piątek, 6 marca 2015

Mmmmm

Twórcy książek dla dzieci z grupy wiekowej 0+ mogą albo powielić istniejący i dobrze sprzedający się wzorzec, w którym jedynie zmienią temat i ilustracje albo zaryzykować i pójść w zupełnie innym, nieznanym dotąd kierunku.
Tych drugich jest zdecydowanie mniej, bo i niełatwo jest wymyślić coś oryginalnego i nowatorskiego dla najmłodszych maluszków, które nie potrafią jeszcze skupić się na czytanej treści, a zakończyły już etap książeczek kontrastowych. 
A ta książka jest dowodem na to, że w kwestii książeczek dla najmłodszych wciąż nie wszystko zostało powiedziane.



Monika i Adam Świerżewscy (gdańscy projektanci znani niektórym z projektu BOBOM) postawili na animację poklatkową.
To ona ma zainteresować maluchy i zachęcić je do wspólnego zgłębiania jej tajemnic. Prosta historia niedźwiadka, któremu nagle zachciało się miodku została opowiedziana bez użycia słów. Cała "fabuła" to ilustracje i feeria barw. 
Świetnym pomysłen autorów było umieszczenie pomiędzy stronami półkartek, które pozwalają nam właśnie poznać sekret poklatkowej . Na jednej stronie miś zanurza łapkę w miodzie, a na kolejnej ją wyjmuje. Jeśli będziemy obracać kartki w odpowiednim tempie, uzyskamy fantastyczny efekt ruchu.


To książka, która wymaga od czytającego sporego zaangażowania i kreatywności - zarówno w opowiadaniu historii misia łasucha, jak i w wykorzystywaniu możliwości, jakie daje ta publikacja. To z pewnością nie jest pozycja dla leniuchów :-) 


Jakkolwiek pomysł uważam za absolutnie genialny, tak ilustracje są dla mnie nieco zbyt abstrakcyjne. I nie mam zastrzeżeń do oryginalnej kreski pani Moniki (bardzo lubię te BOBOMowe postacie) lecz raczej do sposobu jej ubarwienia. Z jednej strony podoba mi się to bogactwo kolorów, a z drugiej nieco przytłacza to nagromadzenie rozmazanych plam i "kleksów", za bardzo mnie rozpraszają. Ale to moje subiektywne zdanie, w końcu każdy lubi cos innego :-) 
Bardzo ciekawi mnie, co wy sądzicie o tej książce, bo oryginalności nie można jej odmówić.




Wydawnictwo EneDueRabe

4 komentarze:

  1. O tak, książka jest pomysłowa i oryginalna, i wymaga od rodzica zaangażowania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, te kartki wyglądają na sztywne, jak więc odwracać je odpowiednio szybko? Chyba że tylko na zdjęciach tak to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, książka jest kartonowa - bo przeznaczona jest dla najmłodszych. Dzięki zastosowaniu półkartek można zobaczyć ruch ilustracji przez szybkie przekładanie tych kartek na jedną i drugą stronę. Tak jak np.z tym wkładaniem i wyjmowaniem łapki ze słoja z miodem.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...