wtorek, 24 lutego 2015

Bajka o włosie Patryku

Jak opowiedzieć dziecku o przemijaniu? Jak wyjaśnić mu nieuchronność tego zjawiska?
Dziecko rośnie, zadaje coraz więcej pytań i w którymś momencie będziemy musieli wytłumaczyć mu również tak trudne zagadnienia.
Najlepiej gdyby udało się to zrobić łagodnie i subtelnie, wyjaśniając mu naturalność tego zjawiska.
Temat śmierci i tego, co następuje po niej, na pewno prędzej czy później zainteresuje naszą pociechę - właśnie wtedy pomocne mogą okazać się książki - mądre, z niebanalną grafiką, które będą doskonałym wstępem do rozmowy o sprawach ważnych i trudnych...



Malina Prześluga niezmiennie zaskakuje pomysłami na bohaterów swoich książek. Tym razem jest nim włos i imieniu Patryk. 
Pewnego dnia odkrywa on, że bibliotekarz, na którego głowie rośnie wraz z przyjaciółmi ... łysieje.
Z każdym dniem kolejne włosy odlatują bądż spadają z jego głowy, a Patryk staje się coraz bardziej samotny. Najbardziej brakuje mu Anity, jego najlepszej przyjaciółki.
Gdy w końcu Patryk został na głowie sam z Siwym i nieuchronność tego, co nadejdzie stała się dla niego jasna, poczuł nagle w sobie siłę do spełnienia swoich marzeń - a od zawsze marzył o tym, żeby być kręconym. Postanowił więc zrobić wszystko, żeby się skręcić w sprężynkę. I choć nie było to łatwe i wiązało się z dużym wysiłkiem, nie poddawał się dopóki nie spełnił swojego marzenia. 
To dodało mu siły. I choć doskonale wiedział, jaki czeka go los, nie bał się już swojego przeznaczenia. Wiedział, że niedługo wiatr zaniesie go do ukochanej Anity i już zawsze będą razem...


Muszę przyznać, że czytając tę książkę chwilami trudno było mi opanować wzruszenie. 
Autorka tak prosto, a zarazem pięknie opowiada o przemijaniu, że nie sposób nie ulec czarowi tej opowieści. Nie ma tu happy endu, nie ma też tragedii. Zakończenie jest otwarte. Daje czytelnikowi nadzieję i  siłę, żeby odważnie kroczyć ścieżką swojego losu.  


Wydanie i ilustracje rownież zasługują na słowa uznania. 
Wydawnictwo Tashka zdążyło już przyzwyczaić nas do tego, że jego książki są nietuzinkowe - z tą pozycją jest podobnie. Ciekawe ilustracje Agnieszki Woźniak - oszczędne, nastrojowe, a jednocześnie poruszające wyobraźnię, genialna okładka w formie grzebienia - książka prezentuje się fantastycznie, zanim jeszcze wczytamy się w jej treść, a ta czyni ją naprawdę wyjątkową. 






Wydawnictwo Tashka

3 komentarze:

  1. zaciekawiłaś mnie tą pozycją bez dwóch zdań !

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze fajnie się zapowiada, i na pewno pomoże w wyjaśnieniu pewnych ulotnych kwestii związanych z przemijaniem, warto będzie kiedyś sięgnąć z synkiem po tą książkę:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...