3/18/2019

5 najciekawszych metod nauczania dzieci języka obcego

Nauka języków obcych jest dziś niezwykle popularna. Każdy nauczyciel ma do wyboru różne techniki nauczania i dobiera je w zależności od potrzeb, ale czy znacie niekonwencjonalne sposoby nauczania języków obcych, które jednocześnie angażują różne zmysły, aby uczeń szybciej osiągnął zdolność komunikacyjną?


Tych metod jest bardzo wiele i trudno jednoznacznie określić, która jest najbardziej optymalna. Skuteczność danej metody zależy od nauczyciela oraz predyspozycji intelektualnych i charakterologicznych ucznia. Sami oceńcie, która z nich jest według was najbardziej interesująca.

Metoda reagowaniem całym ciałem (Total Physical Response TPR) - uczeń wykonując polecenia używa do tego różnych gestów i ruchów, aby pobudzić obie półkule, i pomóc sobie w przyswajaniu nowych informacji. Dziecko nie czuje się skrępowane na zajęciach, rozumie i szybciej zapamiętuje słowa i wprowadzane zagadnienia. Duża dawka ruchu daje dzieciom swobodę i zapewnia przyjazną atmosferę. Nauka odbywa się tu bez podręczników i polecana jest szczególnie najmłodszym dzieciom.

Metoda "Helen Doron Early English" (HDEE) to metoda nauki języków obcych dla dzieci od 1 - 14 roku życia. Program nauczania obejmuje tu 9 lat nauki, dziecko od najmłodszych lat, stopniowo zdobywa odpowiednią wiedzę językową. Podczas trwania kursu nie używa się języka ojczystego, a pierwsze 6 lat polega na zabawach, słuchaniu, mówieniu, dopiero w ostatnich 3 latach pojawia się czytanie i pisanie. Na komfort nauki dodatkowo wpływają małe, kilkuosobowe grupy. W przypadku tej metody bardzo ważny jest codzienny, odbywający się w domu dwukrotny odsłuch (mimowolny) materiałów z piosenkami czy wierszykami.

Metoda „Musical Babies” (i jej kontynuacja „Musical English”) - nauka przez śpiew i taniec. To zajęcia muzyczno-taneczne prowadzone po angielsku, podczas których dzieci poprzez zabawę zapoznają się z językiem obcym. Słuchanie muzyki pomaga wykształcić poczucie rytmu i ułatwia naukę języka. Dzieci uczą się słówek i zwrotów przy pomocy piosenek i rymowanek. Twórcy tych metod przykładają bardzo dużą wagę do wymowy. Rozmowy po polsku są tu dopuszczalne.

Metoda „Talking Kids” - porównywana do metody Callana, którą wykorzystuje się w nauce starszych dzieci i dorosłych. Zajęcia przypominają tu nieco klasyczne lekcje, choć nie brakuje zabawy, która jest tu jednak traktowana bardziej jako pomoc w nauce. Aby utrzymać uwagę i skupienie dzieci, lektor prowadzi zajęcia dynamicznie (pytanie-odpowiedź) i energicznie (gestykulując). Gdy dzieci okazują znudzenie, nauczyciel wprowadza zabawy językowe. Ten sposób nauki przeznaczony jest raczej dla starszych przedszkolaków i uczniów początkowych klas szkoły podstawowej. Dzieci uczą się pełnych zdań i zwrotów. Lektor wykorzystuje do nauki obrazki i inne pomoce dydaktyczne. Lektor na bieżąco poprawia wymowę dziecka.

Metoda Genki English - słowo 'genki' pochodzi z języka japońskiego i oznacza zabawny, ekscytujący. Twórcą metody Genki English jest Richard Graham, Brytyjczyk, od wielu lat związany z nauką języka angielskiego. Dzięki metodzie Genki dzieci nie tylko mówią w języku obcym, ale naprawdę kochają ten język.
Na zajęciach dzieci uczą się oryginalnych, wpadających w ucho piosenek, które uczą je zadawania pytań i udzielania odpowiedzi na nie, a pojawiające się w nich słownictwo może być używane w rozmowach. Metoda Genki opiera się przede wszystkim na zabawie, zaangażowaniu ucznia i jest uwielbiana przez dzieci. W metodzie tej nie używa się żadnego podręcznika, nauka odbywa się za pomocą wpadających w ucho piosenek, gier, łamigłówek, a także najnowszych mediów. Bardzo ważne są tu piosenki połączone z gestami - angażujące wiele zmysłów na raz. Dzięki temu dzieci szybko zapamiętują nowy materiał. Każda piosenka to jedna struktura gramatyczna do utrwalenia. Dzieci zdobywają pewność siebie i skutecznie pokonują blokadę językową, a przede wszystkim świetnie się bawią.
Kurs Genki English oparty jest na „cyklicznym”, tematycznie ułożonym programie nauczania. Na każdym poziomie wprowadzane jest nowe słownictwo i zagadnienia gramatyczne z języka angielskiego. Metoda ciągłego powtarzanie sprawia, że nauka staje się efektywna a dzieci z łatwością przyswajają język angielski.
Łódzka szkoła Baby English Center jako jedyna w Polsce ma status Experta w nauczaniu tą metodą. Na ich stronie znajdziecie wiele filmików pozwalających na bliższe zapoznanie z metodą, a także ciekawą ofertę półkolonii wakacyjnych.

A jaką metodą wy uczycie swoje pociechy?

5 komentarzy:

  1. Moja córka jest obecnie w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Nauczycielka nie przypadła jej do gustu stąd i na angielski reagowała hasłami: "nie lubię angielskiego", "po co mi ten głupi angielski?", itp. Tłumaczenia że przyda się w przyszłości, na wakacjach, w pracy, czy nawet na własnym podwórku gdy spotka jakiegoś zagranicznego turystę, do słuchania i rozumienia piosenek angielskich, itp. nic nie dawały. Postanowiłam działać. Pogrzebałam w internecie, znalazłam wiele stron ciekawych z grami typu dooble, filmikami animowanymi króciutkimi które kończą się wpadającą w ucho piosenką dot. treści oglądanej bajki i słówek w niej przytoczonych. A także pogrzebałam we własnej biblioteczce z książkami i pomocami naukowymi do nauki angielskiego i znalazłam fiszki, które pomogły nam w nauce przyborów szkolnych, ale i tę nową wiedzę wykorzystałyśmy w dołączonej grze domino. Na efekty merytoryczne nie trzeba było długo czekać- co kolejna lekcja córcia przynosi 6 a to ze sprawdziany a to z aktywności na lekcji. A całkiem niedawno usłyszałam, że już polubiła angielski. Myślę, że wpływ na to miała też obecna łatwość zapamiętywania nowych słówek już bez pomocy mamy, gdyż już po lekcji zna wszystkie słowa jakie dopiero co poznali.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny wpis i ciekawe te metody :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że jest tylko jedna metoda - Helen Doron, a tu takie zaskoczenie ;-) W Helen Doron mogą się też uczyć nastolatki. Już dawno metoda przestała być tylko do 14 roku życia. Wiem, bo moje dzieci chodzą od lat. Można się uczyć do 18 roku życia i zdawać w szkole egzaminy Cambridge. Podręczniki są tak skonstruowane, że przygotowują do nich. W najbliższy poniedziałek syn ma właśnie próbny first certificate for schools. Myślę, że da sobie radę :-)

      Usuń
  4. Super metody trzeba zapamiętać

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger