niedziela, 23 listopada 2014

Wyprawka maluszka: Bezpieczny i spokojny sen

Ilość i jakość snu dziecka wpływa na wszystkich domowników.
Wszystkim zależy na tym, żeby był bezpieczny i spokojny. 
Niestety nie istnieje złoty środek, który to umożliwi.
Chcecie dowiedzieć się, co towarzyszy naszej kruszynce podczas snu?



O komfort snu i odpowiednią temperaturę ciała naszej najmłodszej córeczki dba odpowiednio dopasowany śpiworek. Nie jestem zwolenniczką przegrzewania dziecka, dlatego nie okrywam go kocami czy kołdrami na noc. Zdecydowałam się na śpiworek również z innego powodu - jest dużo bezpieczniejszy niż ciężkie, puszyste kołdry, bo eliminuje ryzyko uduszenia. 
Ważne dla mnie jest również to, że nasz maluszek nie zrzuci nocą nakrycia i nie zmarznie - dzięki temu śpi spokojniej.


Zdecydowałam się na śpiworek o grubości 2,5 tog, który doskonale sprawdza się, gdy temperatura w pokoju wynosi 16-20 stopni.
Brak rękawów i kapturka zapobiega przegrzaniu. Wszystkie zapięcia są dobrze zabezpieczone, warstwa wewnętrzna i zewnętrzna jest wykonana z bawełny.
Śpiworek musi być bardzo wygodny, bo Eliza bardzo lubi w nim spać :)
Śpiworki Grobag znamy już od dawna - również dla Helenki kupiliśmy śpiworek tej firmy, gdy miała ok. 6 miesięcy i sprawdził się doskonale.
A nowa kolekcja zaprojektowana przez znaną brytyjską markę Anorak po prostu skradła moje serce :)
Uwielbiam te króliki!
Można je kupić m.in. tu.



W kołysce naszej kruszynie towarzyszy pewna maskotka :)
Od razu powiem, że nie jest to zwyczajna maskotka. Jej zadaniem jest uspokojenie maluszka za pomocą odgłosów bijącego serca.


To uroczy osiołek Emmi Sterntaler. Miły w dotyku, śliczny, a do tego sprawiający, że nasze maleństwo czuje się bezpieczne i uspokaja się słysząc rytmiczne bicie serca.
Za tą funkcję odpowiedzialny jest wewnętrzny "mechanizm" osiołka, który uruchamia się pod wpływem płaczu lub krzyku (nie kwilenia). 
Zauważyłam również, że bicie serca włącza się także w wyniku wstrząsu - gdy np. rzucimy maskotką.
Odgłos bicia serca trwa przez 5 minut od momentu jego uruchomienia.
Głośność możemy regulować.
Wewnętrzny moduł można wyjąć (wystarczy odpiąć rzepy), dzięki temu bez problemu wypierzemy maskotkę w pralce. 



Generalnie osiołek ma służyć do uspokajania płaczącego maluszka, ale ja często włączam go córce przed snem, bo mam wrażenie, że to ją wycisza i pomaga w zaśnięciu.



Śpiworek i osiołek to nasi strażnicy dobrego snu :)
A wy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na dobry sen?

***
Zobacz inne produkty z cyklu Wyprawka Maluszka :)
Kliknij w poniższy banner.

10 komentarzy:

  1. Ja troszkę nie na temat ale chciałam podziękować za wszystkie inspiracje i pomysły.
    Po moim ostatnim zakupie powinna Pani dostać jakąś extra promocje od marki TREFL i CzuCzu!! Kupiłam wszytsko do mogłam dla mojej 2-letniiej córeczki. DOstaniemy pewnie wszystko po weekendzie i zaczynamy nauke poprzez zabawe! Serdecznie dziękuje za każdy post z osobna! Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja bardzo dziękuję za tak miłe słowa! Takie komentarze niesamowicie zachęcają mnie do dalszej pracy :)
      Pozdrawiam cieplutko!!!

      Usuń
  2. Fajny ten śpiworek szkoda, że moi chłopcy nie cierpieli w nim spać, a takie cuda teraz robią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie sprawdzało się otulanie, ale śpiworek zarówno u pierwszej, jak i u drugiej córy - rewelacja :)

      Usuń
  3. Dobry śpiworek to podstawa. Ja miałam kilka we różnych rozmiarach. Sprawdzały się doskonale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śpiworek świetny, maskotka też niezła ;) na pewno będzie stała na straży dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzór śpiworka meega. Co do osiołka to my mieliśmy owce i w ogóle się nie sprawdziła. To były akurat źle wydane pieniądze. Sama owieczka jako maskotka również Izę jakoś nie interesowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy dziecko może spać na brzuchu będąc w śpiworku? Pzdr

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...