3/25/2014

Kto szybciej czyli ... DOBBLE!

Tyle dobrego słyszałam już o tej grze, że nadeszła najwyższa pora, aby ją wypróbować :-)
I muszę przyznać, że te "ochy" i "achy" na jej temat wcale nie są przesadzone!
W tym niewielkim, niepozornym metalowym pudełku mieści się prawdziwa bomba energetyczna :-)
To gra nie tylko dla dzieci - świetnie bawią się przy niej także dorośli.



Na czym polega ten fenomen?

W metalowym pudełeczku znajduje się 55 okrągłych kart oraz instrukcja. Na każdej z kart znajduje się 8 obrazków. Ale najciekawsze jest to, że na dowolnych dwóch kartach zawsze jeden (i tylko jeden) element jest wspólny. Może być on w nieco innym rozmiarze, ale jest taki sam.
I to jest właśnie klucz do zwycięstwa - umieć jak najszybciej znaleźć ten wspólny element dla dwóch kart.
Ale to nie wszystko, gdy już go dostrzeżemy, musimy jeszcze go nazwać :-) 
Wierzcie mi, trudno opisać ile emocji towarzyszy takiej rozgrywce. I ile frajdy sprawia!

Pamiętajcie, że zawsze jest tylko jeden wspólny symbol dla dowolnych dwóch kart.


Gra Dobble to seria mini-gier. Wszystkie są szczegółowo opisane w dołączonej instrukcji. 
Gier jest w sumie 5.

1. Piekielna wieża
Rozdajemy graczom po jednej zakrytej karcie. Z pozostałych tworzymy stos odkrytych kart na środku stołu.
Na dany sygnał gracze odwracają swoje karty. Wszyscy starają się jak najszybciej nazwać symbol wspólny karty swojej i tej ze stosu. Ten, kto zrobi to pierwszy, zabiera kartę ze stosu i kładzie przed sobą na swojej karcie (dzięki czemu na stosie odkryta jest nowa karta). Gra trwa do zabrania ostatniej karty ze stosu. 
Wygrywa ten, kto zebrał najwięcej kart.

2. Studnia
Rozdajemy graczom wszystkie karty. Ostatnią odkrytą kartę kładziemy na środku stołu. Gracze tasują karty i układają je w stos zakrytych kart przed sobą. Na dany sygnał wszyscy odwracają swoje stosy. Teraz zadanie polega na tym, żeby jak najszybciej umieścić swoją kartę na tej, leżącej na środku. Jest to możliwe, jeśli jako pierwsi znajdziemy i nazwiemy wspólny symbol na obu tych kartach. I tak dalej. Wygrywa gracz, który pierwszy pozbędzie się wszystkich swoich kart.

3. Parzy!
Rozdajemy każdemu z graczy kartę, którą zakrywa on dłonią, nie patrząc na nią. Na znak gracze odkrywają trzymane w rękach karty (tak, żeby wszystkie symbole były widoczne). Jak tylko gracz znajdzie i nazwie wspólny symbol na karcie swojej i rywala, daje mu swoją kartę zakrywając jego. Ten gracz musi teraz szukać wspólnego symbolu na swojej "nowej" karcie i kartach przeciwników. Gdyby mu się to udało, oddaje przeciwnikowi swój cały stosik na raz (kładąc na jego karcie), itd. Przegrywa ten, kto "zbierze" wszystkie karty.

4. Złap je wszystkie!
Odkrywamy jedną kartę i kładziemy ją na środku stołu. Wokół niej kładziemy tyle zakrytych kart, ilu jest graczy. Pozostałe karty na razie odkładamy. Na znak, gracze odsłaniają wszystkie zakryte karty. Tradycyjnie już zadanie polega na znalezieniu tego samego symbolu na jednej z kart rozłożonych wokół i tej  leżącej na środku. Oczywiście symbol musimy też nazwać. Gdy nam się to uda dostajemy kartę z tym symbolem (ale nie tą ze środka, ta zostaje na miejscu). Gdy wszystkie karty leżące wokół środkowej zostaną zabrane, zaczynamy nową rundę. Wygrywa ten, kto uzbierał najwięcej kart.

5. Zatruty podarunek
Przed każdym graczem kładziemy jedną zakrytą kartę. Z pozostałych tworzymy odkryty stos. 
Na znak odwracamy karty. Znowu szukamy wspólnego symbolu, tym razem na karcie środkowej i któregoś przeciwnika. Gdy go znajdziemy i nazwiemy, kładziemy kartę ze środka na karcie tegoż przeciwnika. Przegrywa ten, kto zbierze najwięcej kart.


Dzięki wielu wariantom gry, trudno się z nią nudzić. Rozgrywka trwa kilkanaście minut, więc może być ciekawym przerywnikiem pomiędzy innymi zajęciami. 
To świetna gra rodzinna, ale nie tylko. Na pewno bardzo dobrze sprawdzi się na imprezach i wyjazdach (niewielkie pudełko bez problemu można ze sobą wszędzie zabrać). 

W grę mogą grać już 6-latki i myślę, że polubią ją natychmiast. 
Nie znam osoby, która po zagraniu w tą grę nie stała się jej fanem :-)


Metalowe pudełko świetnie nadaje się do przechowywania kart. Same karty mogłyby być nieco twardsze, bo dzięki temu, na pewno trudniej byłoby je zniszczyć. Trochę boję się o los tych kart, przy tak częstej eksploatacji :-)



Macie ochotę pobawić się w poszukiwanie wspólnego symbolu dla 2 kart? :-)


Rewelacyjna gra dla całej rodziny - od lat 6 - do 106 :-)
Świetnie ćwiczy spostrzegawczość i zapewnia ubaw po pachy!
Rozrusza nawet największych sztywniaków :-)

Wydawcą gry jest REBEL. Można ją kupić m.in. TU.

14 komentarzy:

  1. Z chęcią bym pograla w taką grę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej grze.
    Wygląda na fajna zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabawa jest rewelacyjna, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych :-)

      Usuń
  3. Wspaniała gra, z wielką chęcią bym w nią zagrała razem z moją rodzinką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tej grze,a zapowiada się dobra zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po raz pierwszy usłyszałam o niej przypadkiem, gdy jeszcze nie było polskiej wersji. Jest fantastyczna :-)

      Usuń
  5. Nie słyszałam o niej wcześniej, czas się bliżej zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger