7/20/2018

Rabkoland - najlepszy park rozrywki dla małych dzieci

Wiecie, że Rabkoland istnieje już od 20 lat? Choć tak naprawdę historia rabczańskiego parku rozrywki jest jeszcze starsza i bardo zawiła, bo wszystko zaczęło się przed 33 laty, kiedy to przed domem towarowym w Rabce pojawił się pewien bujany słonik.
Dziś Rabkoland jest jednym z niewielu polskich stacjonarnych lunaparków i każdego roku serwuje dzieciom nowe atrakcje. Ale jedno się nie zmieniło - to mini-miasteczko, w którym najmłodsi grają pierwsze skrzypce, a każde odwiedziny są bajecznym przeżyciem! Jeśli myślicie, że dobrze znacie ten obiekt, to koniecznie przeczytajcie ten wpis do końca, bo w tym roku Rabkoland zaprezentował nam swoje zupełnie nowe oblicze. Zobaczcie je w naszym obiektywie :)





Rabkoland odwiedzamy regularnie każdego roku. Dzieci bardzo tego pilnują i raczej byśmy się od tego nie wykręcili :) Bo i po co, skoro dzieci będąc tu są takie szczęśliwe, a i my spędzamy przyjemnie czas.


Jakie atrakcje czekają na dzieci w Rabkolandzie?

Rabkoland to takie małe miasteczko. Jest tu 16 ulic i 6 placów oznaczonych tabliczkami i drogowskazami, to absolutnie magiczne miejsce, do którego zawsze chętnie wracamy. To jedyny znany nam park z taką ilością ruchomych figur (ponad 250) tworzących niekiedy prawdziwe teatry.

Znakiem rozpoznawczym parku jest ogromny diabelski młyn, który w odświeżonej kolorystyce robi niesamowite wrażenie. 


Wchodząc do parku od razu udajemy się do domu do góry nogami, w którym organizujemy rozrywkę naszemu błędnikowi. Dom w tym roku prezentuje się naprawdę świetnie i wprost tryska kolorami.



Naprawdę byliśmy pod wrażeniem tego, jak w tym roku wizualnie prezentuje się nasz ukochany park rozrywki. Wszystkie sprzęty ostały na nowo pomalowane i odświeżone, naprawdę wyglądają jak nowe i choć doskonale znamy i od lat lubimy Rabkoland, w tym roku na każdym kroku miło nas zaskakiwał.


W obiekcie nie brakuje atrakcji dla dzieci w różnym wieku, jednak tym, co wyróżnia Rabkoland na tle innych, znanych nam parków rozrywki, jest jego oferta dla najmłodszych. Tu nawet roczne maluszki mogą znaleźć coś dla siebie (ruchome figury czy atrakcje, które mogą odwiedzić z rodzicem, np. karuzela wenecka), a dwulatki mogą już naprawdę świetnie się bawić. Dla dzieci w wieku 3-6 lat jest cała moc wrażeń, pewnie dlatego nasze obie córki nie chciały stąd wychodzić :) Są oczywiście też atrakcje dla starszych dzieci czy dorosłych - słowem, każdy znajdzie tu coś dla siebie.

W tym roku po raz pierwszy poznaliśmy Dolinę Trzmiela - genialny pomysł na rozbudowę parku o strefę dla najmłodszych. Cała masa ciekawych sprzętów i możliwości dla maluchów zachowana w przepięknej, "owadziej" stylistyce. Naprawdę czuliśmy się jak w bajce!


Moja młodsza, niespełna 4-letnia córka nie należy do najodważniejszych odkrywców tego typu miejsc i jest raczej ostrożna, a mimo to tu czuła się doskonale i chętnie wypróbowała wszystkie atrakcje. 



Spójrzcie sami, czy to nie bajkowa sceneria?


Huśtawki, bujaki, piaskownica - mamy tu wszystko, żeby zadowolić najmłodszych :)






Jeśli chcecie odetchnąć od okolicznych sprzętów, to koniecznie udajcie się do Teatru Pacynka, gdzie weźmiecie udział w warsztatach.


Karuzela Wenecka, to jeden z naszych pewniaków. ZAWSZE serwujemy tu sobie kilka seansów, niezależnie od wieku :)


Rabkoland to nie tylko karuzele i ruchome atrakcje. To również świetne place zabaw, jak ten w Wiosce Wikingów.




Tu czeka też na maluchy prawdziwy mini rollercoaster (Viking Coster), ale niech nie zwiedzie was niski próg wiekowy przy tej atrakcji. Wagonik potrafi naprawdę szybko pomykać i dla 3-latka to niemałe przeżycie! Nasze obie dziewczyny oczywiście nie mogły się oprzeć :)


Są też starsze i dobrze znane nam atrakcje, w nowym, odświeżonym wydaniu.



Muszę przyznać, że wiadomość o zlikwidowaniu Domu Strachów i stworzeniu w jego miejscu Górskiej Dżungli. To świetnie zaaranżowana strefa tematyczna, w której oprócz nowych atrakcji takich, jak pociąg jeżdżący wśród zaklętych w kamień zwierząt (wjeżdżający do tunelu w którym oglądamy film o tym, jak wygląda ich dalszy los), a także Wielki Duch-Duch, czyli 10-metrowa wieża swobodnego spadku, znajdziemy też nowe toalety i pizzerię z przepyszną pizzą (naprawdę smaczny posiłek to rzadkość w takich miejscach, zwykle wszędzie serwuje się jedynie ociekające olejem fast-foody). Cała strefa jest piękne i ozdobiona roślinami, sztucznymi palmami, źródełkami (z tryskającą wodą!) - REWELACJA!








Jest tu też jedyny zwierzęcy cyrk, który tolerujemy - bo to cyrk z ruchomymi figurami :)



Jeśli jesteście w okolicy Krakowa lub zmierzacie w Tatry słynną Zakopianką, koniecznie zróbcie sobie przystanek w Rabkolandzie. Tu dzieci na pewno nie będą się nudzić :)

Bilety (no limit):
dzieci do 85 cm wzrostu - 1 zł
seniorzy (60 +) - 17 zł
osoby niepełnosprawne - 19 zł
kobiety w ciąży - 17 zł
pozostali - 37 zł 

Więcej informacji znajdziecie na stronie parku - RABKOLAND

Zerknijcie też na na mój wpis z przewodnikiem po wszystkich atrakcjach Rabki dla rodzin z dziećmi - RABKA - MIASTO DZIECI ŚWIATA

Oraz do wcześniejszych relacji z Rabkolandu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger