poniedziałek, 11 maja 2015

Z wizytą w królestwie zwierząt - figurki Animal Planet

O zainteresowaniu córki różnego rodzaju figurkami pisałam już na blogu kilkakrotnie. Używamy ich do różnych zabaw i pomagają nam odegrać niejeden scenariusz. 
Dziś pokażę wam zdecydowanie najciekawsze figurki w naszej kolekcji, które nie tylko służą nam do zabawy, ale także uczą.
Figurki z serii Animal Planet, bo o nich mowa, to bardzo realistyczne odwzorowania prawdziwych gatunków zwierząt.



Figurki wykonane są z dbałością o najdrobniejsze szczegóły anatomiczne. O ich doskonałej jakości świadczy fakt, że są wykonywane ręcznie. Są masywne i prezentują się naprawdę fantastycznie.
Dzięki nim dziecko może zobaczyć jak wygląda prawdziwy wilk, tygrys czy orka.
W kolekcji znajduje się cała masa figurek zwierząt różnych gatunków. My mamy zaledwie kilka, ale jestem pewna, że nasza kolekcja będzie się powiększać. 


Dzięki nim nasza 3-letnia córka zapamiętuje nazwy, cechy szczególne i niejednokrotnie obszar występowania wielu gatunków. 
Bawimy się nimi bardzo różnie. Pojawieniu się każdej nowej figurki w naszym domu towarzyszy jej dokładne przedstawienie.
Drukujemy karty z krótkim opisem i ciekawostkami na jej temat, mapę z obszarem występowania i opowiadamy o tym Helence.
Często wspólnie poszukujemy poszczególnych gatunków w atlasie zwierząt.
Bardzo to lubi i z radością przyjmuje nowego zwierzaka w swoje szeregi.









Przyswajanie nowych informacji na temat różnych gatunków zwierząt na pewno nie byłoby tak atrakcyjne i ciekawe bez modeli tych zwierząt, dlatego właśnie je wykorzystujemy.
Figurki są w różnych cenach, często można spotkać promocje (np. niektóre figurki za ok. 6-8 zł).

Całą ofertę można zobaczyć na stronie polskiego dystrybutora Trefl.

4 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za ten post. Moja Tosia jeszcze nie kolekcjonuje figurek, bo jest na nie nieco za malutka, ale ja już dla niej zaczęłam kolekcję, wyszłam bowiem z założenia, że nasz domowy budżet nie odczuje tak bardzo ich zakupu, jeśli rozłoży się je na raty. I tak w początkach naszej kolekcji mamy już krowę, psa, kurę, koguta, królika, wiewiórkę, gęś i niedźwiedzia. Wszystkie tak samo piękne jak wasze, dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Szukam natomiast w miarę przystępnych cenowo sklepów, także post mi się baaardzo przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł! Żałuję, że nie zaczęłam ich gromadzenia wcześniej. Te są piękne i w przystępnej cenie, nie to co konkurencyjne, których cena powala... Teraz figurki "Animal Planet" są w promocji w arosie :)

      Usuń
    2. Bardzo lubię arosa i dzięki za cynk :D

      Usuń
    3. A ja szukam takich tylko bardziej europejskich - jakieś jeże, wiewiórki, lisy, te sprawy.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...