poniedziałek, 9 lutego 2015

Muzyka, baśnie i angielski?

Bajkowy królik to nowe wydawnictwo, które niedawno wypuściło na rynek dwie bardzo ciekawe pozycje książkowe dla najmłodszych.
Jedna z nich zachęci nas do śpiewania i pokazywania, a druga pozwoli zagłębić się w baśniowy świat - i to w dwóch językach. 
Co więcej, dochód z ich sprzedaży zasili konto Fundacji Rodzin Adopcyjnych, tym bardziej więc z całego serca chcę je wam polecić.


Warto osłuchiwać dzieci z językami obcymi już od najmłodszych lat. Nie, nie mam tu na myśli nauki i wpajania im czegokolwiek na siłę - wręcz przeciwnie. 
Jeśli właściwie się za to zabierzemy, może przynieść to w przyszłości naszym maluchom naprawdę spore korzyści. Dzieci mają niesamowitą pamięć i doskonały słuch. Młode umysły są niezwykle chłonne, a wrodzona ciekawość świata i ufność wzmacnia ich zdolności poznawcze. 
Między innymi dlatego najlepszym czasem do rozpoczęcia przygody z językiem obcym są pierwsze lata życia dziecka (naukowcy twierdzą, że pierwsze 10 lat).
W okresie przedszkolnym i wczesnoszkolnym dziecko ma niezwykłą łatwość intonacyjną i artykulacyjną, co pozwala im opanować prawidłową wymowę w języku obcym, później, kiedy nabiorą już nawyków swojego ojczystego języka, nie będzie to już takie łatwe. Podobnie ucho dziecka po 12 roku życia przestawia się na takie dugości fal, które są charakterystyczne dla jego języka (wcześniej natomiast reaguje na wszystkie długości fal).
Jak najwcześniejsze osłychiwanie dzieci z językiem obcym, jego wymową i intonacją jest więc niezwykle ważne. 

Bardzo ważny jest tu dobór odpowiednich pomocy naukowych i nagrań z właściwą wymową (żeby nie wyrabiać u dzieci niewłaściwych nawyków).


Do książki "Baśniowy angielski", którą dziś chcę wam polecić, dołączona jest płyta, na której każda bajka nagrana jest w wersji polskiej i angielskiej (bardzo dobry lektor).
Polską wersję baśni czytają znani aktorzy m.in. Piotr Fronczewski, Magdalena Różczka, Małgorzata Socha, Magdalena Zawadzka, Tomasz Karolak, Paweł Małaszyński czy Jan Wieczorkowski.
Sama jestem germanistką i języki obce są bardzo istotne w moim życiu zawodowym, dlatego z całego serca zachęcam was do sięgania po tego typu książki, żeby zasiać w waszych pociechach "językowe ziarenko", które z pewnością wykiełkuje we właściwym momencie :)

Książka jest bardzo bogato ilustrowana, a baśnie są odpowiedniej długości. Nie są nadmiernie okrojone, jak to często bywa, kiedy ledwie się zaczną, a tu już zakończenie, co pozbawia je całej magii i baśniowego czaru. Te baśnie owszem są w skróconej wersji, ale dzięki temu nasze maluchy wytrzymają do końca lektury, a ich treść wzbudzi w nich odpowiednie emocje. 
Znajdziemy tu 13 tekstów na podstawie baśni braci Grimm, Andersena, Perraulta i Collodiego. Klasyka klasyki - Czerwony Kapturek, Kopciuszek, Śpiąca królewna, Królowa Śniegu, Calineczka, Brzydkie kaczątko, Pinokio.  
Lektura tych baśni bardzo podoba się mojej niespełna 3-latce.
O tym, jak istotną rolę w rozwoju dziecka pełnią baśnie pisałam już niejednokrotnie, więc nie będę się powtarzać. Ich terapeutyczne właściwości znane są nie od dziś, a baśnioretapia stała się bardzo istotną metodą wychowawczą.






Kolejną propozycją wydawnictwa Bajkowy królik jest książka "Pokazywanki. Muzyczny świat zabaw".
Zgromadzono tu aż 79 (!) popularnych dziecięcych piosenek z tekstem i zapisem nutowym.
Najciekawsze w nich jednak jest opis towarzyszących im zabaw ruchowych i gestów.
To doskonała pomoc zarówno w domu, jak i przedszkolu. Nawet jeśli nie wszystkie znamy, to z łatwością możemy się ich nauczyć - mamy tu przecież tekst i łatwe nuty, wystarczy sięgnąć po jakiś instrument i zagrać.
Dodatkowo i do tej książki dołączono płytę, na której znajdziemy 12 piosenek wraz z wersją instrumentalną.


My wypróbowaliśmy już prawie wszystkie i mamy swoje ulubione - porócz znanych szlagierów są to Robot, Delfinek i Miczitanka
Pokazywanki świetnie sprawdzą się na różnego rodzaju dziecięcych przyjęciach i podczas codziennej zabawy (w domu czy przedszkolu).
Zabawy przy muzyce świetnie wpływają na rozwój dziecka - rozwijają ruchowo, ćwiczą słuch, pamięć i wspomagają rozwój mowy. 






Obie książki zdecydowanie polecam.
Pięknie wydane (duży format - A4, twarda, miejscami lakierowana oprawa, dobry śliski papier) i korzystnie wpływające na rozwój naszych pociech.
A kupując je, wspieramy Fundację Rodzin Adopcyjnych, więc tym bardziej warto po nie sięgnąć.

Wyłączynym dystrybutorem książek jest Platon24.pl.
Do kupienia TU/TU




4 komentarze:

  1. Zawsze jak do Ciebie zaglądam, to przepadam na długi czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne rysunki! Dla mnie istotne są rysunki w książkach dla dzieci bo jestem wzrokowcem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa pozycja z angielskim. Ksiazki przypominaja mi troche serie z piosenkami wydawnictwa Martel.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...