niedziela, 13 marca 2016

Z kulturą do dzieci: Muzeum Historyczne Miasta Krakowa

Wizyta w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa otwiera nasz nowy blogowy cykl "Z kulturą do dzieci". I jeśli nawet jego nazwa wydaje się komuś strasznie poważna, to zapewniam Was, że jego mury kryją w sobie znakomite atrakcje dla dzieci i zapewnią wam wiele przyjemnych chwil.
Dziś nie będzie o tradycyjnym zwiedzaniu muzealnych zasobów, choć pewnie i na to się kiedyś wspólnie wybierzemy - dziś chcę zabrać was do wnętrza tego miejsca i pokazać, jak bawiliśmy się na zajęciach przygotowanych specjalnie dla dzieci. 


"Zaczarowany Kraków czyli czytanie na śniadanie"

To fantastyczny comiesięczny cykl, w którym znani krakowianie czytają literaturę związaną z Krakowem w kameralnej atmosferze, a na koniec na dzieci czeka drobny smakołyk.

Dziś krakowską legendę o dzwonach czytał dzieciom znany aktor Tomasz Schimscheiner i robił to tak fantastycznie, że nie przesadzę mówiąc, że zaczarował wszystkich obecnych. Pan Tomasz potrafi tak znakomicie nawiązać kontakt z maluchami, że te słuchają go z ogromną przyjemnością i aktywnie odpowiadają na jego pytania. Często uczestniczyliśmy z dziećmi w różnym poświęconym im warsztatom i zajęciom i naprawdę wiem, jakie to trudne. Co więcej, pan Tomasz miał niełatwy temat - dzwony, ich powstawanie i historia to w końcu nie jest coś, o czym rozmawiamy na co dzień.
Mimo to dzieci wyniosły z tego spotkania wiedzę o najsłynniejszym polskim dzwonie - jego niezwykłą historię i znaczenie. Z pewnością zaskoczą niejednego dorosłego wiedzą, jak nazywa się rzemieślnik odlewający dzwony.
Spotkania w ramach "Czytania na śniadanie" odbywają się w Cafe Putto w Pałacu Krzysztofory (Rynek Główny) poza przemiłą atmosferą rodzice mogą raczyć się smaczną kawą (gratis :)).



Kolejne spotkania ze wspólnym czytaniem odbędą się 10.04 (z p. Ewą Wachowicz i legendą o królewnie Wandzie), 15.05 (z prezydentem Majchrowskim i legendą o Lajkoniku) i 19.06 (z p. Michałem Rusinkiem i jego tomikiem wierszy o Krakowskim Rynku). Początek o godzinie 11.00.
Bardzo polecam, tym bardziej, że spotkania są bezpłatne :)

Jeśli chcecie jeszcze bardziej zgłębić historię niezwykłego Krakowa, polecam wam czasopismo dla dzieci wydawane przez muzeum - Krzysztoforek.


"Tajemniczy kufer: Jak zostać królem?"

To zajęcia, które odbywają się zaraz po Czytaniu na śniadanie. Wystarczy zmienić salę - przenieść się z Cafe Putto do sali na parterze )skrzydło zachodnie Pałacu Krzysztofory).
Skarbnica wiedzy i niespodzianek dla dzieciaków, szczególnie tych ciekawych świata. Rodzice towarzyszą dzieciom, co może być istotne, jeśli wasze pociechy są małe lub wyjątkowo nieśmiałe. Na tej interaktywnej lekcji historii doskonale odnajdą się dzieci już od najmłodszych lat - wiem co mówię, bo byliśmy tam z 4-latką i niespełna 1,5-roczną córką. Obie bawiły się wyśmienicie :)

Każde ze spotkań w ramach "Zaczarowanego kufra" koncentruje się na przedmiocie z minionej epoki - dzieci przenoszą się w czasie i mogą poznawać historię i kulturę Krakowa w sposób interaktywny.
Dzisiejszy temat dotyczył monarchów, więc monumentalna skrzynia skrywała wiele królewskich skarbów - insygnia władzy królewskiej, królewskie atrybuty - sprawiły, że maluchy czuły się jak prawdziwi królowie. 





Po tej paradzie atrakcji dzieci zostały zaproszone do samodzielnego wykonania własnej korony i berła. To zadanie zdecydowanie zachwyciło moją 4-latkę, która ma bzika na punkcie prac plastycznych (i ostatnio królowej Elsy :)). Cekiny, perełki i kryształki śmigały w dłoniach. Błyskotki lądowały na koronie każdego z obecnych na warsztatach maluchów w tempie błyskawicznym. Jeśli trzeba było - pomagali rodzice (którzy sami też trochę się wkręcili - ja z przyjemnością "asystowałam" moją młodszą latorośl).





Gdy insygnia były gotowe, nadeszła pora na prawdziwą koronację - z fanfarami, ukłonami i wszystkim co niezbędne.


Początkowo nieco obawiałam się, że nasz najmłodszy maluszek (1,5- roczny) może nieco nudzić się na takich zajęciach, ale okazało się, że nic podobnego - córeczka dotrzymywała kroku starszej siostrze i świetnie odnajdywała się w grupie - zarówno podczas czytania, jak i królewskich warsztatów.
Przy Cafe Putto jest niewielki kącik zabaw, do którego można się udać w razie potrzeby.
Pamiętajcie, że zajęcia są całkowicie bezpłatne :)

W muzeum są też zajęcia dla starszych dzieci - szczegóły znajdziecie TU oraz dla szkół i przedszkoli - TU.

Jakie inne ciekawe miejsca na mapie Krakowa możecie nam polecić?

2 komentarze:

  1. trzeba się wcześniej jakoś zapisać na te zajęcia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego Kraków jest tak daleko?!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...