5/24/2018

Interaktywne zabawki - dla roczniaka, dwulatka i trzylatka

To, po jakie zabawki sięgamy, zwykle warunkują nasze dzieci. To one przecie mają się nimi bawić i nie ma sensu w tym względzie niczego im narzucać. Nie jestem rodzicem, który zmusza dzieci do jakiegoś rodzaju aktywności "bo tak trzeba", "po tak powinno się robić", bo "inne dzieci tak robią". Dzieci to mądre istoty i jeśli w będą widziały dobre wzorce, same będą chciały je naśladować. Wierzę, że same doskonale wiedzą, jakiej rozrywki w danej chwili potrzebują. Naszym obowiązkiem jest natomiast zapewnić im warunki do prawidłowego rozwoju (czyli nie serwować multimediów 24/7) i dbać o ich bezpieczeństwo.





Wraz z pojawieniem się w naszej rodzinie synka przybyło nam nieco więcej zabawek uznawanych powszechnie za chłopięce, w tym autek. Chociaż, gdy widzę, jak chętnie bawią się nimi dziewczynki, żałuję, że sięgnęłam po nie dopiero teraz.
W dzisiejszym wpisie pokażę wam 4 zabawki interaktywne dla najmłodszych. Jak zapewne wiecie, nie przepadam za zabawkami dźwiękowymi, ale dzieci lubią się nimi bawić więc i takie są w ich zabawkowym repertuarze. To zabawki marki VTech, moim zdaniem jednej z najlepszych firm produkujących plastikowe zabawki interaktywne. Kilku używamy od ponad 5 lat, sprawdziły się przy trójce dzieci i wciąż wyglądają jak nowe, a przede wszystkim są bezpieczne i bez obaw możemy je dać do zabawy dzieciom.

Tut Tut Autka Vtech (od 30 zł)


To u nas hit. Bawi się nimi cała trójka, można dokupować kolejne pojazdy, zestawy i wszystko świetnie do siebie pasuje. Autka wydają dźwięki i świecą po naciśnięciu przycisku. Dźwięki o dziwo nie drażnią, piosenki są zabawne i dzieci je lubią. Są tu nawet autka w wersji dziewczęcej z uroczymi rzęsami :) Ponieważ do autek można dokupić tory, garaże, remizy, dzieci mogą bawić się nimi wiele godzin. Tory można dowolnie łączyć, konstruować za każdym razem nowe trasy, nie jest to więc tylko kolejna zabawka dźwiękowa, ale źródło naprawdę świetnej zabawy, która szybko się nie znudzi. Przy tych zestawach świetne jest to, że jednocześnie może się nimi bawić kilkoro dzieci, ma więc przy okazji funkcję uspołeczniającą i pozwala dzieciom na zabawy narracyjne.












Aligator Edukator VTech (od 117 zł)


Literkowy krokodyl zachęcający dzieci do nauki alfabetu, z mnóstwem melodyjek, ciekawostek i zagadek dla maluszków. Moim zdaniem to doskonała zabawka już dla 2-latka, choć nawet młodsze dzieci chętnie wciskają przyciski uruchamiając przy tym różne dźwięki. Przekręcając ogon ustalamy tryb zabawy - jest ich 5. Po każdym przekręceniu usłyszymy, jaką zabawę włączyliśmy. Mogą być to same melodyjki, które uruchamiamy wciskając przycisk z literką, zagadki dotyczące zwierząt i przedmiotów, nauka liter, ciekawostki oraz gimnastyka języka - zwroty pomagające w nauce języka. W trybie z zagadkami nie podoba mi się pytanie, "kto wydaje dźwięk grrr", bo odpowiedź to... yeti. Myślę, że pytanie o yeti powinno brzmieć zupełnie inaczej. Mam też zastrzeżenia do modułu z nauką liter, nie podoba mi się nienaturalna intonacja lektora i niewłaściwe wymawianie liter np. "Litera EM brzmi tak MY". Reszta jest naprawdę fajna, a dodatkowo krokodyl prowadzony za dołączony sznurek (zwierzak jest na kółkach) zabawnie kłapie paszczą i przekręca głowę. Mamy więc oprócz dźwięków i nauki języka, również pozytywny wpływ na motorykę malucha.





Literkowy Zawrót Głowy VTech (od 74 zł)



Bardzo fajna zabawka do nauki liter. Urządzenie ma wbudowany czasomierz, który odmierza czas na wykonanie zadania (czas dostosowujemy do umiejętności i wieku dziecka). Prosimy o znalezienie i umieszczenie w odpowiednim miejscu na "planszy" określonej litery. Tykający zegar sprawia, że zabawa dostarcza dreszczyku emocji :) Można bawić się na różne sposoby. Młodsze dzieci mogą układać literki na planszy, im więcej ułożą zanim czas się skończy, tym lepiej. Starsze, znające literki, można prosić o układanie konkretnych liter, a nawet wyrazów, o położenie na planszy samogłosek albo liter tworzących dwuznaki itd. Sami możemy wymyślać zadania, a nasza pociecha nastawia zegar i je rozwiązuje. Sporo śmiechu i okazja do zapamiętania liter, w końcu podczas zabawy dzieci uczą się najskuteczniej :)




Jeździk Małego Cyklisty VTech (od 200 zł)


Każdy maluch, który widział u nas ten jeździk był nim zachwycony - i to niezależnie od płci :) Do tego stopnia, że nie chciał z niego schodzić i w przerwach od jeżdżenia słuchał melodyjek (a po chwili sam je śpiewał :)). Jak na zabawkę z plastiku, pojazd jest naprawdę masywny, a dodatkowo ma ciekawą możliwość zamontowania kół na dwa sposoby - może być pojazdem 3- oraz 2-kołowym. Sami zobaczcie na zdjęciach. Żeby wykonać tę transformację wystarczy wyjąć i włożyć tylne koła w nieco inny sposób. W przypadku 2-kołowca, oba koła są dość szerokie, więc nawet maluchy nie mają problemu z utrzymaniem równowagi i jeździk może być ich pierwszym rowerkiem biegowym. Sporo się tu dzieje pod względem możliwości dźwiękowych! Można skorzystać z opcji wyłączania dźwięków, jeśli ich nie lubimy.






Całą ofertę zabawek tej marki znajdziecie na stronie VTech

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger