piątek, 28 listopada 2014

Wielkie księgi raz jeszcze

Dobre, sprawdzone pomysły, aż się proszą o kontynuację. Tak właśnie jest z wydaniem przygód ulubionych dziecięcych bohaterów w postaci wielkich ksiąg. 
Pisałam wam o nich tu i tu, a teraz pora na kolejną porcję :)



Co tu dużo mówić, Basia towarzyszy nam już od dawna i od początku cieszy się naszą sympatią.
Zwyczajna, wesoła kilkulatka, tak jak wiele dzieciaków w jej wieku boryka się z óżnymi problemami, odkrywa nowe sytuacje i próbuje się w nich odnaleźć. 
Basia jest prawdziwa - nie przesłodzona i przeróżowiona.Żadna z niej królewna czy wróżka - to po prostu zwyczajna dziewczynka zarówno ze swoimi humorami i fochami, jak i dziecięcą pogodą ducha i beztroską. 


W kolejnej "Wielkiej księdze przygód" tej bohaterki znajdziemy aż 7 historii - i to za niecałe 30 zł, czyli tyle, ile kosztują 2 pojedyncze książeczki z jej przygodami.
Naszą ulubioną opowieścią jest "Basia i kolega z Haiti", gdy czytałam ją po raz pierwszy autentycznie się wzruszyłam. To historia małego chłopca imieniem Titi, który pewnego dnia dołącza do grupy Basi w przedszkolu. Titi pochodzi z Haiti i prawie nie zna języka polskiego. Czuje się wyobcowany i samotny, boi się zawierać nowe znajomości, co dzieciaki odbierają jako niegrzeczne zachowanie.
Titi najchętniej siedzi pod stołem i rysuje, a jego rysunki nie są wesołe i kolorowe, jak większości dzieci.
Są smutne i przerażające, a dzieci nie mają pojęcia co przedstawiają. 
Gdy Basia opowiada mamie o Titim, dowiaduje się w jak trudnych okolocznościach chłopiec się znalazł, po tym, jak kataklizm pozbawił go najbliższych i zniszczył jego ojczyznę. Dopiero teraz Basia zaczyna rozumieć dziwne zachowanie chłopca i postanawia zaprosić go do siebie. To spotkanie staje się początkiem bardzo przyjemnej znajomości :)


Oprócz tej historii znajdziemy tu również inne: Basia i opiekunka, Basia i gotowanie, Basia i podróż, Basia i alergia, Basia i biwak oraz Basia i plac zabaw.
Przygody Basi i jej rodziny są rożne -  momenty zabawne przeplatają się z trudnymi - jak w życiu.





Nieco starszym czytelnikom, zwłaszcza tym, którzy potrafią już samodzielnie czytać, polecam "Wielką księgę humoru - Hania Humorek".
My poznalśmy ją dzięki pierwszej księdze i od razu polubuliśmy :)
Bo Hania Humorek to dziewczyna huragan! 
Istny wulkan energii, ma sto pomysłów na minutę i wszystkie natychmiast chce zrealizować!
Lektura tej książki z powodzeniem zastępuje wypicie napoju energetycznego :)
Dla Hani nie ma kłopotów bez wyjścia, potrafi też dokonać rzeczy niemożliwych - jak okrążyć świat w niecałe 9 dni, a nawet odnajdzie grożnych porywaczy psów!
Znajdziemy tu aż 12 historyjek z jej udziałem - każda niezwykle zabawna i wciągająca.
Wielka księga humoru obejmuje 3 tomy przygód Hani - Hania Humorek. W osiem i pół dnia dookoła świata, Hania Humorek idzie na studia oraz Hania Humorek. Mały detektyw.


Książka napisana jest dużą czcionką i ma spore odstępy pomiędzy linijkami - dzięki temu może być idealną lekturą do samodzielnego czytania przez nasze pociechy (jeśli opanowały już tę sztukę :)).
To fantastyczna pozycja na poprawę humoru, gdy pogoda za oknem nie zachęca do zabawy :)





Najwyrażniej w parza z objętością tych książek idzie rozmiar dobrej zabawy - czyli im większe, tym lepiej się z nimi bawimy :)

Książki ukazały się nakładem wydawnictwa Egmont.

Na naszym FB trwa konkurs, w którym możecie wygrać Wielką księgę Basi i Franka x 3 - TU - jeszcze przez kilka dni :)

3 komentarze:

  1. Słyszałam, że dzieciaki lubią te książeczki z Basią. Mignęły mi się jakieś w naszej bibliotece, może dzisiaj skoczę coś Krzysiowi wypożyczyć. Na weekend będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie te książeczki się zapowiadają. Chociaż takie długie historie dopiero przed nami:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...