czwartek, 15 września 2016

Moja ulubiona gra planszowa w wersji dla dzieci - Dzieci z Carcassonne - i niespodzianka dla Was!

Śmiało mogę powiedzieć, że jakiś czas temu byłam uzależniona od gry w Carcassonne.
Poznaliśmy ją przypadkowo na jakichś targach ksiażki, kupiliśmy i przepadliśmy. Potrafiliśmy grać w nią przez kilka godzin. Co chwilę dokupowaliśmy kolejne dodatki, które jeszcze bardziej uatrakcyjniały naszą rozrywkę.



"Odwyk" nastąpił dopiero, gdy w naszym życiu pojawiły się dzieci. Nie mieliśmy wtedy tyle czasu, żeby przez pół nocy grać w grę, nawet taką, która sprawia nam mnóstwo frajdy. Co jakiś czas jednak wspominamy dawne czasy i sięgamy po nasze ukochane pudełko. Teraz możemy to robić coraz częściej, bo nasza najstarsza córa grywa z nami!
I nie chodzi mi tu wcale o tradycyjną wersję tej gry, ale o jej dziecięcą wersję, dedykowaną dzieciom od lat 4. 


Choć jej zasady różnią się od wersji dla starszych graczy, to wciąż jest tam ta nutka rywalizacji i mechanika, która dawno temu skradłą nasze serca :)
Tu również budujemy tereny dokładając kolejne kafelki zgodnie ze swoimi preferencjami, tu również możemy pokrzyżować szyki innym graczom i tu także przeżywamy te fantastyczne emocje, gdy uda nam się zbudować długi i korzystny dla nas szlak.


"Dzieci z Carcassonne" znalazłam w sklepie Smarkacz.pl - prawdziwej kopalni gier, puzzli i innych zabawek dla dzieci, w którym utknęłam na długie godziny i niemal siłą trzeba mnie były z niego wyciągać :) Bo ta oferta i te ceny naprawdę potrafią wciągnąć (a do tego mega tania przesyłka).


Ale wracając do gry, ośmielę się powiedzieć, że to jedna z najlepszych gier dla przedszkolaków i dzieci wczesnoszkolnych, w którą może grać cała rodzina.

Kafelki są większe od wersji "dorosłej",  i ma te charakterystyczne drewniane pionki :)
Fabuła gry jest rónież bardzo fajna - dzieciaki wracają do domów po całym dniu pełnym wrażeń i marzą - niektóre włóczą się po okolicy, inne zasypiają po drodze w otoczeniu kur, psów, kotów i owiec. My musimy je odnaleźć i zamknąć drogę, aby nasze maluchy i zwierzęta były bezpieczne.


Zadanie jest bardzo proste - kolejno losujemy kafelki i dokładamy je do tworzonej krok po kroku planszy. Za każdym razem, gdy uda nam się zamknąć jakiś szlak, kładziemy pionki w odpowiednich kolorach w miejscu dzieciaków znajdujących się na kafelkach. Kolory muszą sobie wzajemnie odpowiadać, a pamiętajcie, że każdy gracz ma pionki w jednym kolorze. 
Jeśli celem gry jest pozbycie się wszystkich pionków, to naturalnie najlepiej zamykać szlaki z dzieciakami w interesujących nas kolorach.


Zabawa jest bardzo wciągająca, grafika cieszy oko, mechanika sprawia przyjemność - czegóż chcieć więcej?
To po prostu bardzo dobra planszówka, którą baaardzo wam polecam. 
A nawet chcę wam rozdać aż 3 jej egzemplarze :)
Według mnie żadna gra komputerowa nie może się równać z Carcassonne :)


Grę w świetnej cenie znajdziecie tu:



KONKURS!

KONKURS!

KONKURS!

Co trzeba zrobić, żeby zgarnąć swoją wersję "Dzieci z Carcassonne?" 
Mam dla was aż 3 egzemplarze :)


1. Polubić na FB:


oraz


2. Napisać w komentarzu - na blogu (koniecznie się podpiszcie) lub pod plakatem na FB - 

Jaka jest wasza ulubiona planszówka?



3. Jeśli możecie, udostępnijcie plakat konkursowy :)


Bawimy się do 22.09.2016
Zwycięzców wylosuję w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu i ogłoszę na blogu w tym wpisie.

Miłej zabawy!


Aktualizacja z 25.09 -  
Gry wygrywają:

Basia A Zolza
Katarzyna Wilczak
Dorota Domagała

Gratuluję!

Na adres do wysyłki czekam 5 dni :)

21 komentarzy:

  1. Paulina Sochacka16 września 2016 08:15

    Na ten moment naszą ulubioną planszowka jest 5 sekund.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie nie będę oryginalna ale u nas to Osadnicy. Chociaż mamy nadzieję, ze się rozwiniemy i w tym roku Mikołaj nam przyniesie Ticket to ride :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszą ulubioną grą jest grzybobranie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydawało mi się że już pisałam posta ale nigdzie go nie widzę więc raz jeszcze spróbuję - najwyżej jeden do anulowania będzie. Uwielbiam Carcassonne - mam dość sporo dodatkow, Wieza chyba najlepsza. Niestety mąż za gra nie przepada, a do tego maluch jak na razie nie pozwala grać.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas królują Biedronki, Kolorowe Biedronki ;)
    pozdrawiam
    Monika Kalinowska

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas Domino Afryka 😀 zaczynamy wchodzić w świat gier planszowych.
    Pozdrawiam
    Monika Chłopicka

    OdpowiedzUsuń
  7. Grzybobranie to nasza ulubiona gra
    Wioleta Nowak

    OdpowiedzUsuń
  8. Naszą ostatnio ulubioną planszówką jest grą 'Sombrero czy melonik?' GRANNA. Ze starszym synkiem gramy według zasad z młodszą córcią układamy jak puzzle. Gra jest niesamowita, wciąga na wiele godzin,a do tego pozwala poznać wiele kultur - taka wyprawa dookoła świata. :) Dla mnie bomba ! A najlepsze jest to, że sama jako dziecko uwielbiałam w nią grać w szkolnej świetlicy i zawsze pragnęła mieć ją w domu. A więc, gra ponadczasowa ! Pozdrawiam serdecznie Ewelina Paciorek

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, rewelacja!Uwielbiamy grac w ta gre a teraz bedziemy mogli robic to z naszym 5-latkiem. Jesli chodzi o gry dla dzieci to moj syn uwielbia wszystkie planszowki. Ostatnio najczesciej gramy w Drabiny lub w gre Gram w liczenie :-)
    Pozdrawiam
    Malwina Korcz-Andrzejewska

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako dziecko uwielbiałam grac z bratem w Eurobusiness!!
    Dorota Pawlicka

    OdpowiedzUsuń

  11. Gramy często i dużo - ostatnio najchętniej w Miś, pszczoły i miód
    Waldemar Drojman

    OdpowiedzUsuń
  12. Naszą ulubioną planszówką, a właściwie karcianką jest Splendor, w który gramy w weekendy jaj dziecko pójdzie spać. Chociaż córka też uwielbia "splendować" tzn. układa żetony kolorami na kartach. Całą rodziną najchętniej gramy "W ogrodzie".
    Niestety nie mam facebooka.
    Kasia
    kasia.scarlet@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Naszą ulubioną rodzinną planszówką jest Wsiąść do Pociągu: Europa. Na jednej rozgrywce nigdy się nie kończy i zawsze kusi zbudowanie najdłuższej trasy:) A ulubioną grą naszej 4 latki juz od 1,5 roku jest Little circuit firmy Djeco. Duże pionki w formie gumowych zwierzaków są przesłodkie. Mama zawsze musi być pionkiem krową w wyścigu:)
    Justyna zusto100@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Carcassone w wersji dla dzieci - wow! Jest to nasza ulubiona dorosła gra, świetnie że będziemy mogli pograć z córką, w jej dziecięcą wersję. Z Monisią gramy póki co w Choco, Memory i Kwadromanię. Nareszcie nadszedł czas, że można pograć w planszówki z dzieckiem, których z mężem jesteśmy fanami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Razem z mężem zarywamy noce do upadłego grając w "Five tribes". :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzy świnki Orchard Toys - zdecydowanie! Na tej grze synek nauczył się rozpoznawać liczbę kropek na kostce z pamięci i choć nie do końca wiemy dlaczego śmieje się przy niej do rozpuku :) - a dla takich chwil warto żyć. W przyszłości napewno trafi do pudełka wspomnień synka. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. u nas na razie tylko Grzybobranie i Mouse trap w kolekcji ale mam nadzieję, że wkrótce kolekcja się powiększy - Monika Poseł-Sobesto

    OdpowiedzUsuń
  18. "ulubiona planszówka" to u mnie stanowisko zdecydowanie tymczasowe... może być >>ulubiona na dziś<<? "Spyrium" (Aga Paczek)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nasz Kuba uwielbia Cudowna Podróż,nawet jego pluszaki baran musi z nami grać oczywiście mama kula nim kostką.Poza tym lubi Kukuryku i Nogi stonogi chociaż ta kończy się płaczem bo Kuba musi mieć zielone buty:)Dorota Domagała

    OdpowiedzUsuń
  20. Z mężem najbardziej lubimy grać w Wsiąść do pociągu Europa. Nasz czterolatek ostatnio najczęściej sięga po Grzybobranie a nasza dwulatka uwielbia bawić się drzewkami i ptaszkami z Sadzimy Las oraz kurczakami ze Skubanych kurczaków :) Katarzyna Jałocha

    OdpowiedzUsuń
  21. Nasza ulubiona gra rodzinna to Wsiąść do pociągu. Lubimy wszystkie wersje i plansze. Bardzo polecamy :) . Kasia Słychan-Wojwod

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...