poniedziałek, 16 listopada 2015

Mama czyta! Jesienią :)

Mając małe dzieci bardzo trudno jest znaleźć czas dla siebie. Często do tego dochodzi zajmowanie się domem czy praca zawodowa - albo jedno i drugie. Rezultat jest taki, że czas, jaki mama (a także i tata) poświęca dla siebie zostaje zredukowany do minimum, a i tak często spędza się go myśląc o maluchach. 
A może by tak zarezerwować sobie chwilę tylko dla siebie każdego dnia i spędzić ją tak, jak najbardziej byśmy pragnęli? Może poświęcić ją na długą, relaksującą kąpiel, wizytę w salonie piękności czy dobrą książkę? 
Ja ostatnio złapałam się na tym, że jestem na bieżąco z literaturą dziecięcą, ale ta dorosła nieco poszła w zapomnienie - ale postanowiłam to nadrobić i powrócić do czytania "moich" książek, właśnie podczas tych "moich" chwil :)
Chcecie zobaczyć co tej jesieni znalazło się na mojej liście - "przeczytać koniecznie"?



1. "Sekta egoistów" Erich-Emmanuel Schmitt

Egoizm jako filozofia życiowa? Mroczna tajemnica sprzed lat stopniowo staje się obsesją głównego bohatera. Ta książka skutecznie pomogła mi oderwać się od codzienności, zachęcając do przemyśleń nad ludzką naturą i jej niezbadanym obliczem. Filozofia na pograniczu szaleństwa? Książkę przeczytałam jednym tchem. 

"Kiedy Gérard natrafia w starej książce na wzmiankę o tajemniczym założycielu Sekty Egoistów, jest przekonany, że właśnie wpadł na trop niezwykłej zagadki. Kim byli owi Egoiści, którzy wierzyli, że każdy człowiek powinien skupić się tylko na poznaniu samego siebie?
Kolejne ślady prowadzą Gérarda przez całą Europę, a początkowe niewinne zainteresowanie tematem szybko przeradza się w obsesję. Z dnia na dzień mężczyzna coraz bardziej zagłębia się w poszukiwania, ignorując wszystko i wszystkich. Jednak czy naprawdę można żyć tylko dla siebie, zapominając o innych?
W swojej pierwszej, niepublikowanej dotąd w Polsce powieści, Eric-Emmanuel Schmitt stawia ważkie pytanie o to, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze: osobiste szczęście czy budowanie więzi z otaczającymi nas ludźmi".


Jakiś czas temu przeczytałam wspomnienia jego kuzynki, Romy Ligockiej w "Dziewczynce w czerwonym płaszczyku". Okrucieństwo wojny i dramat ludzi, którym przyszło żyć w tamtym czasie zawsze głęboko mnie porusza. Tu człowiek, który spędził dzieciństwo w tym piekle opowiada o swojej drodze do sukcesu i udowadnia, że ciężka praca i szczypta szczęścia mogą zdziałać cuda.

"Powojenny Kraków, artystyczne kręgi, początki legendarnej Piwnicy pod Baranami. Nowy Jork niczym z serialu „Mad Men” – miasto jazzu, wielkich marzeń i nieograniczonych możliwości. Wszystko to poprzedzone przejściem przez piekło getta i obozów koncentracyjnych.
W swojej autobiografii Ryszard Horowitz, najsłynniejszy polski fotograf i jeden z pionierów współczesnej reklamy, opowiada o przypadku i przeznaczeniu, o trudnej drodze do sukcesu i sile wielkiej miłości. Odkrywa przed nami kulisy bezwzględnego świata show-businessu, mówi o wieloletniej przyjaźni z Romanem Polańskim, o spotkaniach z Mickiem Jaggerem, Andym Warholem, Davidem Brubeckiem czy Richardem Avedonem. Nie tylko kreśli barwny portret epoki, odsłania też tajemnice swojego warsztatu fotograficznego".

3. "Dyskretny bohater" Mario Vargas Llosa

Po tę książkę sięgnę na pewno - nie dlatego, że Llosa to znany noblista, ale ponieważ jakiś czas temu czytałam jego "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" - książkę, która na długo zapadłą mi w pamięć i z przyjemnością ponownie przeżyję emocje, jakie towarzyszyły mi tamtej lektury.

"Biznesmen Felicito Yanaque, zakochany do szaleństwa w uwodzicielskiej Mabel, podejmuje nierówną walkę z bezwzględnym szantażystą. 
Don Rigoberto i ponętna Lukrecja całe dnie spędzają w łóżku, nie podejrzewając zagrożenia, jakim jest tajemniczy przyjaciel ich syna Fonsita. 
Tymczasem w innej części Peru sędziwy Ismael Carrera płata swoim synom szatańskiego figla, planując perfidną zemstę. 
Kto z nich okaże się dyskretnym bohaterem?
W najnowszej, trzymającej w napięciu do ostatniej strony powieści Mario Vargas Llosa serwuje wykwintny koktajl tajemnic, namiętności i zemsty, gdzie miłość i zdrada noszą jedno imię. Noblista perfekcyjnie wodzi czytelnika za nos, snując intrygę, w której wszyscy są podejrzani. Ta mistrzowska powieść zachwyci miłośników „Szelmostw niegrzecznej dziewczynki” i „Pochwały macochy”".

4. "Łzy księżniczki. Moje życie w najbogatszym i najbardziej opresyjnym królestwie świata" Jean Sasson

 Wcześniejsze 2 opowieści o życiu Sułtany przeczytałam z zapartym tchem. Jej historia otworzyła mi kiedyś oczy na bezmiar okrucieństwa panującego w Arabii Saudyjskiej względem kobiet. Nawet teraz, w XXI wieku. O tym powinno się mówić - i czytać.

"Sultana to wnuczka saudyjskiego króla i żona saudyjskiego księcia. 
Mimo że niewyobrażalnie bogata i uprzywilejowana, to jednak nigdy nie zaznała prawdziwej wolności. Mieszka bowiem w kraju, w którym obowiązujące prawa i obyczaje zmieniają w niewolnice wszystkie kobiety, nawet te, które wywodzą się z królewskiego rodu. 
Nawet teraz, w XXI wieku.
Ta książka to wstrząsające historie z życia samej Sultany i jej znajomych kobiet: Fatimy, której mąż chce odebrać dzieci, Szady, oskarżonej o czary, Farii, młodej Saudyjki poddanej obrzezaniu, a także Dalal i Amal, dziewczynek nękanych i zabitych przez własnych ojców.
Łzy księżniczki to nowa książka napisana przez amerykańską dziennikarkę i jednocześnie przyjaciółkę Sultany, Jean Sasson. Za ujawnienie ciemnych sekretów najbogatszego królestwa świata grożono jej arabskim więzieniem".


5. "Żelazne damy" Kamil Janicki

Silne kobiety - polskie władczynie. Ciekawe zestawienie kobiet, które miały ogromny wpływ na kształt dzisiejszej Polski. Historia często przedstawia je jako tło dzielnych mężczyzn - tu tymczasem wychodzą na pierwszy plan. Chętnie poznam je bliżej.

"Dobrawa wie, że jej przyszły mąż Mieszko to zatwardziały poganin i masowy morderca. Nie ma wyjścia. Dla dobra swojego rodu wyrusza do dzikiego kraju Piastów.
Oda musi opuścić klasztor, by zostać żoną słowiańskiego barbarzyńcy, odpowiedzialnego za śmierć jej bliskich i przyjaciół. W Poznaniu czeka ją wyłącznie pogarda. A jednak to ona zbuduje podwaliny polskiego imperium. 
Emnilda jest panią życia i śmierci swoich poddanych. By Europa utonęła w morzu krwi wystarczy jej jedno słowo. Dla korzyści własnej i swojego syna nie zawaha się go wypowiedzieć.
Przyszło im żyć w czasach, gdy panowało tylko jedno prawo – prawo silniejszego. Przybyły do kraju rządzonego przez brutalnych władców, których całym życiem były podbój i mord. Stanęły u ich boku, a gdy nadeszła odpowiednia chwila, same sięgnęły po ster polityki.
Dla dobra rodu, swoich dzieci i dla władzy nie wahały się użyć trucizny czy sztyletu. Przekupstwo, podstęp, nawet własne ciało – każdy sposób był dobry, jeśli pozwalał im realizować zamierzone cele. Polskie władczynie. Żelazne damy…"


***
Która z moich propozycji najbardziej waz zaciekawiła? Chętnie poznam wasze preferencje :)

A może wy polecicie mi coś, co ostatnio przeczytaliście?

3 komentarze:

  1. Żelazne dany to propozycja, która powinna znaleźć się w moim domu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. UUUuuuu kochana, widze tu tytuły dla mojej siostry! To sa bardziej jej klimaty niż moje :) Zapraszam na lubimyczytac.pl jeśli masz tam konto to znajdziesz i mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na jesienne wieczory polecam 1 pozycje czyli "Sektę egoistów" Napisana jest lekko i przejrzyście. To debiutancka książka Schmitta. Niesamowita historia głównego bohatera i zaskakujący zwrot akcji sprawiło że od razu się w niej zakochałam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...