sobota, 20 czerwca 2015

Łódka sprawności - trening precyzji i koncentracji

Ta zabawka potrafi wpędzić w kompleksy rodziców ☺. Przynajmniej w naszym przypadku tak było.
Tu liczy się spokój, opanowanie, precyzja i koncentracja, każdy gwałtowny ruch, chwilowa dekoncentracja czy zniechęcenie potrafią zepsuć to, co udało nam się osiągnąć i ... musimy zaczynać wszystko od początku.





Gdy po raz pierwszy ujrzałam Łódkę sprawności, pomyślałam sobie, że to naprawdę fajna zabawka, która pomoże dzieciakom rozwinąć umiejętność skupienia.
To była pierwsza myśl, bo po kilku kolejnych próbach dotarło do mnie, że i mnie taki trening się przyda, bo nijak nie udawało mi się doprowadzić metalowej kulki do mety - ba, nawet zdobycie jednego poziomu było dla mnie nie lada osiągnięciem.
Mężowi wcale nie szło lepiej ☺.

Pomyślałam sobie jednak, że to przecież niemożliwe, żeby osoby w wieku 30 + nie mogły poradzić sobie z zabawką 5+ i podejmowałam kolejne próby. Mniej lub bardziej skuteczne...


Konstrukcja drewnianej "łódki" wydaje się naprawdę prosta - podstawka, tablica z wyciętymi otworkami (w zestawie są 3), półokrągła deseczka na sznurkach i metalowa kulka. Nasze zadanie polega na poprowadzeniu kulki na owej deseczce od startu do mety, czyli od dołu ku górze - wyłącznie poprzez odpowiednie balansowaniu nią i pociąganiu za sznureczki.
Proste? To sami spróbujcie ☺.


Powiem wam, że szybciej udało się to znajomemu 7 - latkowi niż nam, dorosłym. Jak to możliwe? Kwestia ambicji i cierpliwości - nie dawał za wygraną, aż do skutku. Nie miał głowy zaprzątniętej tysiącem spraw, nie był rozkojarzony, nie robił tego w pośpiechu - właśnie to skupienie i konsekwencja okazały się kluczem do sukcesu w poskromieniu tej zabawki.
Nam też się w końcu udało ☺
I powiem wam, że to naprawdę fantastyczna lekcja cierpliwości i opanowania. Skuteczniejsza, niż wizyta u terapeuty ☺.



Z Helenką bawimy się w wersję uproszczoną - ma za zadanie doprowadzić kulkę umieszczoną na łódce do mety pociądając odpowiednio za sznureczki, z tym ułatwieniem, że ma zaklejone otworki. Wierzcie mi, że nawet taka wersja tej zabawki nie jest łatwa dla takiego malucha. Stopniowo można odklejać niektóre otworki i utrudniać zadanie.


Zabawka wymaga od dziecka (i nie tylko) użycia całej masy umiejętności - koordynacja wzrokowo-ruchowa, kontrola napięcia mięśniowego i siły, precyzji, koncentracji, cierpliwości.
Tak, jak wspomniałam na początku, plansze są naprawdę trudne, więc to zabawka dla wytrwałych, którzy będą ponawiać kolejne próby i szybko się nie zniechęcą - nagroda, czyli uniesienie kulki aż do mety jest ogromnie satysfakcjonująca
Jest też opcja dla prawdziwych mistrzów - dla nas póki co, nieosiągalna - zabawa w 2 osoby, każda trzyma jeden sznurek i muszą tak skoordynować swoje ruchy, żeby, kulka nie wypadła przez nieodpowiedni otworek.


To fantastyczna zabawka dla młodych miłośników prawdziwych wyzwań ☺

Wykonanie świetne, jak zwykle u PILCH.

2 komentarze:

  1. fajna sprawa:) aż kuuusi qrcze... cierpliwości by mnie nauczyła ta łódeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa zabawa i pewnie szybko się nie znudzi...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...