wtorek, 20 października 2015

Mysi domek - ilustracje, które można oglądać godzinami

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę książkę - przepadłam. Cudowna konstrukcja, jaką Karina Schaapman stworzyła dla potrzeb swojej książki naprawdę robi wrażenie. Cały domek został przez nią zbudowany od podstaw z pudełek oraz papier - mache i ozdobiony niezliczoną ilością drobiazgów. Siła tych niezwykłych wnętrz tkwi właśnie w detalach, można je studiować godzinami i za każdym razem odnajdywać w nich coś niezwykłego.


Sam i Julia to małe myszki mieszkające w starej kamienicy wraz ze swoimi rodzinami. Krótkie opowiastki towarzyszące niezwykłym obrazom przedstawiają kadry z mysiego życia. Historyjki są proste i niczym nie zaskakują - ot myszki niczym ludzie wiodą sobie swój spokojny żywot, robią zakupy, mają domowe obowiązki i świętują rodzinne uroczystości. Ale w połączeniu z niezwykłymi ilustracjami czyta się je znakomicie.
Moja 3,5-latka bardzo lubi tę książkę, a po lekturze sama odgrywa mysie scenki.


Sama nie wiem czy magia zamknięta w tych ilustracjach ma swoje źródło w tęsknocie za dzieciństwem, kiedy to sama konstruowałam miniaturowe mebelki z pudełek po zapałkach a ze skrawków materiałów szyłam lalkom stroje, czy też fakt, że cały ten domek istnieje naprawdę. Tak czy owak naprawdę trudno się od nich oderwać - książka o Annie Frank na mysiej półeczce, produkty spożywcze znanych nam marek, zakupy z Ikei, wszystko to sprawia, że na każdej stronie poszukujemy takich smaczków.







Nabraliście ochoty, żeby odwiedzić ten mysi świat? ☺
A może już go znacie? 
Ja nie mogę doczekać się zanurzenia w kolejnych częściach mysich opowieści☺.

Wydawnictwo Media Rodzina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...