest płytki basen z kolorowym balonem (o średnicy 12 m i wysokości 2,20 m) do zjeżdżania i 2 małymi zjeżdżalniami w kształcie słonia (dla maluszków). 


Za ogrodzeniem znajduje się spory obszar do zabawy dla dzieci nieco starszych. Tam zjeżdżalni jest kilka i wszystkie są z dodatkowymi "atrakcjami" w postacie deszczyków czy całych strumieni lejących się na głowy. Poza tym, co pewien czas na środek konstrukcji wylewa się drewniana balia z wodą polewając wszystko i wszystkich, których napotka na drodze :)


Brakowało mi niestety zjeżdżalni, z któej można zjechać z dzieckiem. Nie każde jest na tyle odważne, żeby zrobić to samodzielnie. Ratownik poinformował mnie, że możliwe jest jedynie trzymanie dziecka za rękę podczas zjazdu, ale nie zdecydowaliśmy się spróbować. 
Jeśli ktoś nie przepada za zjeżdżalniami, to ma do dyspozycji trampolinę i masę piasku na tutejszej plaży. W strefie basenowej dodatkowo jest drewniana huśtawka.


Dla starszych dzieci (wzrost >130 cm) przygotowano 2 duże zjeżdżalnie: czerwoną i żółtą.


Dodatkowo na terenie obiektu jest park linowy.


Niestety bardzo miłe wrażenia z pobytu w tym urokliwym miejscu nieco słabną, gdy ujrzymy kolejkę do wyjścia... Mam nadzieję, że właściciele nieco to usprawnią, ponieważ szczególnie w upale, takie stanie z dzieciakami jest naprawdę uciążliwe.

Ceny:
Dzieci do 100 cm - bezpłatnie, starsze od 15 - 55 zł (różne opcje 1,5 h, 2,5h lub bez limitu czasu).
Dorośli 25 - 69 zł, w zależności od wybranej opcji.
Szczegółowy cennik tu - KLIK


A po więcej górskich atrakcji odsyłam was do tego wpisu - KLIK :)


3 komentarze:

  1. Fajne miejsce, tyle razy byliśmy a nie odwiedziliśmy... Następnym razem musimy tam koniecznie wstąpić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmm... Wygląda super! Uwielbiam takie miejsca:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...