piątek, 18 kwietnia 2014

O życiu i o śmierci

To chyba całkiem dobry temat na wielkopiątkowe rozważania.
Jakoś dziś nie ma nastroju do prezentowania zabawek czy wesołych książeczek. 
Jest za to czas na refleksję. Refleksję o życiu i śmierci. 
Z książką, a właściwie książkami w tle.




Na początek Mała książka o życiu Pernilli Stalfelt. 
Niełatwo jest przedstawić temat życia dzieciom, dla których jest on niezwykle abstrakcyjny. One świat postrzegają bardzo konkretnie, potrzebują konkretnych przykładów, a najlepiej obrazów, żeby mogły zrozumieć takie zagadnienie. 
Wiadomo, że o życiu słyszały już to i owo, ale tu mają okazję przyjrzeć mu się bardzo dokładnie. 
Zatrzymać się i przeanalizować wszystkie zamieszczone tu przykłady. 
O tym, jak przebiega ludzkie życie - rodzimy się, dorastamy, starzejemy się i umieramy. 
O tym, że całe życie pracujemy, żeby móc godnie żyć. 
O tym, że życie to noc i dzień. 
O tym, skąd wiemy, że żyjemy. 
O tym, że życiem powinniśmy się cieszyć, że jest bardzo różnorodne i dostarcza nam wielu przygód. 
O tym, że czasem jest trudne, czasem nie wszystko się udaje i idzie po naszej myśli. 
O tym, że w życiu można zrobić coś pożytecznego.
O tym, jak ważne są w życiu miłość i przyjaźń.
Aż wreszcie o tym, że "życie jest bardzo delikatne. 
Jak promyk słońca na dłoni..., 
jak kropla wody na gałązce,
jak szklany wazonik
albo jak listek drżący na wietrze."

Takie jest życie. 






Ale życie nie trwa wiecznie. Przemija i nie możemy tego zatrzymać. Nie sposób w rozważaniach o życiu pominąć tematu śmierci. Trafnie ujął to Haruki Murakami:
"Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, a jedynie jego dopełnieniem."

Ale czy w ogóle możliwe jest stworzenie książki o śmierci dla dzieci? Czy nie jest to z góry skazane na porażkę?
Po przeczytaniu Tajemnicy śmierci Jonathana Lindströma muszę przyznać, że jak najbardziej jest to możliwe. Ta książka nie jest o smutku (choć i o nim tu przeczytamy), lecz o tym jak śmierć jest postrzegana w różnych miejscach na świecie. Jakie towarzyszą jej wierzenia i rytuały. Co się po niej dzieje. Autor stara się przybliżyć swoim kilkuletnim czytelnikom jej tajemnicę, która wciąż pozostaje nieodkryta.
Zagadnieniu śmierci towarzyszą tu także rozważania o seansach spirytystycznych, duchach, duszach, o piekle i raju, o reinkarnacji, o życiu wiecznym, a także o smutku i wspomnieniach.
Wszystko opisane jest bardzo ciekawie, sama z ciekawością zagłębiłam się w wierzenia i mity na temat śmierci w różnych częściach świata.
Książka skierowana jest do dzieci od lat 6. Myślę, że może dostarczyć im wielu ciekawych informacji i rozwiać niektóre wątpliwości. Nie jest przygnębiająca, jest napisana pogodnym, rzeczowym i zrozumiałym językiem.








Obie książki ukazały się nakładem wydawnictwa Czarna Owieczka. Są w twardej oprawie.
Można je kupić m.in. TU/TU.

A na koniec, życzę Wam Kochani zdrowych, pogodnych i pełnych radości Świąt Wielkiej Nocy :-)

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Po bliższym zapoznaniu, nie jest taka straszna :)

      Usuń
  2. Mam obie. Ale w najbliższym czasie nie planuję ich pokazywać mojemu Maluchowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze kilka latek musi poczekać :-) Podobnie jak moja córa :)

      Usuń
  3. No proszę, nie wiedziałam, że są i takie książki dla dzieci. Ciekawa, a zarazem odważna propozycja. Dziekuję za życzenia :) Ja również życzę zdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych, pełnych nadziei oraz miłości. Pogodnego nastroju oraz najwspanialszych rodzinnych spotkań wśród rodziny i najbliższych przyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To faktycznie książeczki dla starszaków, trzeba też brać pod uwagę wrażliwość dziecka, bo teksty szczególnie w tej o śmierci dosyć śmiałe (delikatnie mówiąc) np. "bo nie masz mózgu" lub "przestań używać kości ze szkieletu cioci jako kijów do krykieta" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - specyficzny dowcip momentami, ale generalnie cała książka jest naprawdę bardzo pogodna :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...