niedziela, 24 lipca 2016

Co czytać z roczniakiem? Moje propozycje książkowe dla najmłodszych

Mam w domu prawdziwe mole książkowe :) Jeden z nich ma 1,5 roku :)
Co jakiś czas podsuwam mu nowe książki, które pochłania natychmiastowo.
Dziś pokażę wam 3 książki, które wertujemy praktycznie codziennie i wcale nam się nie nudzą :)


Na początek książkowy pewniak dla maluszków. Książka, która powinna być w domu każdego dziecka na początku jego książkowej drogi. 
"Księga dźwięków" Bravi Soledad jest polecana przez każdego, kto się na nią skusił i nic w tym dziwnego, bo dzieci po prostu ją uwielbiają. To książka kartonowa, ale z masą stron (aż 112), więc z pewnością dostarczy wam rozrywki na długie chwile. 


Jej pomysł jest niezwykle prosty - mamy tu obrazki i związane z nimi dźwięki. Czyli coś, za czym maluszki wprost przepadają. Nie uwierzycie, jak szybko dziecko zacznie samo dopowiadać te odglosy. Książka bardzo rozwija dziecięce słownictwo i jednocześnie zapewnia świetną zabawę.
Moim zdaniem to najlepsze książka dla malucha, doskonała na prezent z okazji narodzin dziecka, czy chrzcin, na pewno będzie trafiony w 10 :)


Jedyną jej wadą jest to, że dzieciaki tak bardzo ją lubią, że przy intensywnej eksploatacji może nieco ucierpieć jej konstrukcja. Ale nawet po wielokrotnym podklejaniu cieszy dzieciaki i z tego co wiem, taki egzemplarz służy niejednemu dziecku i zapewnia te same pozytywne emocje :)



Kolejne moje 2 propozycje to tematyka "pokarmowa" :)
Zwierzaki i otworki w książkach, są zwykle gwarantem udanej lektury. Tak też jest w tym przypadku. 
W książce "Kto zjadł biedronkę?" (Hector Dexet) poszukujemy tego, kto dopuścił się tego "niecnego" czynu :)
Oglądamy kolejnych podejrzanych i na nasze pytanie, czy był to np. pająk  - za każdym razem słyszymy wdzięczne "Nieee!" naszej pociechy.


I ten nasz dialog trwa w podobny sposób aż do ostatniej strony :) Uspokoję was, że książka kończy siędobrze, więc nie obawiajcie siętam dantejskich scen z biedronką w roli głównej.
Powtarzalne pytania, efekty wizualne z otworkami i biedronką w centrum wydarzeń. możliwośćnawiązania dialogu z dzieckiem - wszystko to po prostu skazane jest na sukces wydawniczy :)




I pozostajemy w tematyce "pokarmowej" wraz z tytułem "Mniam!" Canizalesa.
Tu z kolei krok po kroku będziemy odsłaniać dziecku cośna wzór łańcucha pokarmowego. 
Poznajemy liść i tu pytanie, kto zjada liść? Gąsienica! A kto zjada gąsienicę? Pająk! A kto zjada pająka? Itd.


Wszystko jest znakomicie pokazane na ilustracjach z otworkami. Przy ostatnim pytaniu, kto zjada kota ... zadrżałam :) Na szczęście niepotrzebnie, bo wszystko kończy się dobrze :)


Tematyka dzieciom bardzo się podoba, mój maluszek za każdym razem uczestniczy czynnie w lekturze ze swoim głośnym "mniam!" na każdej stronie. Zdecydowanie polecamy dzieciom i rodzicom GŁODNYM wrażeń :)



Wszystkie książki znajdziecie w bardzo dobrych cenach na Nieprzeczytane.pl

Księga dźwięków - KLIK
Kto zjadł biedronkę? - KLIK
Mniam! - KLIK

2 komentarze:

  1. Księgę dźwięków mamy i polecamy. Dwie pozostałe znam tylko z recenzji, a

    OdpowiedzUsuń
  2. Księgę dźwięków mamy i polecamy, natomiast dwie pozostałe pozycje znamy tylko z recenzji. Bardzo mi się podobają, ale raczej się na nie nie skuszę, bo moja dwulatka chętniej sięga po "poważniejszą" literaturę :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...