Po raz pierwszy zabrałam najstarszą córkę na basen, gdy miała 3 miesiące. Chodziliśmy z nią na specjalne zajęcia dla maluszków i była zachwycona. Dzięki temu, że od samego początku oswoiła się z wodą, nie mieliśmy nigdy problemu z myciem jej włosków czy kąpieli - nie marudziła nawet wtedy, gdy w jednym z domków na Bali mieliśmy chłodną wodę pod prysznicem, a miała wtedy 1,5 roku :)
Z młodszą córką zrobiliśmy podobnie, ale ponieważ wiedzieliśmy już, jakie zabawy organizować jej w wodzie, chodziliśmy na basen indywidualnie. Teraz nasza najmłodsza pociecha ma 3 miesiące i ma za sobą już kilka basenowych wizyt. Dlaczego tak bardzo chwalę sobie chodzenie z dzieckiem na basen? Przekonajcie się!