wtorek, 22 kwietnia 2014

Kto to być może o tej porze? - Lemony Snicket

Niezbyt często goszczą u nas powieści dla młodzieży, ale czasami udaje mi się trafić na tak ciekawe pozycje, że po prostu muszę się nimi z wami podzielić :-)
Wydawnictwo Egmont już niejednokrotnie wprowadzało na rynek bardzo ciekawe pozycje książkowe dla nastolatków, ale w ostatnim czasie, mam wrażenie, był ich prawdziwy wysyp :-)
Dziś jedna z nich, ale już teraz uprzedzam, że na pewno nie ostatnia.
Lemony Snicketa zdążyłam poznać już kilka miesięcy temu, za sprawą jego Serii Niefortunnych Zdarzeń, którą zdecydowanie mnie "kupił" :-) Pisałam o niej TU.
Gdy pojawiła się pierwsza książka jego nowej serii - Serii Niewłaściwych Pytań - musiałam po nią sięgnąć, choćby dlatego, żeby się przekonać, czy w swoich książkach wciąż utrzymuje ten sam świetny poziom.



Nową serię rozpoczyna powieść "Kto to być może o tej porze", której głównym bohaterem jest sam jej autor - Lemony Snicket, występujący tu jako 13-letni młodzieniec.
To kryminał, napisany z przymrużeniem oka - wartka akcja, zaskakująca fabuła, nie do końca jasne okoliczności i niebanalny humor. To wszystko sprawia, że czyta się ją z przyjemnością i stale rosnącym zainteresowaniem. 


Poza głównym bohaterem, który właśnie skończył szkołę i jako terminator rozpoczyna detektywistyczną praktykę pod okiem wybranej przez siebie Mistrzyni, czeka tu na nas cała gama interesujących postaci. Choćby owa Mistrzyni - S. Teodora Markson, osoba mająca się za profesjonalistkę w każdym calu, bystrą i inteligentną, w rzeczywistości nie mająca z tymi przymiotami za wiele wspólnego :-) Nie można jej natomiast odmówić ciętego języka i pewności siebie, którymi raczy nas na każdym kroku. Teodora jest chyba jedną z zabawniejszych bohaterek tej książki :). 
Ale zapewniam was, że nie ostatnią - oprócz niej poznamy tu sporą gromadkę osobliwych charakterów.


Mroczny klimat nadmorskiego miasteczka w połączeniu z tajemniczą zagadką i niezwykłym humorem autora stanowią niecodzienne zestawienie.
Od samego początku terminator Lemony daje nam się poznać jako osoba bystra, inteligentna i potrafiąca wyciągać właściwe wnioski. Udaje mu się samodzielnie rozwikłać zagadkę, choć jego zapatrzona w siebie Mistrzyni wcale mu tego nie ułatwia - wręcz przeciwnie.
Postać Lemony'ego jest dość tajemnicza i najwyraźniej autor będzie nam odsłaniał ją stopniowo w kolejnych częściach, bo w tej daje nam poznać jedynie jej kontury.


Myślę, że osoby, które polubiły poprzednią serię Snicketa nie będą zawiedzione, choć nie mają one ze sobą zbyt wiele wspólnego - może poza charakterystyczną atmosferą tajemnicy i napięcia, w którym autor trzyma nas podczas lektury :-)
Nie można pominąć też ciekawych ilustracji, o które zadbał rysownik o pseudonimie Seth. Świetnie oddają one mroczną atmosferę całej historii.

Obłędny klimat powieści Snicketa i jego absurdalny humor sprawiają, że sama chętnie sięgam po jego powieści dla nastolatków :-)


Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Egmont.
Można ją kupić m.in. TU.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...