piątek, 26 sierpnia 2016

Teczka z prezentem, czyli czasem warto odpuścić :)

O książkach dla dzieci mogłabym napisać epopeję. Ich ilości idą u nas w setkach i po ponad 4 latach zgłębiania tej tematyki doskonale wiem, jaka estetyka i jaki poziom literacki nam odpowiada i co chcę podsuwać moim dzieciom. 
Prawie zawsze udaje mi się wybrać bezbłędnie i moje pociechy w pełni popierają moje typy. Niemniej jednak od czasu do czasu sięgamy po coś, co niekoniecznie uzasadnione jest naszymi wysublimowanymi potrzebami literackimi :) Sięgamy po to, co wcale nie prezentuje grafiki najwyższych lotów, ale jest poprostu wszędzie i nie sposób się od tego odciąć - zresztą nie widzę też takiej potrzeby :) Nie jestem telewizyjnym ortodoksem i moje dzieciaki oglądają też kreskówki i to wcale nie moje ulubione. Czemu więc nie urozmaicić im kreskówkowych seansów takimi oto teczkami z doskonale znanymi bohaterami?



Teczki z prezentem wydał jakiś czas temu Egmont, zresztą w ofercie tego wydawnictwa znajdziecie wiele książeczek i zeszytów kreatywnych na znanych licencjach.
W ramach tej serii wydano już 8 tytułów. To cieniutka książeczka w formie teczki z naklejkową wkładką. W opowiadaniu niektóre słowa zostały zastąpione obrazkami i dzięki temu dziecko może "czytać" z nami. Niestety te brakujące słowa to najczęściej bohaterowie danej kreskówki.
Oprócz tego, na każdym z tych rysunków nasza pociecha musi przykleić odpowiednią naklejkę.


Język książki jest zbliżony do tego, jaki znamy z jej wersji ekranowej. 
Poza książeczką do teczki dołączony jest upominek - figurka lub inny gadżet, w zależności od tytułu. Nie trudno się domyśleć, że spośród naszych teczek największym hitem okazał się kucyk i piesek.


Nie będę rozwodzić się nad głębią treści tych książek, bo z pewnością nie o to w nich chodzi. To po prostu fajny przerywnik w ciągu dnia i obejrzenie bajki w nieco inny sposób - bo kto powiedział, że MLP czy LLP koniecznie musimy oglądać na ekranach TV?


Teczki można już kupić za jakieś 12 zł, czyli prawie tyle co figurki w saszetkach, które dzieciaki bardzo lubią. Tu mamy jeszcze książeczkę i blistr naklejek, więc myślę, że to ciekawsza opcja :)









Wszystkie tytuły znajdziecie na stronie wydawnictwa:

2 komentarze:

  1. Uwielbiamy Tomka :) Takie książeczki z naklejkami także. Mamy kilka podobnych na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, moja córka też czasem prosi mnie o takie książeczki i biorę, choć obok leżą bardziej edukacjne ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...