piątek, 1 maja 2015

Junior Alias - rodzinna zgadywanka obrazkowa

Choć producent poleca ją graczom od lat 5, my opracowaliśmy wersję tej gry, w którą śmigamy z naszą 3-latką.
To doskonały sposób, żeby wspólnie poćwiczyć opisywanie przedmiotów, szukanie synonimów oraz skojarzeń. Wierzcie mi, że kreatywność graczy w tej materii nie zna granic - zwłaszcza tych najmłodszych. Możemy mówić i robić praktycznie wszystko - nie możemy jednak wypowiedzieć żadnej części słowa, o które chodzi.



W pudełku znajdziemy 300 kart z obrazkami różnych kategorii, 6 pionków, planszę i klepsydrę.
Gra kojarzy się nieco z popularnym Tabu, jest jednak dużo łatwiejsza i mogą w nią grać dzieci nie potrafiące jeszcze czytać - dzięki temu, że na kartach są obrazki.


Junior Alias to gra drużynowa, przynajmniej w swojej tradycyjnej wersji. Każda z drużyn stara się odgadnąć jak największą ilość słów w czasie, który odmierza klepsydra.
Osoby objaśniające hasło mogą oprócz słów wydawać różne dźwięki i wykonywać gesty.
Po upływie określonego czasu, drużyna podlicza odgadnięte hasła i przesuwa swój pionek na planszy o taką ilość pól.
Zespół, który pierwszy osiągnie metę, wygrywa.


My bawimy się w ten sposób, że każde z nas bierze kolejno kartę, nie pokazuje jej intm i stara się naprowadzić innych na właściwe hasło. Celowo rezygnujemy z elementu rywalizacji nastawiając się na współpracę i ćwiczenie samodzielnego opisywania haseł. To naprawdę nie taka prosta sprawa dla trzyletniego dziecka, ale po kilku grach widać ogromny postęp w tym zakresie.




Bardzo fajny sposób na spędzenie rodzinnego popołudnia.

Wydawnictwo Tactic

Grę można kupić TU


3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...