4/18/2018

Co kupić w prezencie 6-latce? Moje propozycje

Niespełna miesiąc temu świętowaliśmy 6. urodziny naszej najstarszej córki. Tak, jak wam wspominałam, wymarzyła sobie rower i to był jej główny prezent, ale było też kilka innych upominków, które znakomicie trafiły w jej gust - sami zobaczcie, jakie!



Helenka lubi wszelkie prace plastyczne i kreatywne, więc wybierając prezenty dla niej miałam to na względzie. Poza tym 6-latka lubi być traktowana "poważnie", bo przecież "nie jest już dzieckiem", więc musiałam uważać, żeby prezent nie był zbyt "dziecinny" :) Oto, co wybraliśmy:

Puzzle obserwacyjne. Restauracja - Janod


Przepiękne graficznie puzzle, zapakowane w okrągłą walizeczkę i liczące aż 200 elementów. To jedna z tych zabawek, która nawet w wersji złożonej stanowi ozdobę dziecięcego pokoju. Wewnątrz znajdziemy też plakat z obrazkiem, na którym można układać puzzle - to spore ułatwienie dla dzieci, które mają trudności z ułożeniem tylu elementów. 
Puzzle obserwacyjne mają tę przewagę nad zwykłymi, że ułożony obrazek stanowi świetny materiał do ćwiczenia spostrzegawczości. Jest tu tak wiele szczegółów, że można je analizować, opowiadać historyjki z  ich udziałem, bawić się w wyszukiwanie różnych detali. 
O zaletach płynących z układania puzzli mogłabym opowiadać godzinami, ale skupię się tylko na najistotniejszych - puzzle znakomicie rozwijają. Uczą konsekwencji, cierpliwości, wytrwałości w dążeniu do celu, umiejętności analizy i syntezy wzrokowej, rozwijają spostrzegawczość, myślenie przestrzenne i małą motorykę. Co więcej, układanie puzzli może stać się znakomitym zajęciem dla całej rodziny.
Puzzle obserwacyjne. Restauracja - > JANOD
Do kupienia TUTAJ








Zestaw do tworzenia biżuterii - Janod


To jeden z prezentów, który pozwala naszej 6-latce na kreatywną zabawę. Zestaw 250 drewnianych koralików zapakowanych w piękną metalową puszkę w kształcie serca (zabawki Janoda często zachwycają nietuzinkowym opakowaniem). W ciągu 2 tygodni córa zdążyła zrobić dla każdego członka rodziny jakiś element biżuterii (i to wcale nie obciachowy!). W zestawie poza koralikami są sznurki do nawlekania, plastikowa igła i zapięcia. 
Zestaw znakomicie ćwiczy zręczność, precyzję ruchów i koncentrację, a także rozwija kreatywność. Własnoręczne stworzenie biżuterii to równie spora satysfakcja i na pewno dziecko chętniej będzie ją nosić. Ta zabawka wycisza, zachęca dziecko do samodzielnej aktywności i  pracy w skupieniu. 

Koraliki do nawlekania - JANOD
Do kupienia TUTAJ






Drewniane krosno tkackie - Goki


I ostatni prezent - drewniane krosno do samodzielnego tkania. Sama miałam podobne - oczywiście nie było takie ładne, tylko zwyczajne, drewniane, włóczka też była taka nijaka, ale uwielbiałam tą zabawę. Utkane przeze mnie dywaniki zdobiły później lalczyne pokoje. Podejrzewałam, że Helence taki prezent przypadnie do gustu - i nie myliłam się :) Od razu zabrała się do tkania i wychodziło jej to naprawdę dobrze. To zabawka, która "nigdy się nie kończy", bo możemy dokupywać włóczkę i tworzyć przeróżne cuda. Zabaw krosnem wycisza i daje ogromną satysfakcję, gdy spojrzymy na swoje dzieło. 
Drewniane krosno do kupienia TUTAJ 



Wszystkie prezenty (wraz z rowerem) okazały się trafione, a to najważniejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger