piątek, 18 grudnia 2015

Cherub Baby - sprytne pomysły dla sprytnych rodziców :) + KONKURS

Jakiś czas temu usłyszałam o nowej marce na polskim rynku - Cherub Baby.
Nowej tylko u nas, bo ta australijska marka jest doskonale znana na całym świecie.
Co jest w niej takiego wyjątkowego, że postanowiłam bliżej się jej przyjrzeć?
Pomysłowe rozwiązania. Mnie najbardziej zainteresowały saszetki wielokrotnego użytku.
Na czym to polega i czy rzeczywiście spełniają swoją funkcję?
Zaraz wam pokażę!



Jeśli i wasze maluszki lubią zajadać musy owocowe lub jogurty z saszetek, to na pewno spodoba wam się ten produkt.
Szczerze mówiąc wciąż się zastanawiam, czemu wcześniej ktoś nie wpadł na ten pomysł i nie stworzył saszetek wielokrotnego użytku.



U nas saszetki zawsze fenomenalnie sprawdzały się podczas podróży, na spacerze, a nawet w domu. Niestety po wypiciu zawartości musiałam je wyrzucać, a szkoda, bo często sama przygotowuję owocowe musy i chętnie napełniłabym nimi taką saszetkę, bo maluchy preferują taką formę od jedzenia łyżeczką, a podczas podróży to dodatkowo bardzo wygodne.



No i właśnie tu pojawiają się saszetki Cherub Baby. Są wielokrotnego użytku i łatwo się je czyści. U góry mają strunowe zamknięcie (jak standardowe woreczki tego typu), a z boku ustnik z nakrętką - ot i cała tajemnica.
Woreczki użytkujemy od wakacji, a jak wiecie okazji było sporo, bo trochę podróżowaliśmy (KLIK). Woreczek nie wygląda wprawdzie, jak podczas pierwszego użycia - zdążył się trochę powyginać, ale wciąż nadaje się do użytku - wystarczy go za każdym razem dobrze wymyć i nie dopuścić do zaschnięcia jedzenia w jego zakamarkach.
W naszym zestawie znajduje się 10 woreczków. Są znacznie twardsze, niż zwykłe worki (podobnej grubości, jak saszetki z musami ze sklepu), więc nie ma obawy, że się rozerwą. Zapięcie strunowe jest szczelne. Musimy tylko pamiętać, żeby nie zostawiać woreczka z zawartością na słońcu, bo nam "eksploduje" - czyli pod wpływem wysokiej temperatury zawartość nam spęcznieje i strunowe zapięcie się otworzy.
Dla miłośników łyżeczek  - taka opcja też istnieje :)



Drugi produkt, działający na podobnej zasadzie to woreczki do lodów - typu sopelek.
Wlewamy do środka sok, zamykamy i wkładamy do zamrażarki. Po wyjęciu mamy smaczny i zdrowy smakołyk na gorące dni. Również wielokrotnego użytku.



Dołączony lejek silikonowy pomaga precyzyjnie wlać sok do woreczka.


A na koniec szklana butelka z silikonowym rękawem. Ten rękaw to nie tylko estetyczny bajer, jest też bardzo funkcjonalny. Poza tym, że chroni szkło przed pęknięciem to sygnalizuje, kiedy temperatura płynu jest za wysoka (zmienia kolor).



Ponieważ my z butelek ze smoczkiem/niekapków nie korzystamy, sprawdziłam tylko właściwości butelki - działa bez zarzutu:) I wystarcza na długo - szkło to jednak nie plastik, chłonący wszystkie zapachy i przebarwiający się.



 Prawda, że pomysłowe rozwiązania?

Całą ofertę marki Cherub Baby znajdziecie TUTAJ/FB

A na koniec mam też coś dla was :)

1. Napiszcie, który z produktów wydaje się wam najpraktyczniejszy - komentarz pod plakatem (KLIK)
3. Udostępnijcie plakat konkursowy

Do wygrania zestawy wielorazowych woreczków do karmienia - im więcej chętnych, tym więcej nagród, więc śmiało dołączajcie :)

Bawimy się do 22.12, zwycięzców wylosuję.








4 komentarze:

  1. Wow, ile ja się naszukałam jakiś czas temu takich saszetek! Na pewno sprawdzą się u nas na codzień, synek dużo je musów i domowych jogurtów owocowych. A teraz będzie je można łatwo zabrać ze sobą w plener, super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne są te woreczki- sopeleczki. Moja Zuzanka uwielbia lody pod każdą postacią. Teraz będę mogła mrozić sok i gotowe! Świetny patent. Sama z dzieciństwa pamiętam takie gotowe lody sopelki! To niestety sama chemia:-( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Woreczki zarówno na musy jak i lody to super rozwiązanie. Amelka uwielbia wcinać musy Kubusia, często są to dwa po kolei. dzięki tym woreczkom będę wiedziała co dokładnie zjada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. woreczki to super rozwiązanie zarówno na musy jak i na lody. Amelka uwielbia jeść musy Kubusia często nie kończy się na jednym. Dzięki tym woreczkom będę wiedziała co je :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...