Nie wiem, jak wy, ale ja koszmarnie wspominam książkowe nagrody z moich czasów szkolnych. Dostawałam je co roku i zawsze były to kompletnie nietrafione prezenty. Zawsze naiwnie wierzyłam, że tym razem będzie to jakaś ciekawa książka, do której chętnie będę wracać i która pięknie będzie się prezentować na półce, a potem wracałam z jakimś paskudztwem, zarówno pod względem wydania, jak i ilustracji. Zwykle były to "jednorazowe" lektury szkolne i to takie, przez które trudno było przebrnąć. Do dziś nie wiem, kto je wybierał, ale wydaje mi się, że ktoś bez wyobraźni, a głównym kryterium była z pewnością cena...
Nauczona tym doświadczeniem postanowiłam pokazać dziś kilka znakomitych książek, które moim zdaniem byłyby fantastyczną nagrodą na zakończenie roku szkolnego, a dzieci sięgałyby po nie znacznie chętniej, niż ja w ich wieku. Wszystkie te książki to stosunkowo nowe pozycje, które bez trudu znajdziecie w księgarniach, dla ułatwienia przy każdej z nich zamieszczam porównywarkę cenową.
Nauczona tym doświadczeniem postanowiłam pokazać dziś kilka znakomitych książek, które moim zdaniem byłyby fantastyczną nagrodą na zakończenie roku szkolnego, a dzieci sięgałyby po nie znacznie chętniej, niż ja w ich wieku. Wszystkie te książki to stosunkowo nowe pozycje, które bez trudu znajdziecie w księgarniach, dla ułatwienia przy każdej z nich zamieszczam porównywarkę cenową.