czwartek, 10 marca 2016

Tata miś - hop z kry na krę!

Dziś u nas wieczór z planszówką :)
Tym razem coś dla maluchów, bo mogą w nią grać nawet 5-latki.
Skaczemy sobie po lodowych krach, a ilość pól do pokonania podpowiadają nam kostki (aż 6!)
Spora losowość, ale to gra dla dzieci, więc ma być łatwo i przyjemnie - i tak właśnie jest :)



Drewniane kolorowe niedźwiadki i biały tata miś tylko zachęcają do partyjki :)
W ogóle cała grafika gry i jej temat jest bardzo sympatyczny.
Kry to nasza plansza, dzięki temu, że za każdym razem możemy ułożyć je inaczej, gra ma dobrą regrywalność.


Zasady banalnie proste wybieramy swój kolor baby niedźwiadka, rzucamy kośćmi i przesuwamy tatę o tyle pól, na ilu kostkach ukazała się kra. Możemy (ale nie musimy) rzucić kośćmi, które były "puste" - ale uwaga, jeśli w kolejnym rzucie nie wyrzucimy żadnej kry - nie przesuniemy "swojego" kolorowego niedźwiadka na pole taty misia. Jeśli zrezygnujemy z kolejnych rzutów we właściwym momencie, przesuwamy swojego misiaczka na pole taty i do gry wkracza kolejny gracz. Musimy więc pamiętać, żeby we właściwym momencie się wycofać.
Gdy uda nam się dotrzeć do końca trasy jako pierwszy - wygrywamy. Uwaga na kry z popękanym lodem! Stając na niej tracimy kolejkę :)






A na koniec czeka nas przyjemna kąpiel :)


Gra uczy liczenia, oceny ryzyka i konsekwencji swoich decyzji :)

Wydawnictwo Egmont

1 komentarz:

  1. super gra. My właśnie swoją robimy i tez mamy kry:) tak w ramach lapbooka o Antarktydzie nad którym pracujemy od jakiegoś czasu:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...