9/26/2020

Tristan Hotel & Spa i 5 powodów, żeby wyjechać z dziećmi nad Bałtyk poza sezonem

Wypoczynek nad Bałtykiem kojarzy się przede wszystkim z wakacjami. Jednak my od dawna już nad Bałtyk jeździmy poza sezonem. Unikamy okresów, gdy nadmorskie plaże, restauracje oraz obiekty turystyczne przeżywają turystyczne oblężenie. Staramy się tak zaplanować urlop, żeby jesienią, zimą czy wiosną spędzić z dziećmi nad morzem chociaż tydzień. Dziś zdradzę wam 5 powodów, dla których warto wybrać się na wczasy nad morzem poza sezonem i zdradzę wam namiary na genialną miejscówkę dla rodzin z dziećmi, którą niedawno odkryliśmy.




Czemu warto pojechać nad morze z dziećmi poza sezonem?


1. Spokój i brak tłumów - możliwość zregenerowania sił i prawdziwy odpoczynek od codziennych obowiązków. Poza sezonem czas płynie wolniej, nie musimy obijać się o turystów i omijać parawanów na plaży :)

2. Piękna przyroda i aktywny wypoczynek - nie wiem jak wy, ale ja kocham przyrodę o każdej porze roku - złota polska jesień serwuje piękniejsze widoki niż upalne lato, wiosną przyroda rozkwita, a zimą uwielbiamy patrzeć na wirujące płatki śniegu, a śnieg nad morzem dostarcza niesamowitych wrażeń.

3. Jod - najwięcej jodu jest w powietrzu wtedy, gdy jest pochmurnie i wietrznie, a fale z dużą siłą rozbijają się o brzeg. To właśnie pobyt nad morzem jesienią najlepiej wpływa na budowanie odporności i wzmacnia układ oddechowy. Takie spacery działają bardzo korzystnie na nasz organizm.

4. Brak korków - pobyt nad morzem poza sezonem pozwala nam uniknąć korków i niepotrzebnej straty czasu. Możemy zwiedzić więcej ciekawych miejsc, łatwiej znaleźć miejsce parkingowe, czy stolik w restauracji. My zawsze organizujemy sobie różne wycieczki podczas takiego pobytu, bo uwielbiamy poznawać nowe miejsca.

5. Niższe ceny - co tu dużo mówić, podróże z rodziną są kosztowne, ale wybierając pobyt poza wysokim sezonem, możemy spędzić tydzień w dobrym hotelu i zapłacić za to mniej niż za średni pensjonat w sezonie.


Niedawno spędziliśmy całą naszą rodziną kilka dni w niewielkiej nadmorskiej miejscowości - Kąty Rybackie. Odkryliśmy hotel z bardzo dobrą ofertą dla podróżujących rodzin i atrakcyjnymi pakietami poza sezonem - w październiku dzieci śpią tu za darmo :)


Tristan Hotel & Spa, to czterogwiazdkowy hotel wyposażony w 2 baseny, brodzik, grotę solną i 2 sauny. Myślicie, że w takim miejscu można się nudzić? Na pewno nie!
A jeśli dodam do tego, że jest tu również siłownia, kręgle i sala zabaw dla dzieci? Wisienką na torcie jest rewelacyjna restauracja z bardzo smacznymi posiłkami i menu dla dzieci :) Ale po kolei :)


Hotel jest przestronny i nowocześnie urządzony. W głównym holu są sofy i biblioteczka z książkami, dla moli książkowych, jak my. 



Pokój Studio w Hotelu Tristan


Podróżujemy w dość licznym składzie, bo z trójką dzieci. Tu nocowaliśmy w pokoju typu studio, w którym mieliśmy wystarczająco dużo miejsca, a dwa oddzielne pokoje dawały nam więcej prywatności. W salonie mieściła się rozkładana sofa z materacami, na której spały dzieci, my mieliśmy osobną sypialnię.





Mam bzika na punkcie łazienek w miejscach, w których nocujemy. Według mnie są wizytówką danego obiektu. Muszą być absolutnie czyste i wygodne w użytkowaniu. Tu mieliśmy wszystko, czego oczekuję. Sporo miejsca pod prysznicem (nie zamykany, oddzielany szklaną ścianką) ułatwia pomoc najmłodszym pociechom podczas mycia. Na recepcji można wypożyczyć podest łazienkowy (dla mnie must have dla rodziny z dziećmi, naprawdę mało jaki maluch może dosięgnąć do kranu, żeby umyć ręce).


Sala zabaw "Morska kraina"


To miejsce, z którego dzieci w deszczowe dni mogłyby nie wychodzić. Zawsze znajdą sobie tu jakieś zajęcie. Moje przepadają za rysowaniem. W sali jest łazienka, co jest bardzo dużym ułatwieniem dla rodzica z więcej niż jedną pociechą. Moliki książkowe też mają tu co robić, a w sekrecie powiem wam, że w miejscu tym niebawem przybędzie atrakcji dla najmłodszych gości.



Siłownia 


To miejsce też chętnie odwiedzaliśmy z dziećmi, one głównie bawiły się dużymi piłkami, podczas, gdy my relaksowaliśmy się podczas ćwiczeń. Mieliśmy ten komfort, że zwykle byliśmy tu sami.




Basen, brodzik i jacuzzi, czyli kompleks rekreacyjny dla dużych i małych


Jeśli w hotelu jest basen, to nie ma mowy o nudzie nawet w deszczowe dni. Dzieci uwielbiają bawić  się w wodzie, zdobywać nowe umiejętności i chlapać do woli :)
Kompleks rekreacyjny jest atrakcyjnie urządzony - basen wewnętrzny i zewnętrzny, brodzik z grzybkiem i jacuzzi z cieplutką wodą :)






Grota Solna


W hotelu jest też grota solna, kolejne miejsce do relaksu, które korzystnie wpływa na nasze zdrowie. Na podłodze rozsypana jest sól, którą dzieci bawiły się niczym nadmorskim piaskiem :)




Moon Club i kręgielnia


Jeden wieczór spędziliśmy wspólnie na kręglach. Jeśli gramy z dziećmi, możemy wybrać tor z bocznymi zabezpieczeniami, żeby nieco pomóc początkującym graczom. Blokady unoszą się tylko, gdy jest kolej na rzut dziecka, gdy rzuca dorosły - opadają. Robią to na tyle dyskretnie, że dzieci nawet się nie zorientują :)



Zewnętrzny plac zabaw i kort tenisowy


Podczas słonecznej pogody, można wypoczywać na świeżym powietrzu na korcie czy z dziećmi na placu zabaw pełnym bezpiecznych sprzętów.


A tuż przy hotelu jest zewnętrzna siłownia.


Restauracja Kobaltowa


W hotelowej restauracji czekały na nas przepyszne i bardzo różnorodne posiłki. Nawet dzieci, które lubią dobrze znane im smaki, zawsze znajdowały tu coś dla siebie. Miały tu też dziecięcą zastawę. W restauracji jedliśmy śniadania i obiadokolacje, obie opcje w formie bufetu. Stoliki są od siebie odpowiednio oddalone, a cała restauracja przestronna. Bardzo polecamy to miejsce!




Droga na plażę


Na plażę można było dotrzeć na dwa sposoby, pieszo przez lasek, około 2 km - bardzo przyjemna trasa, malownicza i ciekawa przyrodniczo. Niedaleko jest rezerwat kormoranów. 
Inną możliwością jest podjechanie samochodem do innego zejścia na plażę, w centrum miejscowości (jeżdżą tam też meleksy). 
Ja zdecydowanie polecam pierwszą opcję, ze względu na jej malowniczość i aktywne spędzanie czasu :)



Sama plaża jest cudowna! Sami zobaczcie czemu wolimy podróżować poza sezonem - niemal cała plaża dla nas :)


Uwielbiam te łodzie na plażach - można zorganizować sobie piękne sesje zdjęciowe przy zachodzie słońca.



Nad morzem w tym roku byliśmy w 2. tygodniu września i jak widzicie mieliśmy bardzo piękną, słoneczną pogodę.






Wycieczki w okolicy:

Tymczasowy punkt widokowy na przekopie Mierzei Wiślanej - 6 km


To miejsce poleciła mi jedna z czytelniczek - dzięki Kasiu :) Warto tu przyjechać, choćby dlatego, że to miejsce niebawem będzie wyglądać zupełnie inaczej. Nadleśnictwo wycięło tu fragment lasu przy budowanym kanale żeglugowym. Ma to być niebawem nowa składnica drewna, ale zanim to nastąpi stworzono tu tymczasowy parking, z którego można udać się na punkt widokowy.




Gdańsk - ok. 50 km


Nie mogliśmy oprzeć się odwiedzeniu tego niezwykłego miasta, będąc tak blisko. Zrobiliśmy sobie spacer Drogą Królewską i podziwialiśmy przepiękną okolicę.




Zamek w Malborku - ok. 45 km


Wizyta w tym zamku była czymś, co już dawno planowaliśmy. Naprawdę świetne miejsce i bardzo polecam wam odwiedzić je z dziećmi. Wybraliśmy trasę rodzinną, 2h z audio przewodnikiem i opartą na fabularnej opowieści. Cała rodzina miała frajdę z tej wycieczki.





Westerplatte - ok. 60 km


Miejsce - pomnik, symbol wybuchu II wojny światowej. Nie mogliśmy go ominąć będąc w Gdańsku. 
Tu naprawdę czuje się historię.



Tyle nadmorskich atrakcji odkryliśmy w ciągu kilku dni - wróciliśmy z bagażem pięknych wspomnień i wypoczęci. Dodatkowo z odpowiednią dawką jodu, który mam nadzieję, pomoże nam stawić czoło jesiennym wirusom. 
Jeśli jeszcze macie wątpliwości, czy warto pojechać nad morze jesienią, to zajrzyjcie na stronę Hotelu Tristan :)
Będziecie zachwyceni :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger