środa, 26 marca 2014

Mały detektyw

Dziś bawimy się w detektywa :-)
Naszym zadaniem jest znaleźć jak najwięcej szczegółów, niekiedy świetnie ukrytych.
Odwiedzamy różne miejsca - dworzec kolejowy, ogród zoologiczny, centrum handlowe, plan filmowy i wesołe miasteczko.
W każdym miejscu czekają na nas przeróżne sytuacje, często bardzo humorystyczne i lista tego, co musimy odnaleźć. To naprawdę świetna zabawa :-)





Sprawcą tego naszego detektywistycznego zamieszania jest książka wydawnictwa Aksjomat.
Mały detektyw to kartonowa książka obrazkowa o formacie 18 x 26 cm. Ma zaokrąglone rogi. Ma 10 stron, na których dzieje się naprawdę sporo. 
Książka jest bez ograniczeń wiekowych. To od nas zależy jak ją wykorzystamy. Najmłodsi "czytelnicy" mogą poszukiwać łatwiejszych do zauważenia elementów, a nieco starsi - trudniejszych.
Każde miejsce jest najpierw króciutko opisane, a na kolejnej stronie czekają na nas 3 zadania do wykonania, np. "Co się stało z pieczoną kiełbasą? Kto ją zabrał z talerza starszego pana?" lub "Znajdź buty pirata siedzącego w bocianim gnieździe". Zadania wcale nie należą do najłatwiejszych. Niekiedy mocno trzeba się nagłowić i wytężyć wzrok, żeby znaleźć rozwiązanie :-)
Oczywiście nie musimy się ograniczać tylko do tych zadań - na ich podstawie możemy sami wymyślać własne pytania.
Młodsze dzieci można poprosić o znalezienie jakichś zwierzątek, przedmiotów, chłopca w czerwonej czapeczce itd.



Do ilustracji można również samodzielnie stworzyć fabułę lub zachęcić do tego dziecko :-)
Jeszcze ciekawsze może być wspólne układanie historyjki po fragmencie - raz my, raz dziecko itd.
Mogą z tego wyjść naprawdę ciekawe opowieści :-)
Taka zabawa rozwija wyobraźnię, kreatywność, umiejętność formułowania wypowiedzi i oczywiście spostrzegawczość.

Cała ta nasza "kartonowa" zabawa w detektywa kosztuje poniżej 10 zł :-)
Sami sprawdźcie - TU.



5 komentarzy:

  1. WoW, ale super zabawa :) Bardzo oryginalny pomysł na rozwijanie wyobraźni i ćwiczenie spostrzegawczości. Trafiona książeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że tu trafiłam :) Właśnie czegoś takiego szukałam dla moich córeczek. Właśnie tworzę listę prezentów na Dzień Dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i zapraszam częściej :)

      Usuń
  3. Z serii tego typu książek do wyszukiwania szczegółów polecam "Pingwiny". Cieszą się w moim domu dużo większym zainteresowaniem. Są ekstra!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...