wtorek, 29 kwietnia 2014

Dzieci, uważajcie na baobaby!

To jeden z cytatów, który mocno utkwił mi w pamięci podczas lektury "Małego Księcia" Antoine'a de Saint Exupéry'ego wiele lat temu. 
Baobaby były w książce symbolem rosnącego zła, dlatego nie można ich bagatelizować, nawet, gdy są malutkie. 
Gdy niedawno wpadła mi w ręce gra wydawnictwa Rebel - Mały książę, która powstała w oparciu o tą genialną książkę i zawiera oryginalne ilustracje, mogłam odświeżyć sobie całą symbolikę tej lektury.
Dzięki grze, mamy możliwość codziennie obcować z tą przepiękną baśnią poetycką, a jednocześnie zapewnić sobie ciekawą rozrywkę :-)



Gra przeznaczona jest dla 2-5 graczy w wieku od 8 lat. W pudełku znajduje się 80 kafelków, 5 znaczników punktów i instrukcja. Zadaniem graczy jest stworzenie planety i uzyskanie jak największej ilości punktów.
Kafelki można podzielić na 4 części - wnętrze planety, krawędź wznosząca, krawędź opadająca i postać. Tworzymy z nich 4 równe stosy i kładziemy je zakryte na środku stołu. Gracz rozpoczynający wybiera jeden ze stosów i bierze z niego tyle kafelków ilu jest graczy. Następnie odkrywa je i wybiera kafelek dla siebie, potem kolejny gracz bierze kafelek itd. Następnie gracz który wziął ostatni z odkrytych kafelków rozpoczyna kolejną rundę - wybiera stos i bierze nowe kafelki, które odkrywa i wybiera jeden z nich dla siebie (tak jak w poprzedniej rundzie).

Wszystko to nie jest jednak takie proste, jak mogłoby się wydawać :-)
Na kafelkach znajdują się różne elementy które mają większe lub mniejsze znaczenie i które wpływają na punktację naszych planet. Postaci, które układamy w 4 narożnikach naszej planety sprawiają, że poszczególne rośliny, przedmioty czy zwierzęta mają różną wartość punktową. 


Są też nasze nieszczęsne baobaby :-)
Trzeba z nimi uważać - jeśli mamy ich 1 lub 2, to wszystko w porządku. Gorzej, gdy na naszej planecie pojawia się trzeci baobab - wtedy musimy odwrócić wszystkie 3 elementy naszej planety, na której znajduje się baobab. Ale nawet baobaby mogą okazać się całkiem opłacalne, zwłaszcza, gdy mamy ich 2 i wśród naszych postaci pojawi się Ogrodnik (wtedy zyskujemy po 7 punktów za każdy baobab). A jeśli w wyniku pojawienia się na planecie 3 baobabów musieliśmy odwrócić 3 kafelki planety - to również nie wszystko stracone. Wtedy warto postarać się o Pijaka, który da nam po 3 punkty za każdy zakryty kafelek :-)

Oprócz tych postaci mamy też:

Próżnego, który daje nam punkty za każdą żmiję na naszej planecie, 
Geografa, który punktuje każdy kafelek planety bez wulkanu,
Astronoma, który dodaje punkty za każdy zachód słońca,
Króla, który punktuje róże,
Latarnika, punktującego latarnie,
Myśliwego, który da nam punkty za każdy gatunek zwierząt na naszej planecie,
Bankiera, który punktuje owce,
Tureckiego Astronoma, który rozdaje punkty za wielkie gwiazdy 
i oczywiście Małego księcia, który daje punkty za każdy rodzaj owcy i pudełka.

Wszystko zależy od tego, które z tych postaci uda nam się pozyskać dla naszej planety.

Warto też wystrzegać się wulkanów - gracz, który ma ich najwięcej pod koniec gry zostaje ukarany :-)

Gdy nasze planety są gotowe, rozpoczyna się podliczanie punktów. Można posłużyć się torem punktacji umieszczonym na spodzie pudełka.
Gracz z największą ilością punktów wygrywa.






Bardzo przyjemna rozrywka. Nie zajmuje dużo czasu, bo rozgrywka trwa ok. pół godziny, ale rzadko kończy się na jednej :-)
Polecam zarówno jako grę rodzinną, jak i zabawę w gronie znajomych.

Grę można kupić na stronie wydawnictwa REBEL - TU.

4 komentarze:

  1. WoW, ale extra gra!!! "Mały Książę" to moja ulubiona książka :) Moje córeczki są jeszcze za małe aby w nią grać, ale ja z wielką chęcią bym w nią zagrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam Małego Księcia :) A dzięki tej grze ponownie znalazłam się w jego świecie :)

      Usuń
  2. Uwielbiam Małego Księcia, a gdyby nie twój post nawet nie wiedziałabym o istnieniu tej gry! Kupię ją na pewno, mimo, ze moje cudo ma dopiero 4 miesiące, pokażę jej ją gdy dorośnie. Ta książka to jedna wielka symbolika i każde dziecko powinno ją przeczytać i dobrze by było gdyby rodzic wytłumaczył na czym ona polega.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...