czwartek, 8 sierpnia 2013

Wyrosło w pokoju drzewo potężne...

... i dziś będzie właśnie o nim :-) 
...i o tym jak szybko i łatwo można dodać "maluszkowemu" pokoikowi trochę magii :-)

Pomysł odświeżenia królestwa panny H. pojawił się już jakiś czas temu. Potem przyszła kolej na poszukiwanie konkretnych rozwiązań, które nadadzą ścianie całkiem nowy "look" :-)
Naklejki ścienne z jakimi się do tej pory zetknęłam jakoś nie potrafiły mnie do siebie przekonać, pospolite wzory z bohaterami bajek zupełnie nie trafiały w mój gust...
Gdy natknęłam się na RoomMates - zmieniłam zdanie diametralnie!
Wybór wzorów był tak szeroki, że nie mogliśmy się zdecydować, który zagości u nas. 
Gdy zobaczyliśmy to drzewo - decyzja zapadła jednomyślnie :-) 
Potem tylko dobranie odpowiedniej wersji kolorystycznej i niecierpliwe oczekiwanie - jak będzie się prezentowało w oryginale.




Naklejki Rommates mają fantastyczną cechę - można je naklejać i odklejać wielokrotnie, bez pozostawiania na ścianie jakichkolwiek śladów. 
Warto zachować oryginalny arkusz, na który można ponownie przykleić naklejki i jeszcze kiedyś je wykorzystać.
Naklejki można przyklejać na wszystkich gładkich powierzchniach - nie tylko ścianach, ale również meblach, płytkach czy oknach. Producent zapewnia, że naklejki nie zawierają żadnych toksycznych subsancji i posiadają odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa.

Naklejanie jest naprawdę dziecinnie łatwe - nasze drzewo "wyrosło" podczas popołudniowej drzemki panny H. :-)


Naklejki są wykonane z cienkiego, ale elastycznego i trwałego materiału winylowego.
Naklejanie kolejnych elementów zaczynamy od góry i powoli dociskamy w dół. Jeśli coś nam się źle przykleiło, delikatnie odklejamy i przyklejamy ponownie. Ja wypróbowałam tę funkcję kilkakrotnie - bez jakiegokolwiek uszczerbku dla ściany i naklejek :-)
Zwróćmy uwagę, żeby powierzchnia, którą ozdabiamy była czysta i sucha. Ze świeżo malowaną ścianą producent zaleca odczekać 10-15 dni.

Najpierw umocowaliśmy pień i gałęzie, aranżacja wszystkich kolejnych elementów zależała tylko od naszej wyobraźni :-) Bawiliśmy się przy tym trochę tak, jak podczas ubierania choinki...


I tak powstało nasze Magiczne Drzewo:-)


W końcu przyszła kolej na przedstawienie go naszej małej ekspertce. 
Każdy element został przez nią bardzo starannie "zbadany":-):

Każdy listek, literka i obrazek musiał zostać omówiony i przeanalizowany.
Jak widać nastąpiła pełna akceptacja nowego mieszkańca, a na koniec błogi relaks w jego cieniu :-)

Z takim drzewem nauka alfabetu pójdzie nam jak z "listka" :-)

Zapraszam na fanpage Roommates na FB - TU.

8 komentarzy:

  1. Naklejki są super, bo zdejmowalne.Wam wyszło ciekawe kolorowe drzewko-bardzo mi się podoba.
    A to pomysł, gdy się zapragnie coś indywidualnego :) http://crate-of-art.blogspot.com/2013/08/przedszkole-baby-english.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny efekt :) U nas na ścianie także drzewko z tą różnicą, że malowane ręcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. woooow zaczynam żałowac że u nas w całym domu sa tapety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naklejki można przykleić też na meblach :-) Są przeróżne!

      Usuń
  4. Już jakiś czas zastanawiam się nad taką ozdobą, chyba się skuszę. Prezentuje się świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...