niedziela, 24 lutego 2013

Wspomnienie ciepłych dni: Morskie Oko jesienią

Dookoła zima, więc miło powspominać ciepłe dni. Z początkiem jesieni wybraliśmy się całą rodziną nad Morskie Oko. To doskonałe miejsce na wycieczkę nawet z kilkumiesięcznym maluszkiem. Nasza Helusia skończyła wtedy pół roczku.
My korzystaliśmy z chusty, ale śmiało można przebyć tę trasę również z wózkiem – przez cały czas szliśmy asfaltową drogą.



Ale zanim naszym oczom ukazały się uroki tego cudownego miejsca, trzeba było pokonać niemały dystans... Na parkingu w Palenicy Białczańskiej zostawiliśmy samochód i ruszyliśmy naprzód!
Oczywiście nie poszliśmy "na łatwiznę" i nie skorzystaliśmy z dorożki, tylko całą drogę pokonaliśmy pieszo. Wprawdzie trasa nie jest trudna i tylko lekko wznosi się pod górę, ale jest dość długa - 9 km w jedną stronę z niemowlaczkiem w chuście to całkiem sporo :)

Helenka pierwszą górską wycieczkę zniosła bardzo dobrze, z zainteresowaniem rozglądała się wokoło, a na mijające nas dorożki reagowała radosnymi okrzykami i śmiechem.
Po godzinie zrobiliśmy sobie małą przerwę na "przekąskę", po czym kontynuowaliśmy naszą wędrówkę.
Gdy dotarliśmy do „mety”, Helenka wciąż tryskała energią i z wielkim zaangażowaniem analizowała otoczenie.


Serdecznie polecamy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...