wtorek, 28 października 2014

W poszukiwaniu własnego głosu...

Gdzieś poza naszym światem istnieje inny - świat, w którym żyją głosy, głosy niskie, wysokie, ciche, donośne i wiele innych.
Każdego dnia Wielki Rozsyłacz Głosów przypisuje je różnym rzeczom i istotom, a następnie do nich wysyła.
I choć Wielki Rozsyłacz bardzo ciężko pracuje i stara się wykonać swoją misję najlepiej jak może - co jakiś czas zdarza się, że jakiś głos się zagubi...
Dziś u nas debiutancka książka Michała Bogdanowicza p.t. "Głos".


Pewnego dnia, nad Zielonym Jeziorem przychodzi na świat mały Wodnik - jednak nie tak, jak większość dzieci, oznajmując swoje pojawienie się głośnym krzykiem. Mały Wodnik jest cichy, nie potrafi wydać z siebie żadnego głosu.
Rodzice doskonale rozumieją, że głos ich synka zagubił się gdzieś po drodze i dopóki chłopiec sam go nie odnajdzie - pozostanie niemy.
Gdy chłopec podrósł, rodzice z bólem serca wysłali go w podróż w poszukiwaniu swojego głosu - do Czarodzieja Wciąż Zajętego.



Mały Wodnik dzielnie wędruje po nieznanych terytoriach, które nierzadko napawają go strachem.


W końcu udaje mu się dotrzeć do Czarodzieja Wciąż Zajętego, ale spotkanie z nim niewiele mu pomoże.
Za jego radą Wodnik rusza dalej na północ.



Po drodze spotka jeszcze inne ciekawe miejsca, jak Krainę Mędrców i Głupców - nikt jednak nie potrafi mu pomóc.


Samotny Wodnik idzie więc dalej, choć powoli dopada go smutek i rozczarowanie. 
Wyczerpany i zrezygnowany siada na kamieniu i zaczyna płakać.
I właśnie wtedy dzieje się coś niezwykłego... Coś, co sprawia, że Wodnik w końcu czuje, że niczego mu nie brakuje, że wreszcie jest naprawdę szczęśliwy :)

Książka pełna niedopowiedzeń, pozostawia ogromne pole dla wyobraźni młodego czytelnika. Każdy może interpretować ją na własny sposób - bardziej lub mniej dosłownie.
Jej wielkim autem są ciekawe ilustracje Julii Cybis - w których wciąż przewija się kolor zielony, kolor nadziei - czy to przypadek?

Oryginalna i nieco abstrakcyjna historia małego Wodnika bardzo spodobała się naszej córce. 
Mimo, że książka skierowana jest do dzieci od lat 5, to myślę, że z powodzeniem można ją czytać także młodszym dzieciom. Nasza 2,5-latka co pewien czas chce do niej wracać - dziś na jej prośbę czytaliśmy ją dwukrotnie :)

Wydawcą książki jest Agencja Wydawnicza Ezop.

6 komentarzy:

  1. Piękna, patrząc na te wszystkie książeczki które polecacie bardzo chętnie odwiedziłabym jedną stronę internetową ( sklep on-line) na której można by było je kupić od razu! Zestawy polecane przez ''Maluszkowe Inspiracje'' <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-* dziękuję za takie miłe słowa - książki kochamy i z ogromną przyjemnością je tu pokazuję - na pewno nigdy ich na blogu nie zabraknie :)

      Usuń
  2. Zapowiada się pięknie. Już sobie zapisałam, bo naprawdę nabrałam wielkiej ochoty na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...