poniedziałek, 2 czerwca 2014

Poznajemy zmysłami - książeczki dla najmłodszych

Gdy nasz maluszek ma kilka miesięcy i zakończył się już etap książeczek kontrastowych - pojawia się pytanie, jakie książeczki wybrać, żeby rozwijać u niego czytelniczą pasję?
Może takie, które nie tylko się ogląda, ale także dotyka oraz słucha?
Mam dla was kilka ciekawych propozycji :)



Na początek seria Dotykanki, a w niej Kolory i Zwierzęta.


Już nazwa serii zdradza nam, z jakimi książeczkami mamy tu do czynienia :)
Na początek - "Kolory".
Przekładając kolejne strony z kolorami, możemy poczuć pod palcami elementy o różnej fakturze - aksamitny kwiatek, gładki i lśniący wóz strażacki, lekko chropowatą pomarańczę, puchate kurczaczki, gładziutkie i delikatne listki, a także pokryty błyszczącym brokatem latawiec.
Oprócz przedmiotów z tymi różnorodnymi elementami, są też tradycyjne obrazki, które występują w danym kolorze. Dzięki takiej książeczce nauka kolorów będzie wielką frajdą :)




W części o zwierzątkach, również czeka na nas mnóstwo wrażeń dotykowych.
Mamy tu milutkie łatki pieska, mięciutkie paski kotka, puszyste ogonki króliczków, gładki dzióbek kaczuszki, wełnistą sierść owieczki oraz rybki z błyszczącymi, gładkimi łuskami.

Obie książeczki są w całości kartonowe - również strony i mają zaokrąglone rogi. 
Nawet maluszki z łatwością mogą je przeglądać i bawić się w ich odkrywanie :)
Myślę, że na pewno to polubią!





Gdybyśmy po tych wrażeniach dotykowych nabrali ochoty na trochę światełek i dźwięków - to wydawnictwo Olesiejuk i dla tych zmysłów przygotowało ucztę :)
W górnej części książeczek znajdują się przyciski i niewielki głośniczek z którego płyną przyjemne, delikatne dźwięki. Nie są to długie, drażniące uszy utwory - brzmią niczym dzwoneczek :)
Po naciśnięciu przycisku zaświeca się także światełko.


Pierwsza ksiażeczka z tej serii to Świeć na niebie mała gwiazdko.
Urocza oda do gwiazdki, prawdopodobnie w wykonaniu sówki :)
Niewiele mamy tu tekstu, co jest zrozumiałe w przypadku książeczki dla najmłodszych. Za to są śliczne pastelowe ilustracje. Delikatne, jak cała ta kołysanka :)




I druga książeczka z tej serii - Kręcą się maluszki...
Z nieco bardziej dynamiczną treścią, niż jej poprzedniczka - kołysanka.
Opowiada o ulubionej dziecięcej zabawie, kiedy to wszyscy kręcą się w kółko, a na koniec - bęc!
Tu także ilustracje są delikatne i pastelowe - podobnie jak w poprzedniej książeczce.
Kolorowe światełka i wesołe dźwięki na pewno spodobają się maluszkom :)

Obie książeczki, podobnie jak Dotykanki są w całości kartonowe i mają zaokrąglone rogi.
Bardzo przyjemna, interaktywna zabawa dla najmłodszych :)




Obie serie ksiażeczek ukazały się nakładem wydawnictwa Olesiejuk
Niestety nie wszędzie można je dostać.
Ale dla chcącego nic trudnego :) Do kupienia np. TU/TU.


18 komentarzy:

  1. Bajeranckie! Pomysłowo zrobione :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne książeczki. Ja też zaczęłam kupować podobne, gdy synek miał 6 miesięcy, ale dopiero bliżej roku zaczął się nimi interesować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo, kiedy malucha dopadnie czytelnicza pasja :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie książeczki - moje Dziewczyny powili też zaczynają je doceniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to duże dziewczyny są :) Nawet na basen już śmigają :)

      Usuń
  4. Te dwie ostatnie ostatnio oglądałam w supermarkecue ale cena mnie powalila...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można znaleźć też tańsze książeczki z melodyjką, ale jakoś zawsze trafiałam albo na brzydkie ilustracje albo na okropnie irytującą muzyczkę... Te pod względem estetycznym mi bardzo pasują :)

      Usuń
  5. Wydawnictwo Olesiuk to jedno z najlepszych wydawnictw dla dzieci. Uwielbiam ich książki. Niestety nie mam żadnej jednak co widzę u kogoś to jestem nimi zachwycona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem pod wrazeniem ilości ciekawych pozycji na rynku literatury dziecięcej. I to dla dzieci w różnym wieku. Co chwilę trafiam na jakieś perełki :)

      Usuń
  6. Widziałam tą grającą książeczke z sową w rossmanie ,synek za każdym razem biegnie do niej ,ale nie kupiłam bo już nie mamy gdzie trzymać książeczek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No włąśnie u nas jest podobnie... Ale póki co w pokoju pojawiają się nowe półki - stojące, wiszące - jakie tylko uda nam się w nim zmieścić :) Bo biblioteczka wciąż się powiększa.

      Usuń
  7. Piękne książeczki :) Moja młodsza córeczka uwielbia takie kolorowe i wesołe książeczki, a jeżeli ma dodatkowe jakieś przyciski i światełka, to jest wniebowzięta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z olesiejuka polecam "Pierwsze słówka" z modelinowowymi ilustracjami. Na prawdę wartościowa książeczka

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie czegoś takiego szukam dla Zosi. Myślisz, że jak ma już 6 miesięcy to będzie odpowiednie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Wszystko zależy od maluszka, moja córeczka lubiła się takimi bawić w okolicach 6 msc :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...