piątek, 14 sierpnia 2015

Pan Pielucha i Alinki

Książeczki dla najmłodszych. Niewielkie kartonówki z zaokrąglonymi rogami w sam raz dla małych rączek.
Nowości od wydawnictwa Tashka - Alinki i Pan Pielucha.



O Alinkach już kiedyś wam pisałam (Klik). Wtedy były to harmonijki, teraz przyszła pora na książeczkę. Ta sama bohaterka, nowe przygody, urocze, oszczędne ilustracje i dosłownie kilka słów. Kolorystyka okładek jeszcze bliższa mojemu sercu - malinowe i granatowe tło.
Wyraźnie zaznaczone kontury i kontrastowe barwy sprawiają, że Alinki mogą być pierwszymi książeczkami maluszka.


Przyciągające wzrok ilustracje w japońskim stylu i wyraziste barwy są dużym atutem tych książeczek. Tekst ogranicza się do kilku prostych rymowanek i słów.





"Pan Pielucha. Na straży suchych majtek" to z kolei pozycja mająca na celu wspieranie maluchów w treningu czystości.
Prosta, zabawna historyjka może w tym pomóc - któż bowiem nie chciałby przyczynić się do spełnienia marzeń sympatycznego Pana Pieluchy?
Jemu marzy się zwiedzanie świata, niezwykłe wyprawy i pasje! A dopóki maluchy nie zaprzyjaźnią się z Panem Nocnikiem - musi stać na straży czystości i marzenia odłożyć na bok.
Na szczęście w końcu nadejdzie ten upragniony dzień i Pan Pielucha będzie wolny ☺




Wszystkie książeczki ukazały się nakładem Wydawnictwa Tashka.

2 komentarze:

  1. Witaj, chociaż na Alinki mój Synuś jest już chyba nieco za duży, to myślę, że dzięki Twojemu wpisowi za jakiś czas na pewno chętnie sięgniemy po przygody pana Pieluchy, ponieważ powolutku wkraczamy w etap oswajania z potrzebami fizjologicznymi :) Ze swojej strony mogę innym mamusiom polecić (w tej samej tematyce) książeczki Alony Frankel, pod tytułem "Nocnik nad nocnikami", które są dostępne w wersjach i dla chłopczyka i dla dziewczynki - również mogą okazać się przydatne.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...