12/30/2019

Nowości książkowe dla dzieci, które naprawdę warto poznać

Dziś mam dla was kilka książkowych inspiracji. To książki, które ostatnio umilały nam czas i bardzo przypadły nam do gustu. To nowości, które pojawiły się w księgarniach w ostatnich tygodniach i nie chciałabym, żeby umknęły wam w wirze świątecznych przygotowań.
Jak zwykle wybrałam pozycje dla różnych grup wiekowych - jest tu więc coś dla maluszka, średniaka i starszaka - czyli dzieci samodzielnie czytających. Zapraszam :)




"Opowiem ci, mamo, co jeździ na dwóch kołach" Marcin Brykczyński, il. Artur Nowicki


Wspaniała książka do czytania i oglądania. Doskonale ćwiczy spostrzegawczość, zawiera mnóstwo zadań dla najmłodszych czytelników, w zabawny sposób przekazuje wiedzę o świecie. Znana i lubiana seria książek tym razem z jednośladami w roli głównej. Rowery, hulajnogi, motocykle i inne przedziwne pojazdy ruszają do akcji i przeżywają różne ciekawe przygody.
Zabawne ilustracje zachęcają do wspólnej zabawy, śmieszne wierszyki wpadają w ucho, a gdyby tego było wam mało, to w środku znajdziecie również prawdziwą grę planszową.
To przede wszystkim książka do kreatywnej zabawy i miło spędzonego czasu.







"Albercie, ty złodzieju!" Gunilla Bergström


Jeśli jest tu ktoś, kto nie zna Alberta, niech prędko biegnie do biblioteki i nadrobi zaległości, bo tego bohatera po prostu trzeba poznać. Ten kilkulatek towarzyszy nam już od dawna i w zabawny i mądry sposób pomaga nam zrozumieć wiele ważnych tematów.
Kultowa w Szwecji seria o Albercie ma grubo ponad 40 lat i obejmuje ponad 30 tytułów, a jego przygody zupełnie nie straciły na aktualności. To jedna z najpopularniejszych szwedzkich serii książek dla dzieci i wcale nie dziwi mnie szerokie grono jej miłośników.
Za co niezmiennie lubimy Alberta?
Za to, że praktycznie od pierwszej książki z jego udziałem mamy wrażenie, że doskonale go znamy. Albert (i jego sympatyczny tata) równie dobrze mógłby mieszkać tuż obok, chodzić do przedszkola z naszymi dziećmi i bawić się z nimi w chowanego na osiedlu. Albert jest po prostu normalny, nie wydziwiony, jak wielu przejaskwawionych bohaterów dziecięcych książeczek. Jego perypetie znamy doskonale z własnej domowej rzeczywistości, dlatego mamy wrażenie, że to nasz dobry znajomy :)
W najnowszej książce tej genialnej serii zmierzymy się z tematem niesprawiedliwego oskarżenia i wykluczenia. Bardzo mądre i ciekawe ujęcie trudnego zagadnienia. Zdecydowanie polecam.






"Mama Mu na zjeżdżalni" Jujja Wieslander, il. Sven Nordqvist



Mama Mu nie przestaje zaskakiwać nas swoimi pomysłami. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, o czym przekonujemy się w każdej kolejnej części jej przygód. Zabawne dialogi niecodziennej pary przyjaciół idealnie sprawdzają się podczas głośnego czytania - uwielbiam wprost naśladować zrzędliwy głos pana Wrony i dostojny, uprzejmy - Mamy Mu :)
Nie sposób nie wspomnieć też o genialnych ilustracjach Svena Nordqvista, które dodatkowo podkreślają komizm sytuacji.
Tym razem Mama Mu pragnie zjechać ze stromej huśtawki prosto do wody i poczuć dziecięcą beztroską radość. Jak zwykle przed spełnianiem marzeń powstrzymuje ją gderliwy głos Pana Wrony: „Jesteś krową, Mamo Mu”, „Ta zjeżdżalnia jest za wąska dla krowy. I krowy nie utrzyma”. Jednak nasza bohaterka dokładnie wie czego chce i nie zamierza zrezygnować ze swoich marzeń. Czy Mamie Mu uda się ostatecznie zjechać i wszystko skończy się dobrze? O tym już musicie przeczytać sami :)





"Biuro detektywistyczne Lassego i Mai: Tajemnica srebra" Martin Widmark, il. Helena Willis



Zanim sami poznaliśmy "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai" słyszałam o tej serii bardzo dobre opinie. Wiele znajomych mam zapewniało mnie, że u ich dzieci właśnie dzięki niej nastąpił przełom - dzieci, które wcześniej niechętnie zaglądały do książek, tu pochłaniały jedną po drugiej.
Bo co może bardziej zainteresować młodego czytelnika, niż tajemniczy wątek, zagadka i niespodziewane rozwiązanie? Bo naprawdę nie zawsze łatwo jest przewidzieć, kto jest sprawcą całego zamieszania. Tę serię książek zaczęliśmy czytać z niespełna 6-letnią córką.
Bardzo jej się spodobała! Codziennie czytałyśmy jedną część, bo czyta się je błyskawicznie. Dobrze, że 8 części znalazłyśmy w naszej bibliotece, bo nasze domowe zasoby bardzo szybko się skończyły :)
Bohaterami jest para przyjaciół w wieku szkolnym, którzy prowadzą wspólnie biuro detektywistyczne i pomagają mieszkańcom miasteczka Valleby złapać rzezimieszków, którzy mają coś na sumieniu.
Książki są niewielkie, mają twardą oprawę i bardzo charakterystyczne ilustracje, które mają zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Nam się podobają, bo są inne i nieoczywiste. Bardzo pasują do aury tajemniczości i chłodnego, szwedzkiego klimatu.
Najnowsza część rozgrywa się w tematyce wykopalisk. To pozycja idealna nie tylko dla dzieci, które potrafią same czytać, ale również dla tych, które tę umiejętność dopiero doskonalą. Kolorowe ilustracje i mapa na pewno pomogą w rozwikłaniu zagadki.






"Ryba o imieniu Fabian" Ellen Karlsson, il. Eva Lindström



To wzruszająca opowieść o potrzebie bliskości. Główna bohaterka, Selma, niełatwo nawiązuje nowe znajomości.Dziewczynka ma 8 lat i wraz z rozpoczęciem roku szkolnego idzie do nowej klasy. W poprzedniej nie miała nikogo bliskiego i źle się w niej czuła. Dziewczynka często rozmawia sama ze sobą, ze swoim wewnętrznym "ptakiem". Ów ptak dawniej dziobał Selmę od środka, ale teraz udało im się ze sobą zakolegować. Ptak stał się powiernikiem i doradcą w trudnych chwilach.
Selma tęskni za swoją wakacyjną przyjaciółką - Sznurówką, o której czytaliśmy w poprzedniej części. Pewnego dnia dzieci pracują w grupach i Selma poznaje Fabiana - chłopiec okazuje się naprawdę dobrym kolegą, dzieci stopniowo się zaprzyjaźniają. Książka porusza bardzo ważny temat - dziecka, które nie radzi sobie dobrze w relacjach z innymi dziećmi, jest ciche, zanim coś powie musi się dobrze zastanowić. Książka w znakomity sposób uzmysławia czytelnikowi, jak ważne na pewnym etapie swojego rozwoju dziecka jest towarzystwo innych dzieci i jak istotne jest to, żebyśmy my, dorośli, dobrze poznali i zrozumieli swoją pociechę, aby wspierać ją, gdy tego potrzebuje.





"Znikające królestwo. Przewodnik po świecie zagrożonych zwierząt" Millie Marotta



To przepiękna wydana książka i zarazem źródło interesującej i potrzebnej wiedzy dla dzieci szkolnych. Jest w niej trochę trudnych, specjalistycznych słów więc myślę, że najlepiej sprawdzi się u dzieci w wieku 7+. 
Autorka, Millie Marotta, wybrała kilkadziesiąt zagrożonych gatunków, które chciała najlepiej nam przedstawić. 
Po lewej stronie każdej rozkładówki znajdziemy portret opisywanego gatunku, a po prawej jego nazwę oraz krótki opis. Autorka zawarła w nim tylko najciekawsze informacje, wspominając o tym, co może być przyczyną jego wymierania. Bardzo podoba mi się to, że autorka skupia się głównie na unikalnych, pozytywnych cechach danego gatunku, dzięki czemu bardzo dobrze nam się kojarzy.
Rozdziały grupują zwierzęta ze względu na ich miejsce występowania. 





2 komentarze:

  1. Bardzo fajne książeczki i lektury! Na pewno warto przyjrzeć im się bliżej i znaleźć coś odpowiedniego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś te obrazki w tych książkach nie podobają mi się. Ale to nie dorosłym a dzieciom ma się podobać.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger