piątek, 5 lutego 2016

Różowe, Czarne, Inne życie - co takiego wyjątkowego jest w skandynawskiej literaturze dziecięcej?

Literatura skandynawska przyciąga mnie jak magnes. Zarówno książki dla dorosłych czytelników, jak i literatura dla najmłodszych. To dla mnie najwyższa półka literatury dziecięcej.
Czemu? Ostatnio zadałam sobie pytanie o fenomen skandynawskiej literatury dziecięcej i oto do jakich doszłam wniosków.



NIEZWYKŁE POCZUCIE HUMORU 

To bardzo rzadko spotykane w literaturze dziecięcej zjawisko. Zwykle są to książki miłe, sympatyczne, z wyraźnym morałem, nieco trącące banałem, ale na pewno nie zabawne (no może niekiedy potrafią wywołać uśmiech u dziecka, ale na pewno nie u rodzica). Książki skandynawskich autorów naprawdę potrafią mnie rozbawić i zaskoczyć, niekiedy śmieję się sama do siebie. 
Szczególnie lubię cięte dialogi i bardzo dobry humor sytuacyjny.
Taki poziom poczucia humoru - nie oczywistego, ale takiego, które należy wyczytać między wierszami i powiązać z innymi faktami niezwykle rozwija młodego czytelnika. Rozumienie tego rodzaju dowcipu świadczy o inteligencji i dojrzałości dziecka.

SZACUNEK DLA MAŁEGO CZŁOWIEKA

To zdecydowanie najistotniejsza dla mnie kwestia w książkach dla dzieci. Nie znoszę infantylnych treści, traktujących dziecko jak kosmitę i nie pozwalających mu zrozumieć istoty problemu. Większość dziecięcych książek jest o tym samym, tematy są standardowe i zyskują tylko nieco inną oprawę. W dziecięcych książkach niechętnie porusza się tematy trudne i nieprzyjemne, z którymi młodzi ludzie również często są konfrontowani, Takie tematy z reguły się pomija, zbywając dziecko zdawkowym "zrozumiesz, jak będziesz starszy", "to sprawy nie dla dzieci" czy co gorsza - wymyślając niestworzone historie, żeby odwrócić uwagę dziecka od problemu.
Skandynawscy autorzy nie boją się trudnych tematów, dając nam jednocześnie materiał, który  pomoże nam rozpocząć dyskusję z dzieckiem o istotnych dla nas sprawach. Niektórzy sądzą, że skandynawskie książki są pesymistyczne i przygnębiające -  obawiam się, że opierają oni tę tezę na 2-3 tytułach, które przypadkiem wpadły im w ręce (najprawdopodobniej autorstwa Gro Dahle), z pewnością nie mieli w rękach książek o  Mamie Mu, Astonie, Pettsonie i FindusieAlbercie Albertsonie czy Billy'm.

REALNY ŚWIAT I WYRAZISTE POSTACIE

To naprawdę ich wielki atut. Historie w większości książek osadzone są w realnym świecie i choć zdarzają się mówiące krowy (Mama Mu - temat krzywdzących stereotypów), koty (Findus - niezwykła przyjaźń) czy psy (Aston - wrażliwość, szacunek, rodzina) - ich przygody i emocje zawsze są bliskie dzieciom. Nie ma tu przesłodzonych, pełnych magii i oderwanych od rzeczywistości zdarzeń. Te książki udowadniają, że czytanie o realnych wydarzeniach i uczuciach zawsze będzie dla dzieci interesujące -  pozwoli odkrywać i porządkować ich sprawy i emocje.
To właśnie te książki dostarczają nam najciekawszych tematów do naszych czytelniczych dyskusji z dzieckiem.

***
Dziś chcę pokazać wam trylogię Amandy Eriksson, kolejne bardzo dobre skandynawskie książki w naszej kolekcji.
Książki zostały wydane przez Wydawnictwo Eneduerabe jakiś czas temu - obecnie na ich stronie dostępna jest jedynie książka "Czarne życie", ale pozostałe 2 tytuły udało mi się zdobyć w Empiku (od czasu do czasu wizyta w tej stacjonarnej księgarni pozwala mi wyszukać takie właśnie perełki).


Książka "Różowe życie" nawiązuje do powszechnej wśród dziewczynek miłości do różowego koloru. Ale co zrobić, gdy nie ma się nic a nic w tym kolorze? Żadnego ubrania, żadnego drobiazgu w swoim pokoju? Jedynie różowy samochód mijany po drodze...
Co zrobić, gdy bardzo, bardzo się czegoś pragnie i jednocześnie jest się świadomym tego, że nie ma możliwości spełnienia naszych marzeń - czy to z finansowych czy innych względów? Wtedy własnie z pomocą przychodzi wyobraźnia i kreatywność. Kreatywny dziadek zadba o to, żeby nasza mała bohaterka poczuła się niczym prawdziwa różowa księżniczka i zrobi to absolutnie fantastycznie.



Książka "Czarne życie" niektórym może wydać się dość kontrowersyjna, porusza ona bowiem temat śmierci i pogrzebu, niezbyt chętnie omawiany z dzieckiem. Instynktownie unikamy w rozmowach z dziećmi tematów nieprzyjemnych i bolesnych, a przecież takie emocje to część naszego życia. Pomijając ten aspekt, pozbawiamy dziecko możliwości zbudowania sobie całkowitego obrazu naszej rzeczywistości. Rozmowa o trudniejszych sprawach wzbogaca nasze dziecko i rozwija je. Nigdy nie potrafiłam zrozumieć, czemu niektórzy długo nie rozmawiają z dzieckiem o tym, że w jego życiu pojawi się rodzeństwo - nawet gdy jest ono już w drodze. Słyszałam o sytuacjach, że dziecko dowiaduje się o tym, gdy jego brat/siostra przyjdzie na świat i przyjeżdża wraz z mamą ze szpitala. To dla mnie coś całkowicie niezrozumiałego i wyraz zupełnego braku szacunku do tego młodego człowieka, który przecież potrzebuje czasu, żeby przywyknąć do myśli o zmianach i poukładać sobie na nowo swoją rzeczywistość, Podobnie myślę o kwestii śmierci i pogrzebu. Niektórzy nie zabierają dzieci na cmentarz czy pogrzeb nawet bliskiej osoby z rodziny. Albo przemilczają jej zniknięcie, albo oszukują dziecko mówiąc, że jest w szpitalu/wyjechała.
Ta książka bardzo dobrze wprowadza dziecko w tę tematykę, nie jest przygnębiająca lecz stanowi bardzo dobry materiał do dalszej rozmowy z rodzicem.




Książka "Inne życie" porusza temat zazdrości i nie doceniania tego, co sami posiadamy.
Dziewczynka zazdrości swojemu koledze wielu rzeczy, pewnego dnia zamieniają się miejscami i mają okazję poznać "inne życie". Czy aby na pewno, lepiej urządzony dom i elegancko ubrana mama to gwarancja lepszego życia? Książka zestawia ze sobą 2 przykładowe modele rodziny, niektórzy mogą uznać je za dość stereotypowe. Ja traktuję je raczej jako przykłady - wcale nie modele idealne, w każdym z nich mogłoby znaleźć się co nieco do poprawy. I znowu wracam do tego samego - książka to dopiero początek, całą reszta zależy od nas, to naszym zadaniem jest takie pokierowanie rozmowy z dzieckiem, aby we właściwy sposób potrafiło zinterpretować jej treść i przełożyć ją na swoją codzienność.




"Różowe życie", "Czarne życie", "Inne życie" Amanda Eriksson - Wydawnictwo EneDueRabe

5 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe książeczki , na pewno spodobały by mi się jak i synkowi , zawsze jakieś urozmaicenie od typowych książeczek dla 2-3 latka ;*
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się . Wpiszę sobie na listę. Zupełnie ich nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam książki tego wydawnictwa, mądre, pięknie zilustrowane, ładnie wydane! Książki idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja córka także bardzo polubiła te książki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakamarkowe książki już dawno skradły me serce, a literatura skandynawska dla dzieci zajmuje u mnie pierwsze miejsce ;) Ikea też ma kilka u siebie, czasem w supercenie ;) Tej serii "życie" jeszcze nie poznałam ale chętnie to zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...