sobota, 19 września 2015

Roar! - podążaj za dźwiękiem i złap potwora!

Roar! to bardzo nowoczesna gra hybrydowa, czyli coś dla tych, którzy nie boją się nowej technologii i są otwarci na wyzwania.
Mamy wiele planszówek, ale ta zdecydowanie się wyróżnia. Czemu?
Bo to bardzo ciekawe połączenie gry planszowej i komputerowej. 
Jak w praktyce przedstawia się związek plansza + tablet?



Na początek zawartość pudełka - spora, składana, dwustronna plansza, 3 karty naukowców, 3 karty potworów, 3 piony naukowców, 3 plansze namierzania, 12 żetonów namierzania, pion upływu czasu oraz instrukcja.

Na czym w skrócie polega ta gra? Na łapaniu potwora, którym jest jeden z graczy - pozostali gracze będą ze sobą współpracować, jako naukowcy. 
Proste? 
Hmm, a jeśli dodam do tego, że nie macie pojęcia gdzie jest potwór i waszą jedyną wskazówką są dźwięki dochodzące z miejsc, które go otaczają?
Robi się trudniej? :)


Plansza do gry jest dwustronna - wersja prostsza...


... i nieco bardziej rozbudowana.


Gra przeznaczona jest dla 2-4 graczy od lat 7.
Na początku ustalamy, który z graczy będzie uciekającym potworem (ta osoba będzie też przez całą grę korzystać z tabletu).
Pozostali gracze to naukowcy w liczbie 3. Każdy z graczy dysponuje jakąś charakterystyczną dla siebie właściwością.
Układamy naukowców na planszy w wybranym miejscu - to będą ich pola startowe.


Następnie do gry wchodzi nasze urządzenie mobilne z wgraną aplikacją.


Na początku gracz, który jest potworem wybiera swoje potworne alter ego :)
Każdy potwór poza uciekaniem przed naukowcami musi dodatkowo wypełnić swoją misję - musi odwiedzić pewne konkretne miejsca.


Kolejnym krokiem jest zeskanowanie pozycji naukowców za pomocą naszego urządzenia.
I zaczynamy gonitwę :)
Osoba będąca potworem trzyma tablet i tylko na nim widoczna jest jednocześnie postać potwora i naukowcy będący na planszy. Mówiąc precyzyjniej - potwór i naukowcy poruszają się po tej samej planszy (tym samym mieście), ale postać potwora widoczna jest jedynie na ekranie tabletu (czyli widzi ją tylko gracz, który jest potworem). Naukowcy ścigają go wyłącznie na podstawie dźwięków (ROAR! to fantastyczna gra dźwiękowa!).
I tak, gdy potwór znajduje się obok drzew, usłyszymy śpiew ptaków, obok lwa - oczywiście jego ryk, obok karetki - jej sygnał itd. 
Naukowcy mogą poruszać się o max. 2 pola, potwór może przemieszczać się tylko na pola podświetlone na zielono (na tablecie oczywiście)


Dla ułatwienia można zaznaczać sobie kolejne dźwięki na karcie pomocniczej, choć my z tego nie korzystamy.


Naukowiec może zrezygnować ze swojego ruchu i użyć swojej zdolności specjalnej (każdy z nich ma inną) - np. mikstury odstraszającej, co oznacza, że potwór nie może stanąć na żadnym polu w linii prostej od tego naukowca do następnej tury.


Jeśli potwór zrealizuje swoją misję zanim naukowcy go złapią - wygrywa, jeśli jest odwrotnie - wygrają naukowcy.




Fantastyczna rozgrywka w dwóch równoległych światach - dynamiczna, nowatorska i zaskakująca. 
Romans tradycyjnej planszy z najnowszą technologią?
Ja jestem zdecydowanie na tak!

Roar! Łap potwora - Wydawnictwo Trefl 

3 komentarze:

  1. W pierwszej chwili miałam nadzieję, że to coś o dinozaurach, bo u nas jest teraz faza. Ale ta też wygląda bardzo ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mogę doczekać się kiedy moja Iza będzie umiała i chciała grać w takie gry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój czterolatek śmiga w tą grę super i bardzo dobrze daje sobie radę, nawet trudniejsze misje, więc niekoniecznie od 7 lat :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...