5/13/2019

8 fantastycznych komiksów, które sprawią, że twoje dziecko polubi czytanie

Naprawdę komiksy mogą bardzo pomóc w tym, żeby dzieci polubiły czytanie. Osobiście słyszałam kilka historii, że to właśnie obrazkowe opowieści obudziły w dzieciach miłość do książek.
Z jednej strony komiksy mają sporo z tego, co tradycyjna książka, a z drugiej - znacznie się od niej różnią. Często jest tak, że książki kojarzą się dzieciom ze nudnym zajęciem, do którego zmuszane są w szkole czy w domu. A przecież jest tyle ciekawszych rzeczy do roboty! Jak można godzinami siedzieć i patrzeć na te nieciekawe czarne robaczki na białych stronach...



A jeśli nagle okrasimy te "nudne" białe strony mnóstwem kolorów i dynamiczną grafiką? Wtedy mamy coś na kształt serialu animowanego. Wprawdzie bez ruchu, ale to trochę jak... stopklatka :)
Co więcej,do komiksów nikt nikogo nie zmusza. Co więcej, ta forma książek nieraz obrywa za to, że odciąga dzieci od PRAWDZIWYCH lektur. Sporo więc tu miejsca dla młodych buntowników.
I kolejny argument, który sprawia, że komiksy są dla dzieci atrakcyjne - jest w nich dużo mniej tekstu niż w tradycyjnej książce. Za to masa obrazków, a dzieci w wieku wczesnoszkolnym to uwielbiają! Taka forma jest dla nich o wiele łatwiejsza i przyjemniejsza. Zresztą pamiętajmy, że nasze dzieci są pokoleniem obrazkowym – wychowanym na telewizji i grach komputerowych.

Co sprawia, że dzieci lubią czytać komiksy?


- są krótkie, łatwo znaleźć na nie czas- są niewielkie i poręczne mogą wszędzie nam towarzyszyć. Możemy czytać je niemal w każdym miejscu i o każdej porze.


- relaksują - to prawie, jak animowany film w starym kinie.


- dają przyjemność z czytania - to prawdziwy raj dla wzrokowców. Mogą śledzić każdy krok bohaterów i analizować szczegóły na obrazkach.


- brak długich opisów, niemal wyłącznie dialogi - długie opisy to zmora tych, którzy szybko się nudzą. Potem zwykle się to zmienia, ale na początku przygody czytelniczej bardzo często tak bywa.


- łatwo się na nich skupić, zapamiętać szczegóły - z pewnością jeśli ujrzymy coś na obrazku, łatwiej zapadnie nam to w pamięć. Atrakcyjna, komiksowa forma jest więc znakomitym sposobem do przedstawieniu dziecku treści, które normalnie mogłyby wydawać się nudne.


- zachęcają do kreatywności - samodzielnego tworzenia historyjek komiksowych


Świetna zabawa, do której tak naprawdę nie potrzeba niczego, poza własną wyobraźnią.


Jednak nie wszystkie komiksy są godne polecenia (podobnie zresztą, jak z książkami, dlatego bardzo ważny jest dobór odpowiednich tytułów. Zwróćmy uwagę, czy to, co dajemy czytać dziecku nie promuje nieodpowiednich wzorców zachowań, wulgarnego języka czy agresji.
Oto, jakie komiksowe pozycje dołączyły do nas ostatnio - może coś wam się spodoba :)


"Mikołajek. Jak to się zaczęło"


Mikołajka znają wszyscy, ale nie każdy wie, że ten sympatyczny bohater rozpoczynał swoją karierę jako postać komiksowa. To właśnie na komiksowych dymkach duet Sempe - Goscinny debiutował z tym kultowym już bohaterem.
W tym zbiorku znajdziecie jednostronicowe historyjki, genialnie zilustrowane i jak zawsze - przezabawne. Oprócz wspomnianego Mikołajka pojawiają się jego rodzice, sąsiad Bledurt oraz niezastąpieni przyjaciele.
Wydanie najwyższej klasy - twarda oprawa, bardzo dobry papier. Książka doskonale sprawdzi sięcw roli prezentu dla fanów niesfornego chłopca.





"Strzeżcie się, olbrzymy!"


Wydawnictwo Jaguar wydało niedawno kilka fenomenalnych powieści graficznych. Oto jedna z nich. Dziewczęca bohaterka stawiająca czoła olbrzymom? Dlaczego nie! Mała dziewczynka postanawia raz na zawsze rozprawić się z olbrzymami nękającymi miasto. W towarzystwie przyjaciółki i brata przeżyją niejedną przygodę. Jako mama dwóch córek ogromnie cieszę się, że na rynku pojawia się coraz więcej dobrych komiksów z dziewczęcymi bohaterkami. Bardzo podobały nam się dialogi, które aż skrzą się od dobrego humoru, a dzięki temu, że komiks napisany jest prostym językiem, spodoba się nawet tym, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z samodzielnym czytaniem. 
Mam nadzieję, że to nie koniec przygód dzielnej Claudetty.





"Prawdziwe przyjaciółki"


I kolejny dobry komiks wydawnictwa Jaguar z dziewczęcymi bohaterkami. Tym razem będzie o przyjaźni i to naprawdę w poważnym tego słowa znaczeniu. Będzie o potrzebie akceptacji, o dorastaniu, rywalizacji, wykluczeniu. Historia głównej bohaterki, Sary, to pierwsze lata szkolne. Pierwsze próby zdobycia przyjaciół, pierwsze poważniejsze konflikty w grupie rówieśniczej. Książkę czyta się błyskawicznie, bo napisana jest naprawdę wciągającym językiem, a warstwa graficzna sprawia, że lektura jest niezwykle emocjonalna. Tematy poruszone przez autorkę warto "przepracować" z dzieckiem podczas rozmowy po wspólnej lekturze. 


Do kupienia tu -> PRAWDZIWE PRZYJACIÓŁKI




"Ptyś i Bill. Co z niego wyrośnie?"


Jakiś czas temu pisałąm wam na blogu o nowej serii komiksów wydanych przez Wydawnictwo Egmont: Komiksy są super. Ukazują się w niej zabawne, bardzo dobrze narysowane i przy okazji mądre komiksy dla dzieci - dobrze znane tytuły na europejskim rynku wydawniczym.
To kontynuacja cyklu zapoczątkowanego w 1959 roku, czyli prawdziwy klasyk z czasów, w których rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej niż dziś. Również szata graficzna komiksu nieco różni się od tych powstałych współcześnie. W książce czekają na nas jednostronicowe skecze, których humor w niczym nie ustępuje dzisiejszym komiksom. Głównym bohaterem jest Ptyś, uczeń podstawówki, zupełnie typowy chłopiec, który nie przepada za szkołą, nie nosi warzyw, kocha natomiast figle i psoty. Jego towarzyszami są przyjaciel Piotrek oraz dwa zwierzaki - pies Bill i żółw, a właściwie żółwica Karolina. Z tą czwórka na pewno nie będziecie się nudzić. Książka nieco przypomina mi słynne Fistaszki. W tym tomie będzie się sporo działo - zaczynają się wakacje - będzie więc morze, jazda konna, a nawet zwiedzanie lotniskowca. Przyznacie chyba, że to doskonałe okazje do "ptysiowych" psot.

Do kupienia tu -> PTYŚ I BILL




"Studio tańca. T.2"


I kolejny dobry, wartościowy i znany w Europie tytuł - „Studio tańca”, jeśli wasze pociechy zdążyły polubić serię „Sisters”, to i tę pokochają. To kolejna pozycja w bardzo dobrym "egmontowskim" cyklu "KOMIKSY SĄ SUPER", który w całości gorąco wam polecam. Bohaterkami tej pozycji są uczennice studia tańca, które swoją codzienność dzielą pomiędzy szkołą, domem i wielką pasją - tańcem. Każda z nich kocha inny rodzaj tańca - balet, modern jazz, hip hop, czy tańce afrykańskie.
Książka skonstruowana jest bardzo podobnie do serii "Sisters", nawet humor jest tu podobny. To jednostronicowe humorystyczne historyjki, nie powiązane ze sobą. Rysunki są rewelacyjne, już same one potrafią rozbawić czytelnika. Na pewno będziecie się świetnie bawić.
Seria sprzedała się we Francji w ponad milionie egzemplarzy.

Album składa się z zabawnych, jednostronicowych, satyrycznych nieco historyjek, pełnych gagów i ciekawych spostrzeżeń. Wszystko to czyta się szybko i z dużą przyjemnością. 




"Studio tańca. T. 3"


Bohaterkami „Studia” są Alia, Lusia i Julia, które naprawdę kochają taniec. Tańczą wszędzie i zawsze, gdy tylko mogą. Kiedy w szkole ma ostać wystawiony spektakl Królowa Śniegu, dziewczynki bardzo chcą w nim wystąpić. Komiks polecam nie tylko miłośnikom tańca, choć zapewne im będzie najbliższy. Niemniej jednak dowcip i przygody spodobają się znacznie szerszemu gronu odbiorców. Bardzo podobają nam się ilustracje w tej serii - zarówno kreska, jak i kolorystyka i ich klimat.

Do kupienia tu -> STUDIO TAŃCA




"Lou! Sielanka"


I znowu mamy do czynienia z dziewczęcymi bohaterkami. Przygody dziewczynki piszącej swój pamiętnik to urocza, wciągająca lektura i bardzo dobry komiks europejski. Z jednej strony bawi, z drugiej skłania do refleksji. Również graficznie przypadł nam do gustu. "Lou" to opowieść o 10-letniej dziewczynce, która mieszka wraz z mamą. Mieszka z nimi jeszcze kot, który również jest tu ciekawym bohaterem. Mama - pisarka, miłośniczka gier komputerowych, która niezbyt dobrze radzi sobie w kuchni i córka - urocza i energiczna, przeżywająca codzienne perypetie, takie jak poranne wstawanie, szkolne prezentacje, pierwsze miłości i nowe znajomości. Przygody dorastającej dziewczynki są niezwykle zręcznie opisane i na pewno będą bliskie czytelnikom w podobnym wieku. Komiks został doceniony i otrzymał nagrodę na Festiwalu Komiksowym w Angoulême. Książka składa się z jednostronicowych historyjek, które można czytać niezależnie od siebie. Są zabawne i jednocześnie bardzo wartościowe. 

Do kupienia tu -> LOU!




"Sisters. Nadciąga tornado. T.12"


Seria "Sisters" to niezwykle popularny tytuł autorstwa dwóch Francuzów. Rysownik William Maury w 2006 roku zamieścił w internecie kilka zabawnych stripów o swoich córkach, to właśnie te rysunki zainteresowały wydawnictwo, które zaproponowało mu stworzenie serii komiksów wraz z Christophe Cazenove. I stworzyli bardzo świeżą i zabawną komiksową serię scenek, których bohaterkami są dwie siostry - nastolatka Wendy i kilka lat od niej młodsza Marine.
Życie dorastającej dziewczyny jest dostatecznie skomplikowane, a gdy na horyzoncie pojawia się jej młodsza siostra, to już wiadomo, że będzie się działo.
Dziewczyny funkcjonują według zasady "kto się lubi ten się czubi". Nie ulega wątpliwości, że się kochają, ale nie stronią też od wzajemnych psot. Każda strona to odrębna historyjka, można je czytać niezależnie od siebie. Polecam zwłaszcza siostrom ☺.
W tym tomie tradycyjnie dziewczynki znowu się kłócą, grają, przeżywają różne zabawne przygody. Poszczególne części można czytać niezależnie od siebie.

Do kupienia tu -> SISTERS




3 komentarze:

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger