2/22/2026

Remont w jedno popołudnie, czyli jak samodzielnie położyć tapetę (bez kleju i bałaganu!)

Przyznajcie się – ile razy planowaliście odświeżenie pokoju, ale wizja rozrabiania kleju, zachlapanych podłóg czy wynajmowania fachowca skutecznie Was zniechęciła? Wcale nie musi tak być :) Słyszeliście o tapecie samoprzylepnej? Dla nas okazała się absolutnym "game changerem" w kontekście domowych metamorfoz. Tapetę MagicStick odkryliśmy 3 lata temu w Coloray.pl i już wtedy wiedzieliśmy, że to na pewno nie nasze ostatnie spotkanie. Od tego czasu salon kilkukrotnie się zmienił, ale tapeta wygląda, jakbyśmy nakleili ją wczoraj (klik).



Dlaczego to "wybawienie" dla zapracowanych rodziców?


• Nie potrzebujecie wiader, pędzli ani folii malarskich. My kładliśmy ją w "międzyczasie", bez wynoszenia mebli. Podłoga pozostała czysta, a my nie musieliśmy sprzątać przez kolejne dwa dni.

• Osoba z zerowymi umiejętnościami remontowymi poradzi sobie bez problemu. To jest jak naklejanie wielkiej naklejki – proste i szybkie.

• Nasza pierwsza tapeta od Coloray przetrwała już 3 lata. Jest w jadalni, więc możecie sobie wyobrazić, na co jest narażona przy trójce dzieci - przypadkowe (?) dotknięcia brudnymi rączkami i domowe życie w pełnym biegu. Kolory nie wyblakły, brzegi się nie odklejają. To inwestycja, która realnie wytrzymuje próbę rodzinnego chaosu.

• Jeśli krzywo przyłożycie bryt, po prostu go odklejacie i poprawiacie. Bez stresu, że klej zaschnie albo ściana się zniszczy. Można to robić wielokrotnie - przetestowaliśmy :)



Wasz niezbędnik (prawdopodobnie macie to w szufladzie):


* Nożyk introligatorski (do przycinania nadmiaru), albo nożyczki.
* Poziomica (żeby pierwszy bryt nie "uciekł"), albo dobre oko :)
* Książka w twardej oprawie lub specjalna rakla do wygładzania. U nas musiała wystarczyć książka :)


Instrukcja krok po kroku: 


  • Przygotowanie: 
Ściana musi być czysta i sucha. Jeśli była malowana niedawno, odczekajcie min. 2 tygodnie. 
  • Start: 
Odrywamy ok. 10 cm papieru podkładowego od góry i przykładamy tapetę do ściany (warto użyć poziomicy). 
  • Ruch i wygładzanie: 
Jedną ręką powoli odklejamy papier od spodu, a drugą (ze ściereczką) wygładzamy tapetę od środka ku brzegom. 
  • Bąbelki? 
Jeśli jakiś się pojawi, po prostu odklej ten fragment i przyklej jeszcze raz. To jest magia – tapeta samoprzylepna pozwala na drobne poprawki w trakcie pracy! 
  • Finał: 
Nadmiar przy podłodze odetnij nożykiem. I gotowe! Położenie tapety zajęło nam nie więcej niż godzinę.


Całość jest dziecinnie prosta - jeśli potraficie równo przykleić plaster na skaleczenie, dacie sobie radę też z tą tapetą. Czysto, szybko i efekt końcowy naprawdę wygląda dobrze! 

Nasza rada: Jeśli macie w domu małych pomocników, pozwólcie im "pomagać" przy wygładzaniu dolnych partii – frajda gwarantowana, a tapeta Coloray jest na tyle wytrzymała, że nic jej się nie stanie.


I jak oceniacie nasz szybki remont?


Na resztę tej ściany mieliśmy inny pomysł - pokażę wam niebawem co z tego wyszło - więc "stay tuned" ;) c.d.n.




Tymczasem zapraszam was na Coloray.pl - fototapety, mają tysiące wzorów, więc nawet najbardziej wymagające oko znajdzie tam coś dla siebie :) 
P.S. Właśnie zdałam sobie sprawę, że kolejny raz wybraliśmy wzór z liśćmi 🙈.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger