niedziela, 10 lipca 2016

Macie w planie remont? Koniecznie zagrajcie w "Domek"!

Ależ cieszę się, że w końcu ktoś wpadł na pomysł stworzenia gry, której tematyką będzie urządzanie i dekoracja wnętrz!
W tego typu grach dominowało kompletowanie miast, metropolii, nieruchomości, wszystko z ogromnym rozmachem, a to, z czym każdy z nas choć raz na pewno się zetknął, czyli urządzanie swoich czterech kątów jakoś nigdy nie było tematem żadnej ciekawej planszówki.
Ale to już przeszłość, bo niedawno w sklepach pojawił się "Domek"! 
Pięknie zilustrowana gra, trochę losowa, trochę strategiczna, ucząca planowania, gra, której naprawdę trudno się oprzeć :)


Gra przeznaczona jest dla 2-4 graczy od lat 7. Moją 4-latkę tak ujęły te ilustracje, że postanowiła odrysować domek z planszy gracza i samodzielnie go umeblować - tak, jak podpowiadała jej wypbraźnia - tak więc to niezwykle inspirująca gra :)

W pudełku znajdziemy 4 plansze w kształcie domku, karty pomieszczeń i dodatków (tu znajdziemy elementy dachu, pomocników, wyposażenie oraz narzędzia), żetony wyposażenia, znacznik pierwszego gracza oraz tor dobierania.


Tematyka gry jest tak wdzięczna, że nikogo nie trzeba namawiać do tej rozgrywki. Od juniora do seniora - jedni będą odzwierciedlać w niej swoje wymarzone wnętrza, inni będą czerpać ze swoich doświadczeń. Tak czy inaczej temat wciągnie każdego.
Mechanika gry jest prosta i jeśli poświęcimy chwilę na zrozumienie zasad - a wystarczy dosłownie 8 minut i obejrzenie tego filmiku - KLIK - na pewno nie skońćzy się na jednej rozgrywce.


Jak w to się gra?

Otóż, na torze dobierania wykładamy 2 rzędy kart - pomieszczenia i dodatki. Każdy z graczy będzie dobierał za każdą kolejką po dwie karty - jedną z pomieszczeniem i jedną z dodatkiem. Pomieszczenia kłądziemy na planszy (tylko w miejscach, gdzie poniżej mamy już zagospodatowaną przestrzeń), karty dachu kłądziemy zakryte na planszy, a wyposarzenie wymieniamy na żeton i kładziemy w odpowiednim pomieszczeniu (zakończonym). Są jeszcze pomocnicy, którzy mogą nam naprawdę pomóc - kładziemy przy planszy. Karty dobieramy w taki sposób przez 12 rund, potem podliczamy punkty według określonych zasad.

Nie jest też tak, że nasze domki możemy urządzać zupełnie dowolnie - mamy przecież prawo budowlane! :) Na najniższym poziomie możemy ułożyć piwnicę, garaż czy pralnię (każda z kart ma określoną punktację i maksymalną wielkość - czyli składa się z 1 lub kilku kart).
Nie możemy przekroczyć maksymalnej wielkości pomieszczenia. Nie można budować, jeśli pod naszym polem jest pusto. Są również bonusy, które szczegółowo opisano w instrukcji.
Oczywiście zwycięża gracz z największą liczbą punktów.




Wróżę tej grze rodzinnej duży sukces i mam nadzieję, że niebawem zgarnie jakieś nagrody, bo zdecydowanie na to zasługuje :)


Absolutnie polecam i małym i dużym - a tym, którzy planują remont to już koniecznie :)


2 komentarze:

  1. Muszę polecić kuzynce. Moje dzieci jeszcze za małe, a szkoda gra wydaje się bardzo ciekawa.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy tę grę i strasznie nam się podoba, głównie dlatego, że jest oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...