środa, 27 sierpnia 2014

List w butelce

Lato się kończy, więc wyszukałam na dziś ksiażkę, która jeszcze przez chwilę pozwoli nam cieszyć się wakacyjnym klimatem.
Plaża, słońce, szum wody, zamki z piasku ... i w tej scenerii pojawia się coś zupełnie nieoczekiwanego - lśniąca w słońcu butelka, a w niej tajemniczy, pożółkły list...
Od kogo? Oto jest pytanie!


 To przypadkowe znalezisko przytafia się małej dziewczynce, której imienia nie znamy (nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy sami je wymyślili).
Pewnego leniwego dnia bawiąc się w najlepsze na plaży, dostrzega wspomnianą butelkę i wyjmuje z niej list następującej treści:

"Zapraszam na podwieczorek o piątej.
Będzie herbatka i ciastka czekoladowe."


Dziewczynka puszcza w ruch swoją wyobraźnię próbując domyślić się, kto może być autorem listu. 
Jej pomysły są naprawdę niezwykłe - kogo podejrzewa? Zerknijcie raz jeszcze na okładkę ksiażki - wszystkie zamknięte w butelce postacie!

Najpierw podejrzewa pirata z tajemniczego okrętu, tylko czy pirat zaprasza gości na podwieczorek?
Jakoś mało to prawdopodobne...


A może różowy słoń? Przecież każdy wie, że różowe słonie przepadają za ciastkami czekoladowymi!
Ale ta herbata...W porcelanowej filiżance i w łapie słonia? To niemożliwe!


A może biały królik? Hmmm. Czy wraz z nim nie przyszła wam na myśl historia pewnej Alicji w niezwykłej krainie?
No więc kto mógł przysłać ten list???
Może wy lub wasze maluchy macie swoją propozycję?
Na pewno będzie ona równie ciekawa, jak pomysły naszej bohaterki.
Bo czy coś stoi na przeszkodzie, żeby snuć dalsze rozważania na temat pochodzenia tego tajemniczego listu?
Na pewno nie :)
I myślę, że Agnieszka Sobich, autorka "Listu w butelce" właśnie dlatego nie daje nam ostatecznej odpowiedzi, tylko pozostawia tę kwestię otwartą.
Niech każdy z małych czytelników stworzy własną wersję tej historii :)
Niech rozbudzi swoją wyobraźnię i dopowie koniec tej opowieści - na pograniczu snu i jawy...


A jak kończy się książka? Zapewniam was, że zaskakująco :)


Książka "List w butelce" ukazała się nakładem wydawnictwa Ezop.
Podobnie jak w przypadku poprzednich znanych mi pozycji tego wydawnictwa jest przepięknie wydana. Duży format, twarda oprawa, kredowy papier i wielkie, pobudzające wyobraźnię ilustracje (tym razem Marty Kurczewskiej).

Można ją kupić TU w bardzo dobrej cenie.

6 komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...