sobota, 26 września 2015

Mały Odkrywca idzie do szkoły

Wrzesień powoli dobiega końca i szkoła na dobre się rozpoczęła. To wyzwanie dla nas wciąż jeszcze jest odległe, ale lubię przyglądać się z bliska różnym pomocom naukowym i grom edukacyjnym, które ułatwiają dzieciom opanowanie szkolnego materiału.
Dziś pokażę wam dwie ciekawe gry, które kosztują około 20 złotych, a są świetnym sposobem na przyswojenie masy wiedzy z różnych dziedzin.


Nowa seria wydawnictwa Trefl - "Mały Odkrywca idzie do szkoły" obejmuje tematy poruszane w edukacji wczesnoszkolnej i jest dedykowana dzieciom w wieku 6-10 lat.
Gry dotyczą różnych dziedzin, ja przyjrzałam się 2 tytułom.


Mistrz wiedzy to 100 kart i 300 pytań z 4 różnych dziedzin - przyroda, nauka, historia, kultura i sztuka.
Gra pozwala na rozgrywkę w 3 różnych wariantach, na 3 poziomach trudności.


Na dnie pudełka umieszczamy koło ze wskazówką, służące do losowania kategorii, karty dzielimy wg. tematów i umieszczamy w pudełku jak poniżej.


Wskazówka zawsze pokazuje 2 tematy, gracz wybiera jedną z nich i losuje pytanie, które jest głośno odczytywane. Za prawidłową odpowiedź zdobywa kartę - 3 karty z danej kategorii można zamienić na żeton. Celem gry jest jak najszybsze zebranie żetonów z każdej kategorii.


Pytania na kartach mają 3 stopnie trudności. Prawidłowa odpowiedź jest pogrubiona.


Pozostałe dwa warianty są równie ciekawe - nam najbardziej przypasował pierwszy.
Można zorganizować coś na kształt teleturnieju - taka forma jeszcze bardziej przyciągnie dzieciaki :)




Druga propozycja z tej szkolnej serii to "Europa" czyli tematyka geograficzna.


Punktem wyjścia jest tu mapa Europy. Gra ma 5 wariantów i jest naprawdę ciekawa.


Po zabawach z tym zestawem europejskie państwa, flagi, stolice, języki, a nawet budowle nie będą stanowić dla naszej pociechy żadnych trudności, wręcz przeciwnie - zapamięta je podczas wspólnej zabawy.
Układamy karty w stosik, tak aby widoczna była strona z flagą i konturową mapą zaznaczonym na niej państwem.


Losujemy kartę i musimy odpowiedzieć, jaki to kraj. Złą odpowiedź skutkuje odłożeniem karty na spód, jeśli odpowiemy dobrze - zatrzymujemy kartę. Wygrywa osoba, która zbierze najwięcej kart. Taka forma doskonale nadaje się nawet dla jednej osoby - dziecko może po prostu w ten sposób sprawdzać swoją wiedzę na temat znajomości europejskich krajów.


Druga wersja wygląda podobnie, z tym że tym razem naszym zadaniem jest podanie nie nazwy, lecz krajów sąsiednich.
Możemy też bawić się przy pomocy planszy z mapą - wskazujemy przeciwnikowi dowolny kraj i prosimy o odnalezienie go wśród kart (strona z flagą i konturami mapy). Jeśli odpowie prawidłowo - otrzymuje fragment małej planszetki - mapy.
Jak widać wariantów jest masa - a to jeszcze nie wszystkie możliwości.





Uwielbiam zabawki, które kosztują niewiele, a dają tyle frajdy. Te dodatkowo są znakomitym sposobem na przyswojenie wiedzy szkolnej z różnych dziedzin.

Wydawnictwo Trefl

2 komentarze:

  1. Fajnie, kolorowo i naprawdę przystępnie cenowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. jakoś w tym roku nie miałam pomysłu na urodzinowy prezent dla córki.....DZIĘKUJĘ!!!! Już wiem co kupię :) Ona uwielbia flagi, chcrakterystyczne zabytki kojarzyc z konkretnym państwem....namierzyłam jeszcze do nauiki angielskiego - ws am raz dla pierwszoklasistki!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...