6/22/2015

Inwałd - rodzinny weekend pełen wrażeń

5 ciekawych parków rozrywki w bliskim sąsiedztwie, a wśród nich komfortowy i przyjazny rodzinom hotel w atrakcyjnej cenie? To musi być Inwałd :)
Jeśli myślicie, że to miejsce z rodzaju tych typu "szwarc, mydło i powidło", to uspokoję was, że tak nie jest. Sama omijam szerokim łukiem takie skupiska wszystkiego i niczego, zapewniające tylko tandetną rozrywkę i tak zatłoczone, że trudno w nich cokolwiek dojrzeć.
Choć znajdziemy tu praktycznie gotowy przepis na rodzinny weekend - centralnie położony hotel otoczony masą atrakcji dla dzieci w różnym wieku, to udało nam się zwiedzić to wszystko w dość kameralnej atmosferze (nietypowej dla parków rozrywki) i dokładnie przyjrzeć się miejscom, które najbardziej zainteresowały Helenkę.
Właśnie to miejsce wybraliśmy, jako kolejną inspirację w naszym blogowym cyklu "Podróże kształcą".





INWAŁD 

Inwałd to niewielka małopolska miejscowość na pograniczu Beskidu Andrychowskiego i Beskidu Śląskiego, która stanowi świetny punkt wypadowy na rodzinny weekend. Jest bardzo korzystnie położona, bo z Krakowa dotrzemy tu w niecałą godzinę, blisko stąd jest też do Wadowic, Oświęcimia czy do Szczyrku.
Inwałd odwiedziliśmy po raz pierwszy, gdy Helenka miała nieco ponad rok. Już wtedy jego atrakcje dostarczyły jej całą masę frajdy, ale wiedzieliśmy też, że koniecznie musimy odwiedzić go jeszcze raz, gdy podrośnie. Każdy z parków, jakie wtedy odwiedziliśmy był bardzo rozległy i oferował odwiedzającym masę atrakcji, dlatego też podczas jednego wyjazdu do Inwałdu odwiedzaliśmy jeden lub dwa z nich - Park Miniatur, Dinozaurów i Warownię
W tej chwili można odwiedzić aż 5 różnych parków w jednym miejscu, dlatego jeśli chcecie zafundować sobie takie intensywne zwiedzanie idealnym rozwiązaniem będzie zatrzymanie się w pobliskim hotelu na 1-2 noce, zwłaszcza, że oferta cenowa takiego pobytu przedstawia się naprawdę atrakcyjnie.



ZAKWATEROWANIE - PARKHOTEL ŁYSOŃ

Tak luksusowo prezentujący się hotel (wierzcie mi, że nie tylko na zewnątrz :)) od razu kojarzy się z wysokimi cenami, w tym przypadku jednak są one naprawdę rozsądne.
Od razu po wejściu do hotelu widać, że mamy do czynienia z "4-gwiazdkowcem", obszerny, elegancki hall, profesjonalna obsługa na recepcji, komfortowe pokoje.
A do tego wszystkiego 5 parków rozrywki w zasięgu ręki (dosłownie kilka kroków od hotelu) - to prawdziwy raj dla dzieciaków :)



Pokoje urządzone są wygodnie i funkcjonalnie. Mamy tu kącik z napojami i czajnikiem, a także lodówkę. Całość jest bardzo przytulna i naprawdę miło jest tu odpocząć po całodziennym zwiedzaniu.
W recepcji można zamówić różne sprzęty i przedmioty dla dzieci - dodatkowe poduszki, koce, ręczniki, podgrzewacz do butelek, plastikowe naczynia i sztućce, kubki jednorazowe, zabezpieczenia kontaktów, przewijak, wanienkę, podest, miskę do prania, matę antypoślizgową, a nawet pojemnik na brudne pieluchy.



Hotel oferuje też dzieciom niewielki kącik zabaw i zewnętrzny plac zabaw przy restauracji (huśtawki, zjeżdżalnia).
Goście hotelowi mają do dyspozycji także saunę i jacuzzi (w cenie noclegu).



W cenie noclegu jest również śniadanie w formie bufetu (bardzo urozmaicone i smaczne).
Bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie hotelowa restauracja Champs urządzona w amerykańskim stylu z ringiem na samym środku. W rogu restauracji znajduje się niewielki kącik zabaw dla maluszków. Dominuje tu kuchnia amerykańska, ale nie tylko - również meksykańska czy europejska (dostępne również specjalne menu dla dzieci).
W restauracji znajdują się krzesełka do karmienia dzieci, plastikowe naczynia i sztućce, można też poprosić o podgrzewacz.



CENY:

Kupując noclegi w tym pakiecie otrzymujemy dodatkowo bilet wstępu do wszystkich 5 parków rozrywki.
Biorąc pod uwagę to, że normalny koszt takiego biletu (5w1)  to 69 zł (dorośli), 59 zł (dzieci powyżej lat 3), to naprawdę dobra oferta.
W tym pakiecie nocleg ze śniadaniem i dostępem do sauny/jacuzzi kosztuje 149 zł/os (należy wykupić co najmniej 2 noclegi).




ATRAKCJE - PARKI ROZRYWKI (INWAŁD PARK):



ŚREDNIOWIECZNA WAROWNIA

Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy właśnie od Warowni. Bardzo lubimy to miejsce. Nie wiem czy to zasługa smoków czy bardzo dobrze odtworzonego klimatu średniowiecznej osady, nie mającego w sobie nic kiczowatego (jeśli tego się obawiacie).
W tym niezwykłym miejscu dzieci mają okazję przenieść się w czasie i przez chwilę poczuć się jak średniowieczni rycerze i damy.



Średniowieczny gród jest tak znakomicie przygotowany, że nie sposób się tu nudzić.
O pełnej godzinie można uczestniczyć w interaktywnym "wejściu smoka" :)
Takiego, co niejednego malucha przerazi swoją straszliwością - ten smok porusza się, zieje ogniem, bucha parą i mówi... a nawet śpiewa!
A tak naprawdę to bardzo sympatyczny smoczek, tylko trochę "wyrośnięty" :)
Za chwilę przedstawię wam też innych smoczych obywateli tego grodu.



W średniowiecznych chatach możemy obejrzeć z bliska pracę rzemieślników tamtych czasów. Jest tu warsztat kowala, tkacza, garncarza czy też powroźnika. W tym ostatnim uczestniczyliśmy w produkcji profesjonalnego sznura - powrozu. W każdej z chat prowadzone są przez cały dzień interaktywne zajęcia z dziećmi.







Na dziedzińcu Warowni można odpocząć, coś przekąsić, skorzystać z toalety czy kupić pamiątki albo też kontynuować zwiedzanie - zbrojowni, komnaty damy, sali tortur oraz całej okolicy z tarasów widokowych.



Nową atrakcją, której nie było, gdy zwiedzaliśmy Warownię po raz pierwszy jest baryłkowa karuzela. Fajna zabawa w klimatycznych siodełkach.
Jest tu również niewielki plac zabaw z drewnianymi sprzętami.



Są też dalecy kuzyni druha Wawelskiego :) Ruszają się i wydają dźwięki.
Po więcej zdjęć z Warowni odsyłam was do poprzedniego wpisu - KLIK.

CENY:

Oprócz wspomnianej opcji biletu 5w1, możemy kupić bilet do Warowni i Parku Miniatur oddzielnie (39.90 / 34.90 zł) / szczegółowy cennik - KLIK.




DINOLANDIA

Jesli zastanawiacie się, do którego parku dinozaurów uderzyć z najmłodszymi maluchami, to ten polecam szczególnie. To pierwszy park tego typu, który odwiedziłam z ponad 2-letnią Helenką w ubiegłym roku (teraz ponownie z 3-latką).
Jazda wózkiem nie stanowi tu najmniejszego problemu, doskonale przygotowane alejki, zadbane krzewy, przystrzyżone trawniki, na których wznoszą się imponujące figury prehistorycznych gadów (ponad 50, największa ma 22 metry wysokości) sprawiają, że park zwiedza się z przyjemnością.
Park bez problemu można zwiedzać z wózkiem, ale także  przy pomocy bezpłatnych wózków/taczek (dość ciężkich) z motywem dinozaura (w innych parkach dinozaurów ich wypożyczenie jest płatne!).
Mali miłośnicy dinozaurów będą tu również mieli okazję wejść do jaskini, a także niczym prawdziwi paleontolodzy odkopać szczątki dinozaura na plaży (z prawdziwymi leżakami!).
Oprócz całych postaci różnych gadów mamy tu szereg ich fragmentów, kości i innych skamielin.







Nieco więksi zwiedzający będą mogli się powspinać na dużej ściance wspinaczkowej, a i dla mniejszych atrakcji nie zabraknie (park linowy, kolejka, basen z kulkami, dmuchane zamki, kule wodne, żyroskop, banji, minigolf - to tylko część atrakcji, jakie tu znajdziemy - wszystkie dostępne w ramach jednego biletu wstępu do parku.









Przejście przez most zawieszony nad wodą wcale nie jest łatwym zadaniem :)





Na terenie parku znajduje się też restauracja i plac zabaw dla małych dzieci.
W zadbanych toaletach jest przewijak.
Więcej zdjęć z Dinolandii znajdziecie w naszej ubiegłorocznej relacji tu - KLIK.

CENY:

Bilet kosztuje 30/24 zł (szczegóły - KLIK), najbardziej opłaca się kupić go w pakiecie z pozostałymi parkami - KLIK.

Niedługo będę miała dla was rodzinne wejściówki do Dinolandii, więc zrobimy rozdanie - ktoś chętny?




PARK MINIATUR "Świat Marzeń"


To jeden z największych (jeśli nie największy) parków tego typu w naszym kraju.
60 wiernie odwzorowanych cudów architektonicznych cieszy nasze oko na każdym kroku. Są tu zarówno atrakcje Polski, jak i Świata. Tabliczki informacyjne pełne szczegółów pomogą nam wzbogacić swoją wiedzę o wszystkich najsłynniejszych budowlach świata w zaledwie jeden dzień.
Większość budowli wykonana jest w skali 1:25, ale są też większe eksponaty - 1:15, a nawet 1:10 (Plac Św. Marka).
Całą listę dostępnych w parku atrakcji i budowli znajdziecie tu - KLIK.
A oto próbka budowli, jakie tam znajdziecie :)
Wszystko świetnie wpasowane w krajobraz.



Ja osobiście uwielbiam to miejsce. Rozpływam się wręcz nad każdym z tych cudeniek i planuję sobie, które z nich najbardziej chciałabym zobaczyć w "realu".











Taj Mahal to jedno z miejsc, które zwiedziliśmy z mężem w Indiach. Tu w skali również robi niemałe wrażenie :)





Po intensywnym zwiedzaniu warto skorzystać z atrakcji Lunaparku znajdującego się na terenie parku, zwłaszcza, że prawie wszystkie są bezpłatne.
Najwięcej z nich skierowanych jest do dzieci w wieku szkolnym, ale i maluchy znajdą tu coś dla siebie.





Jest tu nawet wystawa Tutenhamona.
Bardzo fajnym miejscem jest zielony labirynt, w którym naprawdę można się pogubić :) Nas prowadziła Helenka i trochę trwało, zanim udało nam się go opuścić.



Największą lunaparkową atrakcją dla Helenki okazał się Super Ślizg, wraz z tatą :)




MINI ZOO "KUCYK"

To miejsce odwiedziliśmy po raz pierwszy. Można tam dojechać specjalną kolejką zlokalizowaną na parkingu przy Parku Miniatur.
Są 2 rodzaje kolejek - w jedną stronę jechaliśmy tą ze zdjęcia. Lokomotywa to nic innego, jak dobrze zamaskowany traktor, nie polecam więc siadania w pierwszym wagonie - nawdychacie się tylko spalin.
Generalnie jazda kolejką to chyba najsłabsza strona tego miejsca (choć miała chyba być atrakcją).
Kierowca ("maszynista") uraczył nas muzyką, jaka na pewno nie mieści się w moim estetycznym kanonie, a już na pewno nie powinny słuchać jej dzieci. Żeby dokładniej wyjaśnić wam powód mojego zdegustowania zacytuję fragment piosenki, która rozbrzmiewała z głośników przez większość drogi - "Zdejmij ubranie, nic nie powiem mamie..." Mam nadzieję, że kierownictwo Mini Zoo, coś z tym zrobi...
W drugiej kolejce natomiast (zamiast traktora jest tu samochód), którą wracaliśmy, brakuje miejsca na wózek - nie zmieścimy się tu nawet ze spacerówką (chyba, że złożoną).



Jechaliśmy do Mini Zoo z nadzieję zobaczenia Kapibary, ale niestety tenże osobnik najwyraźniej uciął sobie drzemkę podczas naszej wizyty, bo nie udało nam się go zobaczyć.
Przy poszczególnych gatunkach znajdziemy tablice informacyjne.



Całe zoo mieści się na malowniczych pagórkach. Nie da się jeździć tędy wózkiem, więc przy maluszkach w grę wchodzi wyłącznie chusta lub nosidełko.
Jest tu całkiem spora gromadka zwierząt. Poza tymi, które można spotkać w większości gospodarstw, są także zebu, dziki, emu czy szopy pracze. Zwierzęta można dokarmiać zakupioną przy wejściu karmą.









CENY:

Wstęp do Mini Zoo wraz z przejazdem ciuchcią kosztuje 17/14 zł.
Szczegółowy cennik - KLIK




OGRODY JANA PAWŁA II

To ostatni z parków, jakie odwiedziliśmy w Inwałdzie i świetne miejsce, żeby złapać oddech po emocjonującym zwiedzaniu wcześniejszych atrakcji.
Kojąca atmosfera tego miejsca sprawia, że możemy się tu naprawdę zrelaksować. Alejki wysypane żwirem, pięknie zaaranżowane ogrody, co pewien czas pojawiają się tabliczki z fragmentami biografii Papieża Polaka i ławeczki, na których możemy odpocząć. Przy pomocy 20 tysięcy różnego rodzaju roślin stworzono tu monumentalny, 3-hektarowy obraz przedstawiający Ojca Świętego, bazylikę watykańską i wadowicką.
Na terenie parku znajduje się też kawiarenka m.in. z kremówkami oraz sklepik z pamiątkami.









CENY:

Bilet do Ogrodu kosztuje 15/11 zł, w połączeniu ze zwiedzaniem Dinolandii - 35/30 zł.
W pakiecie wraz z czterema pozostałymi parkami 69/59 zł.
Szczegółowy cennik - KLIK.




Jeśli poszukujecie idealnego miejsca na rodzinny weekend pełen atrakcji dla dzieci, to Inwałd Park będzie doskonałym wyborem. Masa zabawy w połączeniu z poznawaniem wielu różnych ciekawostek.

Po szczegółowe informacje zapraszam was na strony internetowe odwiedzonych przez nas miejsc.

PARKHOTEL ŁYSOŃ





ŚREDNIOWIECZNA WAROWNIA




DINOLANDIA





PARK MINIATUR "ŚWIAT MARZEŃ"




MINIZOO "KUCYK"




OGRÓD JANA PAWŁA II


Pisząc tą relację jesteśmy w kolejnym bardzo ciekawym miejscu dla rodzin z dziećmi - tym razem na północy Polski :)
Szczegóły już niedługo!

Pamiętajcie, że przez cały czas możecie (nawet, jeśli nie prowadzicie bloga) wysyłać do nas swoje relacje z ciekawych miejsc (maluszkowe.inspiracje@gmail.com). Dla najciekawszych przewidujemy nagrody :)



Pamiętacie o konkursie z super-nagrodami od CzuCzu? :)



8 komentarzy:

  1. super! bardzo zachęcająca relacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. strony, które nadal są dla nas zagadkowe, nieznane ... może uda się niebawem nawiedzić ...

    OdpowiedzUsuń
  3. o i tego mi było trzeba konkretnego opisu i cen kazdego praku ponieważ sie wybieramy z córeczką super opis dzieki wielkie pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ciągnie park miniatur i warownia, w parku dinozaurów i reszty byliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W hotelu nigdy nie nocowalismy ponieważ mieszkamy blisko ale parki są super. Jeden dzień to za mało na zwiedzanie. Super zabawa dla całej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW!!! jak tam pięknie :) Trochę daleko tam mamy, ale ...kto wie...może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie: czy w ciągu jednego dnia można zwiedzić chociaż trzy/cztery parki z dzieckiem trzyletnim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalezy od dziecka :) Optymalnie bedzie zwiedzic 2. Ale Zdecydowanie najciekawsze dla dzieci beda Park Miniatur, Warownia i Park Dinozaurow.

      Usuń

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger