czwartek, 18 lutego 2016

100 zabaw plastycznych, na które nie wydamy ani grosza (pod patronatem naszego bloga)

Nie znoszę super pomysłów na zabawy kreatywne, które wymagają ode mnie zakupów materiałów za kilkadziesiąt złotych. Co więcej, kiedy już myślę, że wszystko mam i możemy zacząć zabawę - okazuje się, że brakuje jakiegoś drobiazgu, którego nie można niczym zastąpić i koniecznie muszę go dokupić. Znacie to? Nie dość, że to frustrujące i ograniczające, to potrafi zepsuć najlepsze chęci na dobrą zabawę.  Szczerze mówiąc NIGDY nie spotkałam książki, która pokazywałaby pomysły na zabawy z wykorzystaniem tego, co mamy w domu
Wyciągnijcie więc plastikowe butelki, nakrętki, słoiki, guziki, patyczki po lodach, płatki kosmetyczne, patyczki higieniczne, balony, papier kolorowy, klej i flamastry - i dobrze się bawcie, bo w książce "100 całkiem magicznych zabaw plastycznych" znajdziecie aż 100 pomysłów na ich wykorzystanie :)


To kolejna fantastyczna pozycja wydawnicza, której patronuje mój blog. Książka, która jest prawdziwą kopalnią pomysłów zarówno do wykorzystania w domu, jak i w przedszkolach, świetlicach czy też innych placówkach prowadzących zajęcia dla dzieci.
Ta książka to zaledwie wstęp do wspaniałej zabawy, bo cała reszta zależy od nas - tu znajdujemy pomysł, a jego realizacja to coś fenomenalnego - wspólnie spędzony czas, rozwój umiejętności manualnych, kreatywności, bez telewizji czy innych mediów. Tylko my, wspólna praca i zabawa, a na koniec podziwianie tego, co udało nam się stworzyć.
I nie wydamy na to ani grosza, bo 90% tych produktów mamy zwykle w domu, a reszta to standardowe materiały plastyczne, - papier kolorowy, klej, farby, flamastry, ewentualnie druciki kreatywne czy pomponiki.


Książka podzielona jest na 10 części - według materiału przewodniego. Od razu więc możemy przejść do tego, z czym chcemy pracować.


Książkę wyróżniają duże, atrakcyjne fotografie i grafika z listą potrzebnych materiałów oraz bardzo krótki opis. Prace są naprawdę proste, wiele z nich dziecko w wieku przedszkolnym wykona samo, w pozostałych przyda się pomoc kogoś starszego.
Jest bardzo kolorowo i przejrzyście - dosłownie ręce same się wyrywają do tworzenia :)






A tu już kilka kadrów z naszych zabaw :) Gwarantuję, że przyćmią najpiękniejsze i najdroższe zabawki, bo radość z samodzielnego stworzenia czegoś i wspólnie spędzony czas to coś, czego nie da się niczym zastąpić. 
Zaczęłyśmy od żaglówek :)





A tu proszę - świetne ćwiczenie logopedyczne - wprawianie żaglówek w ruch bez pomocy rąk :)
Zabawa dla 4-latki i 1,5 rocznego maluszka :)
I nawet, jeśli po takiej zabawie jest więcej sprzątania, to i tak wrażenia, frajda i wkład w dziecięcy rozwój są nieporównywalne do zabaw zwykłymi zabawkami ze sklepu.



"100 całkiem magicznych zabaw plastycznych"
Wydawnictwo Skrzat - KLIK

15 komentarzy:

  1. super, musimy się w nią zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za chwilę b3dzie można wygrać ją na naszym fb

      Usuń
  2. Świetna ta książeczka :) a u Nas też dziś dużo zabawy zapraszam w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie ksiazki 😍 ale muszę stwierdzić że u nas jakoś nigdy niczego nie brakuje do prac plastycznych ;) tzn nie ma opcji żeby nie udało się brakującego ogniwa czymś zastąpić 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie gratuluję kreatywności ☺. U nas zawsze braki drucików kreatywnych, cekinów i podobnych przypadków .

      Usuń
  4. Jest fantastyczna!! Jak tylko zobaczyłam ją tutaj zadzwoniłam do księgarni i ją zamówiłam!
    Najlepszy zakup w ostatnim czasie. Mój 3-letni syn się z nią nie rozstaje! Codziennie coś nowego robimy! Dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak cieszą mnie takie komentarze ☺. Ściskam was mocno!

      Usuń
  5. U nas prym wiedzie Pan Robotka (pisalam o tym na blogu) i inne dwie ksiazki, o ktorych dzis wieczorem bedzie wpis ;-).
    Ta mnie nie przekonala, moze nieslusznie.
    Jak przerobimy tamte, to skusimy sie i na ta :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...