sobota, 9 listopada 2013

Nauka czy może już magia?

Kolejny raz Wydawnictwo Egmont dowiodło, że w ostatnim czasie wiedzie prym w dziedzinie ciekawej i niebanalnej powieści dla młodzieży (→ Odessa). 
Tym razem - wydając świetną książkę "Strych Tesli" duetu Neal Shusterman i Eric Elfman.

Wprawdzie nastoletni etap życia mam już dawno za sobą :-), ale po dobrą powieść sięgam zawsze - niezależnie od jej grupy docelowej. 
Poza tym lubię być na bieżąco z nowościami rynku wydawniczego, chociażby po to, żeby kiedyś móc doradzić coś ciekawego córeczce :-)
Skuszona świetną okładką postanowiłam więc zgłębić sekret tytułowego strychu...




Bohaterem powieści jest 14-letni Nick, który wskutek tragicznych zdarzeń wraz z bratem i ojcem zmuszony jest do przeprowadzki do innego stanu. Zamieszkuje w starym domu stryjecznej babki, który jak się okazuje kryje mnóstwo tajemnic. 
Oprócz trudności jakie niesie ze sobą taka zmiana - nowy dom, szkoła, znajomi - Nick i jego bliscy muszą stawić czoła wielu nieoczekiwanym sytuacjom na pograniczu nauki i magii...

A wszystko zaczyna się od garażowej wyprzedaży, na której Nick postanawia sprzedać stare graty zalegające na strychu. 
Niezwykłe zainteresowanie mieszkańców miasteczka tym wydarzeniem, wprawia chłopca i jego rodzinę w osłupienie. 
Nawet burza nie powstrzymuje sąsiadów od szperania w zakurzonych rupieciach, a co więcej oferują za nie znacznie więcej, niż Nick się spodziewał.
Początkowo chłopiec podejrzewa, że to jakaś zmowa albo wyraz litości, jednak prawda okazuje się nieco bardziej skomplikowana...


Nie chcę Wam zdradzać szczegółów fabuły (sama tego nie znoszę :-)), uchylę tylko rąbka tajemnicy - większość sprzedanych przedmiotów codziennego użytku, jak toster, aparat, magnetofon czy kij baseballowy w rzeczywistości mają zupełnie inne, nieprawdopodobne funkcje - np. aparat fotografuje sceny z przyszłości, a magnetofon nagrywa myśli... a to tylko niektóre z nich. 

Jakby tego było mało, pewnym tajemniczym mężczyznom bardzo zależy na odzyskaniu sprzedanych przez Nicka przedmiotów i wygląda na to, że nie cofną się przed niczym, dopóki nie osiągną swojego celu...


"Strych Tesli" zawiera w sobie wszystko to czego można oczekiwać od świetnej powieści dla młodzieży - błyskotliwe dialogi, doskonały humor, momenty wzruszające, wątek miłosny (na szczęście poboczny:-)), a przede wszystkim wartką, ciekawą akcję. 

Muszę przyznać, że nie nudziłam się przy niej ani przez chwilę i przeczytałam ją "jednym tchem" :-)
Książka jest spójna i logiczna, mimo, że rzeczywistość miesza się tu z fikcją. 
Postać serbskiego wynalazcy Nicola Tesli, jest przecież postacią realną, wiele wątków z jego życia do dziś nie zostało jednak do końca wyjaśnionych i zbadanych. To nie pierwsza powieść, w której pojawia się wątek tego tajemniczego naukowcy.
"Strych Tesli" to pierwsza część serii o tajemniczym Stowarzyszeniu Accelerati
Z przyjemnością sięgnę po kolejne :-)


Jeśli poszukujecie ciekawego prezentu książkowego dla wymagającego nastolatka - ta książka jest naprawdę świetnym wyborem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...