poniedziałek, 8 lipca 2013

W 80 minut dookoła świata

Dziś u nas relacja z naprawdę wyjątkowego miejsca - aż trudno uwierzyć, że wcześniej o nim nie słyszeliśmy, zwłaszcza, że jest tak niedaleko.
A ponieważ podróże kochamy, miejsce to jest nam tym bardziej bliskie.
To taka namiastka podróży dookoła świata, w którą w ubiegłą niedzielę zabraliśmy nasza córeczkę :-)

Pomysł stworzenia Parku Edukacji Globalnej "Wioski Świata" powstał podczas misyjnej pracy w Afryce jednego z wolontariuszy. Wierna rekonstrukcja mieszkań z różnych stron świata oddająca ich niesamowity klimat, pozwala dzieciom i młodzieży bliżej poznać życie ich rówieśników na różnych kontynentach. 
Wizyta w tym miejscu to poza wspaniałą przygodą, także możliwość wsparcia ubogich, ponieważ cały dochód z biletów przeznaczony jest na cele misyjne. 

Zanim udaliśmy się w naszą podróż, wstąpiliśmy do "Sklepiku z misją", gdzie można zaopatrzyć się w prawdziwe cuda!


Przy wejściu do parku przywitał nas ogromny słoń ...


... z którym Helenka postanowiła się bliżej zapoznać :-)
Zaczęliśmy od zwiedzania Afryki, a dokładniej od typowego w tamtych stronach środka transportu:




Poza wspaniale zrekonstruowanymi chatami z Ghany - z gliny i pokrytymi słomą, nasze zwiedzanie wzbogacają liczne ciekawe informacje o terenach, na których akurat się znajdujemy.


W afrykańskiej chatce Helenka bardzo szybko się "zadomowiła" :-) 


W środku znajdujemy różne przedmioty codziennego użytku tamtejszych mieszkańców i inne niezwykle ciekawe przedmioty.


Liczne plansze, które spotykamy po drodze pomagają nam wyobrazić sobie, jak wygląda życie ludzi na innych kontynentach oraz przybliżają problemy z jakimi się borykają.







Następnie przyszła kolej na Australię i Oceanię - tu czekała na nas chatka papuaska.


Każdy, kto ma ochotę, może wziąć udział w quizie edukacyjnym:


W drodze na kolejny kontynent :-)



W Azji przywitał nas Jak ... 


...pozwolił się wydoić (taka okazja nie zdarza się często) :-)


Następnie odwiedziliśmy oryginalną jurtę mongolską.


W środku czekały na nas piękne ręcznie malowane meble i ozdoby mongolskie.



Pożegnanie Azji na wielbłądzie, krótki przystanek w Europie i ruszyliśmy dalej...



Tym razem zatrzymaliśmy się na Arktyce - taka mroźna przygoda w trakcie upalnego lata :-)
Igloo bardzo spodobało się Helence! 







Kolejny etap naszej podróży odbył się śladami Indian Ameryki Północnej


Niezbyt często trafia się możliwość przymierzenia pióropusza wodza i czapki szamana, a nawet postrzelania z łuku.





Zwiedzanie Ameryki Południowej rozpoczęliśmy w dzielnicy slumsów.




A następnie na lamie udaliśmy się do peruwiańskiej chatki na wzniesieniu. Droga po kamienistym zboczu góry nie była łatwa...


Ale atrakcje, jakie zastaliśmy w środku zrekompensowały nam trudy podróży :-)



Na koniec przyszła kolej na domek na wodzie - wzorowany na domkach budowanych na wodach południowoamerykańskich rzek. Ten domek to jednocześnie jedno z wejść na wielką mapę świata.




Podczas podróży warto na chwilę przystanąć i zatrzymać się nad codziennością oraz problemami najbardziej potrzebujących mieszkańców świata. 
Serdecznie wszystkim polecamy "krakowskie" Wioski Świata!


Na koniec serdeczne podziękowania dla zlepka.com za pierwszą "biżuterię" Helenki - piękne, ręcznie malowane korale na bodziaku - która towarzyszyła jej na tej wyjątkowej wyprawie!

10 komentarzy:

  1. Fajne miejsce ;D

    Widać po zdjęciach, że wyprawa udana ;D

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, też nabrałam ochoty na taką wyprawę :) Córcia ma świetną kamizelkę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne miejsce ! Żałuję strasznie, że nam tak daleko ! :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała wycieczka, widać, ze Malutka zainteresowana wycieczką :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopisane do listy: KONIECZNIE ZOBACZ! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...