sobota, 30 stycznia 2016

Kicia Kocia - co sprawia, że dzieci ją kochają?

Nie wiem dlaczego dopiero niedawno poznaliśmy tę serię. Może dlatego, że choć ją kojarzyłam, to wydawało mi się, że to niewielkie książeczki z bardzo prostym przekazem i ilustracjami niekoniecznie w moim stylu, a takich na rynku cała masa. Kiedy jednak skusiłam się na jedną część na październikowych Targach Książki, potwierdziło się, że dzieci wprost przepadają za tą bohaterką.

Charakterystyczna kotka po raz pierwszy zerknęła na nas z okładki książki "Kicia kocia w przedszkolu" i choć moja córka od dawna czyta dużo dłuższe książki z mniejszą ilością obrazków, to ta książka bardzo przypadła jej do gustu.
Seria o Kici Koci porusza problemy bardzo bliskie każdemu dziecku. Robi to w tak wdzięczny sposób, że nie odczuwa się tu nachalnego dydaktyzmu, który zawsze tak mnie razi. Wręcz przeciwnie, treść jest bardzo prosta, postacie powtarzalne, wyraziste i łatwe do zapamiętania, 
Sytuacje przedstawione w książeczkach mają na celu pokazanie dzieciom słusznych zachowań. Nie zobaczymy tu więc bicia, plucia, czy wybuchów złości. Znajdziemy natomiast problemy i wskazówki, jak możemy pomóc dziecku sobie z nimi poradzić. Autorka promuje słuszna zachowania, które pomagają dzieciom w porządkowaniu ich świata, choć niektórym mogą się one wydać nieco wyidealizowane.
Zresztą, czego bym o niej nie napisała, to najważniejsze jest to, jak na tę serię reagują dzieci, jak chętnie chłoną kolejne przygody rezolutnej kotki i jak często chcą do nich wracać.


W tym wpisie pokażę wam 3 przykładowe części tej serii, jest ich o wiele więcej, ale wszystkie opierają się na podobnych zasadach. Na początek "Kicia Kocia na basenie". Generalnie dzieci nie trzeba zachęcać do wodnych przygód, ale warto je do tego przygotować. Dzieci lubią przewidywalne sytuacje, a ta książeczka wspaniale wprowadza je w tematykę "basenową".


Krok po kroku książeczka pokazuje, co należy zrobić, a następnie pozwala nam być świadkiem dobrej zabawy kotki i jej przyjaciół.


Moim ulubieńcem jest przyjaciel Kici Koci - Pacek. Nieustannie kojarzy mi się z kimś, kto ubiegłej nocy nieźle poimprezował :) Jego wiecznie podkrążone oczy i błogi uśmiech zawsze wprawiają mnie w dobry humor :)


"Kicia Kocia jest chora" przyda się tym, których pociechy boją się wizyty u lekarza. Książeczka pozwala oswoić strach pokazując dziecku, jak dokładnie taka wizyta wygląda. Częste czytanie tej historyjki sprawi, że dzieci chętniej będą odwiedzać przychodnię, a na pewno z mniejszymi obawami.





I na koniec "Kicia Kocia sprząta" - tu tata wprowadza kicię w temat odpowiedzialności za swoje rzeczy i konieczność ich sprzątania. Nie znajdziemy tu awantury, tylko jasne i rzeczowe wskazówki, pomagające zaprowadzić w pokoju porządek. Okazuje się, że sprzątanie może przeobrazić się nawet w fajną zabawę :)




Nie wspomniałam jeszcze o cenie tych książeczek - można je znaleźć za ok. 5-6 zł, więc naprawdę ok :)


A jakie są wasze doświadczenia z tą bohaterką? 

Wydawnictwo Media Rodzina

3 komentarze:

  1. Moja dwuletnia corka uwielbia Kicie Kocie. Mamy wiekszosc ksiazeczek. Jest to obowiazkowa lektura przed snem. "Kicia kocia gotuje" pomogla mi uswiadomic corke, ze w kuchni trzeba bardzo uwazac. Polecam rowniez "Kicia kocia mowi nie!". Wydaje mi sie, ze niektore ksiazeczki z serii skierowane sa dla troche starszych dzieci ze wzgledu na wieksza ilosc tresci ("kicia kocia na traktorze"). Wszystkie maja wartosc edukacyjna i pomagaja uswiadomic dziecku pewne rzeczy. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. My niestety nie znamy tej serii ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy wszystkie "Kicie Kocie", Tosia je uwielbia, ja również i trochę żałuję, że tak szybko rośnie, bo coraz bardziej treść tych książeczek odbiega od jej problemów;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...